Facebook

Elementarz architektury

Z:A 83

KATEGORIA: Temat wydania

Dzisiejsza skomplikowana rzeczywistość nie sprzyja generowaniu wielkich idei, może też nie ma już takiej potrzeby, niemniej podstawy ideowe i teoretyczne nadal są ważnym elementem twórczości architektonicznej. Dlatego tak ciekawa jest lektura książki Myślenie architekturą zawierająca przemyślenia i refleksje Petera Zumthora dotyczące detalu.

W ramach odrabiania zaległości czytelniczych w czasie pandemii, co jest jednym z niewielu pozytywnych aspektów tej sytuacji, sięgnąłem po odłożoną kiedyś książkę Petera Zumthora Myślenie architekturą1 Wydawnictwa Karakter. Na ogół czytam stosunkowo szybko, ale w przypadku tej – relatywnie niewielkiej – publikacji ta metoda okazała się zupełnie nieprzydatna. Po zgłębieniu pierwszych paru stron odłożyłem ją na półkę z zamiarem skończenia jej lektury wtedy, kiedy będę mógł skupić na niej większą uwagę.

APOTEAOZA RZEMIOSŁA

Peter Zumthor, urodzony w 1943 roku mieszkaniec Gryzonii, alpejskiego kantonu na wschodzie Szwajcarii, to jeden z najbardziej znanych współczesnych architektów. Jest synem stolarza i terminował w zawodzie cieśli, a następnie pracował przy ochronie zabytków. Te doświadczenia pozwoliły mu na wypracowanie własnej drogi zupełnie odmiennej od międzynarodowych gwiazd współczesnej architektury. Znane są jego realizacje, m.in. Dom Sztuki w Bregencji, w Austrii, łaźnie w Vals, w Szwajcarii oraz Muzeum Kolumba czy kaplica brata Klausa w Niemczech. Peter Zumthor został laureatem nagrody imienia Miesa van der Rohe w 1999 roku i nagrody Pritzkera w 2009. Pomimo międzynarodowego uznania nie stał się „stararchitektem”, działającym w globalnej rzeczywistości, lecz konsekwentnie realizował swoją koncepcję architektury.

     Autorska książka Petera Zumthora Myślenie architekturą pozwala na przeanalizowanie relacji pomiędzy teoretycznymi rozważaniami współczesnego wybitnego projektanta, a ich wpływem na kształtowanie kreowanej przez niego architektury. Istotne jest pytanie, jakie zazwyczaj pojawia się przy okazji podobnych lektur, których autorzy byli lub są wybitnymi twórcami: na ile ich twórczość wynika z analitycznych przemyśleń, a na ile rozważania teoretyczne mają potwierdzać ex post słuszność przyjętej drogi twórczej.

     Biorąc ponownie do ręki tę pozycję i znając twórczość szwajcarskiego architekta, spodziewałem się wyznań niemal paramistycznych, uduchowionych teorii. Niczego takiego jednak w książce nie znalazłem. Tymczasem, ku mojemu zaskoczeniu, jest ona hymnem na temat rzetelnego wykonywania zawodu, sensualności architektury, rzemiosła budowlanego, które stają się sztuką perfekcyjnego detalu i osadzania budowli w pejzażu traktowanym z pełną pokorą. Imponujące wrażenie robi spójność znanej nam twórczości i zrealizowanych obiektów z przemyśleniami prezentowanymi w formie esejów.

     Ten brak deklaratywnej myśli przewodniej, tak charakterystycznej w pismach Le Corbusiera czy Waltera Gropiusa, wydaje się być jednak po lekturze książki Petera Zumthora czysto ideowy. Czy u podstaw tego leży protestancka religijność dnia codziennego, nieznana w naszym katolickim kręgu kulturowym, czy też rzetelność alpejskiej tradycji budowlanej, będącej zawsze w organicznym związku z otaczającym pejzażem? Trudno to przesądzić. Książka będąca niemal apoteozą normalności i naturalności wywołała we mnie ambiwalentne odczucia. Z jednej strony przemyślenia Petera Zumthora przybierają formę niezwykle ożywczą i świeżą w swojej prostocie, z drugiej – ta prostota wydaje się w naszej pośpiesznej informatycznej rzeczywistości wręcz egzotyczną.

     Coraz większy udział technik cyfrowych w projektowaniu, globalna wymiana informacji, brak pogłębionej refleksji w procesie twórczym, szybkość realizacji wymuszona uwikłaniem architektury w mechanizmy finansowe – to wszystko sprawia, że sposób myślenia, jaki przedstawia autor, wydaje się nie tylko w jakimś stopniu archaiczny, lecz także jawi się jako rzeczywiste, a nie wirtualne remedium na choroby toczące dzisiejszą architekturę. Tak rozumie to Peter Zumthor: „Rzeczywistość architektury to konkret, coś co stało się formą, masą, przestrzenią, jej ciało. Nie ma żadnej idei, prócz tej ukrytej w rzeczach”.

il. Piotr Średniawa

AUTORSKIE PIĘKNO MATERIAŁU I DETALU

Peter Zumthor reprezentuje niewątpliwie charakterystyczny dla współczesnej architektury Szwajcarii nurt minimalizmu, jednak w niezwykle autorskim wydaniu. Poszukuje on i widzi prawdę nie w ideowych manifestach czy zawiłych rozważaniach teoretycznych, lecz w przecieranych balach drewnianych i obrobionych blokach skalnych. Bardzo oszczędne użycie materiałów oparte jest na ich wyrafinowanym i subtelnym zestawieniu oraz indywidualnym uformowaniu – tak ich kształtu i detalu, jak faktury, a wszystko to zrealizowane z iście szwajcarską precyzją. Wyśmienity, przemyślany detal jest w realizacjach Zumthora tak doskonały, że niemal niewidoczny – wtapia się organicznie w strukturę budynków. Jednocześnie eksponuje on zawsze naturalne piękno użytego materiału. Architekt twierdzi: „Detale, jeśli nam się udają, nie są dekoracją. Nie odwracają uwagi i nie zabawiają, lecz prowadzą do zrozumienia całości, przynależąc niezbywalnie do jej istoty”. W takim duchu pisze o projektowaniu i realizacji elewacji z gnejsu łaźni termalnych w Vals, w Szwajcarii, o fascynacji i zaskoczeniu naturalną fakturą kamienia. W tym obiekcie pochodzące z lokalnego kamieniołomu płyty o szaro-zielonych odcieniach nie zostały użyte jedynie jako okładzina elewacji, lecz ułożono je warstwowo, tworząc ściany, podłogi i dach budynku, w wyniku czego uzyskano efekt organicznego wtopienia obiektu w lokalny krajobraz. Kamień dodatkowo ożywiono refleksami światła, co poszerzyło możliwość percepcji jego naturalnej urody. Równie fascynująca jest lektura rozdziału mówiącego o budowie własnych domów w Leis. Odwołanie się do tradycyjnego wieńcowego budownictwa drewnianego, jednak współcześnie interpretowanego ukazuje, jak na bazie szacunku do tradycji, szczególnie w zakresie rzemiosła budowlanego, można uzyskać nową interpretację znanego od dawna wzorca i materiału, jakim jest drewno jodłowe. Jakby z innego świata są uwagi architekta dotyczące rozsychania się drewna i konieczności uwzględnienia zmiany geometrii budynku przy projektowaniu wnętrz, dokumentujące mistrzostwo warsztatu architekta.

     Zupełnie odmiennie Peter Zumthor potraktował szalunek drewniany w kaplicy brata Klausa w Mechernich, w Niemczech. Ten nigdy niestanowiący ostatecznego detalu budynku nieodłączny element budowy u niego nabrał nieznanego dotąd symbolicznego znaczenia. Kaplica została uformowana wokół drewnianych pni, stanowiących szalunek, a następnie obetonowana warstwami z pozostawioną fakturą betonu. Pnie poddano procesowi tlącego spalania, w wyniku którego uzyskano zaskakującą i nowatorską fakturę, stanowiącą wystrój wysokich pionowych ścian kaplicy. Banalny i powszechny na budowach proceder palenia resztek zużytych drewnianych szalunków w rękach Petera Zumthora został nobilitowany do rangi mistrzowskiej „snycerskiej” sztuki wnętrzarskiej.

     W książce Myślenie architekturą znalazłem również rzecz niezwykle spójną z praktyką architekta. Tym czymś jest pokora i podziw dla naturalnego pejzażu oraz piękna samej natury jako niepodważalnego punktu odniesienia i inspiracji jego działań. Peter Zumthor pisze: „Mam namiętne pragnienie projektowania takich budynków, które z biegiem czasu w oczywisty sposób zrastają się z kształtem i historią swojego miejsca”. Trudno o bardziej celne i lapidarne, pozbawione napuszonych wynurzeń teoretycznych definiowanie dobrej architektury i jej miejsca w naszym świecie.

FUNDAMENTY PROJEKTOWANIA

Książka Petera Zumthora to nie tyle osobiste, aczkolwiek bardzo ciekawe zwierzenia i refleksje autora, ile zapominany elementarz projektowania architektonicznego oraz postawy architekta, tak rzadkiej we współczesnym świecie. Być może ta myśl nabrała niespodziewanego i nieoczekiwanego znaczenia, jako że czytałem tę publikację w fotelu z widokiem na wielkopłytowe bloki naszego osiedla, będące całkowitym zaprzeczeniem tego, o czym pisze Szwajcar. Jest w tym na pewno jakaś ironia, ale również asumpt do refleksji i postawienia pytań, gdzie i w jakie rejony zabrnęła współczesna architektura, oraz gdzie szukać jej prawdy i korzeni.

     Dzisiaj w Polsce ogromnie brakuje takiego elementarza, jakim kiedyś byli Uczniowie cieśli, autorstwa profesora architekta Lecha Niemojewskiego z 1948 roku, uznana zresztą za niepoprawną politycznie w czasach stalinowskich i w ramach nagonki stanowiąca pretekst do odebrania tytułu profesorskiego. Nie da się budować drogi architektonicznej bez mocnego i trwałego fundamentu, szczególnie dzisiaj w naszym kraju, gdzie jako środowisko poddawani jesteśmy permanentnej presji zarówno ze strony inwestorów, wykonawców, jak i biurokracji.

     Konsekwentnie swoją drogę twórczą Peter Zumthor realizuje również w działalności dydaktycznej jako profesor Akademii Architektury w Mendrisio, we włoskojęzycznej części Szwajcarii. W swojej książce pisze o pracy ze studentami z wykorzystaniem prawdziwych materiałów i budowie modeli z gliny, kamienia, metalu, drewna czy gipsu, tak aby „prawdziwość” i sensualność architektury ujawniała się od najwcześniejszych koncepcji. To istotna różnica w stosunku do systemów nauczania preferowanych na polskich uczelniach architektonicznych. Mimo ogromnego doświadczenia i uznania Peter Zumthor w żadnym stopniu nie przyjmuje roli mentora. Pisze: „Młodzi ludzie przychodzą na uniwersytet, chcą zostać architektami, chcą się dowiedzieć, czy mają do tego smykałkę. Co przekazuje im się na początku? Najpierw trzeba im wyjaśnić, że nie stoi przed nimi nauczyciel, który stawia pytania i z góry zna na nie odpowiedź. Tworzyć architekturę, to znaczy zadawać sobie pytania, to znaczy przybliżać się do własnych odpowiedzi, krążyć dookoła nich i odnajdywać je przy wsparciu nauczyciela. Zawsze i wciąż”.

     Nie żałuję, że kiedyś odłożyłem książkę Petera Zumthora i dopiero teraz uważnie ją przeczytałem. Ten zbiór wspaniałych esejów powinien być wraz z Uczniami cieśli Lecha Niemojewskiego pierwszą obowiązkową lekturą wszystkich młodych adeptów architektury, „odpytywaną” na egzaminie na uprawnienia. Godne polecenia jest również przeczytanie tej książki przez dojrzałych projektantów. •

1 P. Zumthor, Myślenie architekturą, Kraków 2010.

 

Piotr Średniawa
Piotr Średniawa
Architekt IARP

przewodniczący Rady Śląskiej Okręgowej Izby Architektów RP, członek Miejskiej Komisji Architektoniczno-Urbanistycznej w Katowicach, wraz z żoną prowadzi Biuro Studiów i Projektów Architekt Barbara i Piotr Średniawa

reklama

Warto przeczytać