Facebook

Prawo budowlane – złe zmiany

Z:A 88

KATEGORIA: Od Zarządu

Już od 28 lat obowiązuje znane nam „nowożytne” Prawo budowlane. Właśnie przeprowadzono jego 125. nowelizację. Korzystając z okazji, warto w tym numerze Z:A zebrać informacje na temat ostatnich działań legislacyjnych Krajowej Rady. A w zasadzie naszej reakcji na działania ministerstwa, dotyczące najnowszej nowelizacji.

TRZY OBSZARY ZMIAN

Niestety po raz kolejny, pomimo wizyt w ministerstwie i deklaracji współpracy, a także przekazania podstawowych tez odnoszących się do dalszej nowelizacji przepisów w całościowym ujęciu, Ministerstwo Rozwoju i Technologii wraz z GUNB w trybie nagłym przekazały nieomawiany wcześniej projekt ustawy. Wszystkie nasze stanowiska są znane, zamieszczamy je na stronie Izby. Dają one pełny obraz naszego podejścia do ustawy i wskazują konkretne zastrzeżenia. Można zauważyć, że wszystkie zmiany generalnie zawierają się w trzech grupach. 

  • Propozycja zmian w procesie uzyskiwania pozwolenia na budowę 

Charakterystyczne w tym obszarze i wyraźnie widoczne jest ograniczenie roli organu administracji architektoniczno-budowlanej. Warto to skomentować, bo wiem, że nawet wśród architektów nie ma jednolitego poglądu w tej sprawie. Sfera przepisów dotyczących zagospodarowania terenu wiąże się z tą częścią postępowania, która jest mocno konfliktowa i ma wielki wpływ na interes stron tego postępowania. Nie mamy wątpliwości, że architekci są najlepszymi ekspertami w stosowaniu tych przepisów. Często zła i niekompetentna ich interpretacja w trakcie uzyskiwania pozwolenia niesie fatalne skutki dla przedstawicieli tego zawodu. Nasze obawy jednak dotyczyły samego procesu prowadzonej budowy i konfliktów sąsiedzkich, które nie będą już rozstrzygane w administracji architektoniczno-budowlanej. Arbitrem stanie się nadzór budowlany albo – co gorsza – sąd powszechny. A to nie jest dobra sytuacja dla architekta-projektanta. 

  • Cyfryzacja

Tutaj nasze stanowisko było precyzyjne. Starostwa nie są kompleksowo przygotowane do takiego zarządzania dokumentami – dotyczy to sprzętu, wewnętrznych procedur, wieloletniego przyzwyczajenia urzędników. Taka zmiana wymaga czasu. Ponadto zwróciliśmy uwagę na swoiste wykluczenie projektantów, którzy – chociażby ze względu na specyfikę swoich projektów, pracę przy zabytkach czy z wykorzystaniem archiwalnej dokumentacji – będą mieli utrudniony dostęp do postępowania administracyjnego. Oczywiste jest dla nas to, że obowiązujący dziś stan w żaden sposób nie hamuje możliwości postępu i dalszego wprowadzania formy elektronicznej.

  • Rozszerzenie uprawnień do projektowania architektury 

O ile dwa pierwsze obszary dotyczą wszystkich uczestników procesu budowlanego, o tyle ta sfera jest ewidentną deregulacją zawodu architekta. Chodzi oczywiście o rozszerzanie kompetencji osób z ograniczonymi uprawnieniami. Ta zmiana dotknęła nas zdecydowanie najmocniej i wywołuje nasz głęboki sprzeciw. Ministerstwo bez żadnego uzasadnienia wprowadza możliwość projektowania dla techników budowlanych i bardzo szeroko otwiera projektowanie architektury przed osobami z uprawnieniami ograniczonymi, w tym przede wszystkim inżynierami specjalności konstrukcyjno-budowlanej. W krótkim czasie na ten temat zostało już powiedziane wszystko, również za pośrednictwem uwag i stanowisk architektów. Przywołano argumenty dotyczące odrębności naszych zawodów, zupełnie różnego wykształcenia, konieczności poszanowania kompetencji w ramach zawodu zaufania publicznego i – co ważne – tego, że na omawianym pomyśle straci przede wszystkim społeczeństwo. Takich zmian nie można motywować zwiększeniem dostępności projektów i większą konkurencyjnością. Tym bardziej że architekci doskonale sobie radzą z projektowaniem obiektów i nie ma żadnych podstaw ani sygnałów, by twierdzić, że rynek obiektów do 1000 m3 potrzebuje dodatkowego wsparcia. W trakcie naszych analiz, o czym nie wszyscy wiedzą, dodatkowo ustaliliśmy kolejną poważną wadę tej ustawy. Ustawodawca zignorował art. 50a Ustawy z dnia 22 grudnia 2015 r. o zasadach uznawania kwalifikacji zawodowych nabytych w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Przywołane przepisy zostały wprowadzone jako wdrażające Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/958 z dnia 28 czerwca 2018 r. w sprawie analizy proporcjonalności przed przyjęciem nowych regulacji dotyczących zawodów regulowanych. Mówiąc najogólniej, właśnie przeprowadzenie analiz i oceny, o których mowa w tej ustawie, zapobiega zbyt pochopnemu rozszerzaniu możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego. A to jest gwarantem właściwego wypełniania obowiązków wobec społeczeństwa przez przedstawicieli tego zawodu. Brak tych analiz i ocen to bardzo poważna wada prawna. 

BĄDŹMY KONSEKWENTNI 

Jak widać, najnowsza nowelizacja, wbrew zapowiedziom, nie spowoduje żadnego usprawnienia w procesie projektowania inwestycji. Kilkukrotnie w trakcie kontaktów z ministerstwem wyrażaliśmy gotowość przedstawienia zmian, które w nadchodzącym roku dałyby szansę utrzymania dotychczasowej dynamiki inwestycji. Trudno zrozumieć, że ani polski rząd, ani potencjalnie zainteresowani takimi reformami inżynierowie budownictwa z tych propozycji nie skorzystali. Niełatwo przewidzieć ciąg dalszy. My będziemy jednak konsekwentni, bo tego wymaga od nas społeczeństwo. Siłę daje nam też bardzo zdecydowana postawa całego środowiska, czego wyrazem jest spontanicznie podjęte działanie w formie petycji. Możemy więc obserwować, w jak dużym stopniu wszystkich ta zmiana dotknęła. Petycja, która stanowi bardzo żywiołowe działanie, dociera do coraz większej liczby osób i mam nadzieję, że w rezultacie będzie dodatkowym wsparciem naszych starań. Warto w przyszłości (bo niestety mam wrażenie, że nie jest to nasz ostatni protest) tego typu akcje – jeśli uznamy ich przydatność w prowadzonych działaniach – wcześniej uzgodnić ze strategią Krajowej Rady. 
 

 
il. IARP

 

Piotr Fokczyński
Piotr Fokczyński
Architekt IARP

prezes KRIA RP; w latach 2001–2018 wiceprzewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów, a od 2003 do 2021 roku Architekt Miasta Wrocławia; nadzorował pracę liczącego 150 osób Wydziału Architektury i Budownictwa, poprzez wytyczne do planów miejscowych zarządzał miejską przestrzenią, tworząc lokalną politykę architektoniczną, osadzoną w przepisach prawa, ale podporządkowaną nadrzędnemu celowi – dobru publicznemu; twórca i koordynator projektu (wraz z Izbą Architektów oraz miastem Wrocław) modelowego osiedla Nowe Żerniki

reklama

Warto przeczytać