Facebook

Ring - Czy w dobie typizacji jest miejsce na autorski detal?

Z:A 83

KATEGORIA: Ring opinii

Czy w dobie katalogów, typizacji i upraszczania zakresu projektu budowlanego jest jeszcze miejsce na autorski detal?

Aleksandra Łukwińska

Zdecydowanie jest i powinno być miejsce na autorski detal. Uproszczenie procesu projektowania nie zwalnia z konieczności przemyślenia wszystkich zagadnień projektu, łącznie z opracowaniem szczegółów. Foldery, czy wskazówki producentów z branży budowlanej stają się bardzo pomocnym narzędziem w przebiegu całego procesu – można bazując na nich, tworzyć własne opracowania. Warto zaznaczyć, że rysunek detalu sporządza się na etapie projektu wykonawczego i jest on niezbędny podczas budowy obiektu w celu wyjaśnienia metodyki jego wykonania.

     W budownictwie przemysłowym, przy projektach którego pracuję, autorski detal jest niezbędną formą wyjaśnienia trudnych kwestii wykonawczych, ponieważ niemal wszystkie szczegóły są indywidualne dla konkretnego obiektu. Praktycznie nie powtarzają się identyczne linie technologiczne, co różnicuje w każdym przypadku kwestie ochrony pożarowej, wymagania dla konstrukcji budynku czy cieplne oraz środowisko pracy i tryb zatrudnienia. Z uwagi na te wszystkie zagadnienia nie można opierać się jedynie na typowych rozwiązaniach. Często wymagane jest wypracowanie indywidualnych metod uniknięcia kolizji technologii z elementami konstrukcyjnymi. To zaś wymaga specjalnej dokumentacji. Projekt detalu powinien przewidzieć sytuację, która może pojawić się podczas budowy – musi być przejrzysty, prosty i zawierać niezbędne, dokładne informacje co do zastosowanych materiałów. Wprowadzanie indywidualnej grafiki lub charakterystycznych elementów kreski danego architekta nie jest wymagane, w szczególności gdy projekt opracowany został przez kilku autorów i powinien być spójny dla wszystkich jego elementów.

     Cennym narzędziem, które wspomaga świadomość wystąpienia trudnych punktów dla budynku jest oprogramowanie bim. Przy pełnym zaangażowaniu wszystkich branż w łatwy sposób można znaleźć rozwiązanie lub wykluczyć trudne miejsca w obrębie planowanej inwestycji. Rolą projektu indywidualnego detalu jest rozwiązanie newralgicznych punktów budynku, które podczas budowy mogą przysporzyć trudności. W pozostałych przypadkach rozwiązania typowe są jak najbardziej przydatne w celu ujednolicenia projektu, np. w sytuacji kiedy kilka budynków w ramach inwestycji ma takie same belki startowe dla paneli warstwowych, tworzenie autorskiego detalu mija się z celem. Uważam, że wystąpienie autorskiego detalu lub jego brak zależy od stopnia skomplikowania projektu, a przede wszystkim od decyzji i potrzeby jego autora. •

Jerzy Stożek

Detal – teoretycznie jeden z problemów, jakie możemy napotkać przy projektowaniu architektury. Znaczenie tego elementu wydaje się istotne z powodu jego udziału w tym, co nazywany projektem, a potem realizacją. Le Corbusier, Prorok Architektury, nie interesował się nim zupełnie. Szerząc wiarę w nowoczesność skodyfikowaną pięcioma zasadami i obejmując wzrokiem cały horyzont cywilizacji, nie miał na to czasu. A może i serca. W końcu jego ojciec był grawerem cyferblatów (obecnie tarcz zegarowych). W wilii Savoye w Poissy świetliki to szyby dociążone czterema cegłami. Jest też tam słynna wanna w podłodze, która nigdy nie przeciekała, bo prawie nigdy z niej nikt nie korzystał. Prawdziwa łazienka znajduje się obok i ma już prawdziwą porcelanową wannę na pozłacanych nogach. Nota bene wyjście z tej dziury wymaga sprawności fizycznej, a siedzenie w niej powoduje ból pośladków. Budynki Le Corbusiera stoją do dzisiaj, bo zajmują się nimi Konserwatorzy – ci sami, którzy bacznie obserwują gotyckie katedry. W gotyku nie rozumiano pojęcia detalu i murowano na wapnie – katedry stoją do dzisiaj.

     Mies van der Rohe, Prawdziwy Minimalista, bawił się na biurku brązowymi odlewami dwuteowników. Lubił małą skalę. Do historii przeszedł jednak nie dlatego, że jego fotele są niewygodne, a domy przegrzewały się od słońca. Renzo Piano i Richard Rogers, Wytrawni Technokraci, projektując Centrum Pompidou, zwane też Beaubourg lub Rafinerią, zrobili z detalu cały obiekt. Budowa obiektu kosztowała 993 miliony nowych franków, a pierwszy remont po parunastu latach, nazwany dla niepoznaki przebudową, kosztował kolejne 576 milionów (prawie 225 milionów euro w owym czasie). Już rok później pomalowane na biało wytworne stalowe odlewy pokrywały wycieki rdzy z przegubów konstrukcji. Pękają kolejne granice możliwości technologicznych, a czas pędzi i pędzi jak po drugiej stronie lustra (świetnym znawcą tego tematu jest Alicja).

     Inwestorzy też nie mają czasu, przyszłość jest coraz bardziej niejasna, a przynajmniej jeszcze bardziej skomplikowania niż po kryzysie naftowym w ubiegłym wieku. zapomnijmy o detalu. Nie widać go na żadnej wizualizacji. I tak się to jakoś zrobi. Programy komputerowe są coraz bardziej wymyślne, a nadchodząca sztuczna inteligencja zawsze będzie miała „nCzasu” i „nMożliwości” i nie będzie się męczyć, rozwiązując cokolwiek. Oczywiście musi się jeszcze trochę poduczyć. Pytanie, czy zatrzyma się na detalu. •

Magdalena Morelewska

Obok formy i funkcji to właśnie detal stanowi o jakości architektury. Detale architektoniczne sprowadzone tylko do rozwiązania systemowego producenta szybciej się starzeją – za kilka lat zastąpi je lepszy produkt, a o ich zastosowaniu powie się: „tak się kiedyś robiło”. Typowe rozwiązania systemowe, choćby bardzo wyrafinowane i przemyślane, nie są również w stanie przewidzieć wszystkich potrzeb i problemów, z jakimi spotykają się projektanci w procesie projektowania. Dobrze przemyślany autorski detal, którego użycie jest uzasadnione, będzie zawsze służył architekturze, podkreślał jej indywidualność, umożliwiał wprowadzenie nietypowych rozwiązań funkcjonalnych lub bryłowych oraz eksponował walory estetyczne budynku. Warto przy tym zauważyć, że typowe rozwiązania również umożliwiają, np. w przypadku niższego budżetu, zaprojektowanie dobrej, funkcjonalnej architektury. W takim rozumieniu nie ma nic złego w typizacji dostępnych rozwiązań, o ile stoi za nimi dobra jakość. 

     Przy stale skracającym się czasie zarówno przygotowania dokumentacji projektowej, jak i samego wykonawstwa zasadność opracowania autorskiego detalu architektonicznego może być zakwestionowana przez inwestora oraz wykonawcę. Inwestorowi często zależy na użyciu tańszego, typowego rozwiązania systemowego sprawdzonej firmy, a dla wykonawcy ważny jest czas i bezpieczeństwo, które zapewni przyjęte rozwiązanie. Wartość użycia autorskiego detalu powinna być jednak stale podkreślana przez architekta. Prawdziwie indywidualne podejście do projektu, dodatkowy czas oraz budżet przeznaczone na zaprojektowanie i możliwość wykonania autorskich detali składają się na niezwykle komfortową sytuację dla projektantaa. Jednak to, czy dana pracownia ma szansę na pracę nad projektem w takich warunkach w mojej opinii zależy w dużej mierze od jej profilu. Po latach pracy dla większych biur, zakładając nasze nieduże studio, postawiliśmy właśnie na komfort. Ważne są dla nas brak pośpiechu, jakość wykonywanych projektów, czas na naukę, możliwość sprawdzenia, czy realne jest prowadzenie biznesu na własnych warunkach. Ceną za takie podejście było nasze wynagrodzenie i częste balansowanie wokół zera na koncie, jednak podejścia do prowadzenia pracowni nie zmieniliśmy. Uważam, że warto postawić na konsekwentny dobór zleceń, w których inwestor docenia jakość projektu oraz rozumie rolę indywidualnego detalu w swojej inwestycji.

     Warto poświęcić więcej uwagi, był móc oszacować zarówno czas potrzebny na poprawne przygotowanie dokumentacji, w tym detali indywidualnych, jak i właściwie wycenić prace projektowe. Uważam, że będzie więcej miejsca na indywidulane podejście do projektów i lepszy detal, jeśli rynek pozwoli architektom na właściwe wycenianie naszej pracy. Idealną sytuacją byłoby powszechne funkcjonowanie regulaminu honorariów architekta spisanego przez naszą izbę zawodową. •

Igor Kaźmierczak

Detal był i jest integralną częścią dzieła architektonicznego. W myśl potocznej zasady „od ogółu do szczegółu” realizacja, która pomija etap projektowania tych elementów, jest niekompletna. Detal, rozumiany nie tylko jako uszczegółowienie rysunku budowlanego, ale przede wszystkim jako twórcza interpretacja rozwiązania architektonicznego lub materiałowego, powinien być częścią składową każdej realizacji. Powodów zaniku dbałości o niego, jak i jego pomijania, można dopatrywać się w niedawnej historii prefabrykacji, a także w powszechnej typizacji architektury przez projekty katalogowe i szkodliwe (dla każdej ze stron procesu budowlanego) pomijanie projektu wykonawczego w zakresie usług architektonicznych. Projekt wykonawczy jest bowiem tą częścią dokumentacji, której celem jest przedstawienie rozwiązań szczegółowych i nietypowych projektu, w tym także indywidualnego charakteru architektonicznego obiektu.

     Ujęcie detalu w zakresie umowy z inwestorem, a także poświęcenie mu uwagi już na etapie projektu koncepcyjnego jest wstępnym gwarantem pomyślnej realizacji. Od strony inwestycyjnej szczegółowy projekt detalu jest to także niezbędny element dokumentacji projektowej, bez którego nie jest możliwa precyzyjna wycena robót budowlanych. Jeśli go brakuje, elementy te są pomijane w budżecie inwestycji, a w konsekwencji nie są wykonywane lub jakość ich realizacji zostaje powierzona inwencji wykonawcy. Współczesne technologie, także w zakresie prefabrykacji, wraz z coraz szerszym asortymentem dostępnych materiałów budowlanych pozwalają na zastosowanie indywidualnych rozwiązań architektoniczno-materiałowych. Po latach stagnacji w obszarach rynku materiałów budowlanych i szeroko pojętej sztuki budowlanej dziś, mimo powszechnej standaryzacji, dostępność i znajomość współczesnych rozwiązań technologiczno-materiałowych daje projektantom znacznie większe możliwości architektonicznej kreacji. Upowszechnianie dobrej praktyki świadomego projektowania detalu nie tylko poprawia jakość samej architektury, ale wpływa na rozwój i innowacyjność technologii i materiałów budowlanych, co przekłada się na ich rynkową dostępność i w konsekwencji obniża koszty inwestycji. •

 

Aleksandra Łukwińska
Aleksandra Łukwińska
Architekt IARP

projektantka w GBPBP PROJPRZEM S.A. w Gliwicach, członkini Śląskiej Okręgowej Izby Architektów RP

Jerzy Stożek
Jerzy Stożek
Architekt IARP

rocznik 1957, absolwent Politechniki Śląskiej, z zawodu architekt, członek IARP, SARP, TUP; autor projektów m.in. Teatru Rozrywki w Chorzowie, Klubu Studio AGH w Krakowie, zespołów przemysłowo-biurowych i tężni solankowych

Magdalena Morelewska
Magdalena Morelewska
Architekt IARP

Współzałożycielka i architektka prowadząca warszawskiej pracowni STOPROCENT Architekci; doświadczenie zdobywała w pracy nad dużymi obiektami, takimi jak lotnisko Chopina w Warszawie; jest współautorką wielu wnętrz, w tym biurowych, oraz domów jednorodzinnych i rekreacyjnych

Igor Kaźmierczak
Igor Kaźmierczak
Architekt IARP

TAGI

ring

reklama

Warto przeczytać