Facebook

Transformacja ekologiczna miasta

Z:A 80

KATEGORIA: Temat wydania

Zjawiska związane ze zmianami klimatu coraz mocniej oddziałują na miasto i jego mieszkańców. Rosnący udział zabudowy i infrastruktury technicznej skutkuje zmniejszaniem terenów biologicznie czynnych oraz degradacją ekosystemu, ale i tu można wdrażać pewne strategie prośrodowiskowe.

Niezwykle szybki rozwój miast, widoczny głównie w szeregu przemian przestrzennych, jest bezpośrednio powiązany z aspektami społecznymi (wzrostem liczby ludności) i gospodarczymi (rosnącą potrzebą spełnienia celów konsumpcyjnych). Presja urbanistyczna objawiająca się dominacją zabudowy i infrastruktury technicznej oraz transportu kołowego odbywa się niestety kosztem terenów zieleni. Prowadzi to do wielu negatywnych skutków, wśród których najbardziej odczuwalne są te związane ze zmianami klimatu i degradacją środowiska, takie jak: zanieczyszczenie powietrza, miejskie wyspy ciepła czy ekstremalne zjawiska pogodowe. Przeciwdziałanie im, a przynajmniej ich łagodzenie, jest ogromnym wyzwaniem, ale przede wszystkim obowiązkiem zarówno wobec obecnych mieszkańców miast, jak i przyszłych pokoleń.

Ogrody Krakowian, zespół parków kieszonkowych w Krakowie, fot. Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie

Zielony potencjał

Promowane współcześnie podejście zrównoważone – powiązane z koniecznością spełnienia celów Europejskiego Zielonego Ładu (dla osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku) poprzez realizację inwestycji opartych m.in. na technologiach i rozwiązaniach przyjaznych środowisku, w tym zapewnienie większej efektywności energetycznej budynków – wymaga wdrażania nowych strategii dotyczących miast jako całości. Wpisuje się ono w idee Nowego Europejskiego Bauhausu, zakrojonego na szeroką skalę ruchu ekologiczno-gospodarczo-kulturalnego. Kierunek postępowania przynoszący korzyści dla środowiska i dla człowieka jest logiczny oraz uzasadniony. Jego realizacja musi wynikać zarówno z umocowań prawnych (ustaleń na poziomie planowania przestrzennego), być realizowana poprzez właściwe decyzje podejmowane na etapie projektowania urbanistycznego i architektonicznego, jak i wdrażana nawet na niewielkich fragmentach przestrzeni. Kluczowym elementem struktury miejskiej zapewniającym jego właściwe funkcjonowanie pozostaje zieleń. Sposób jej kształtowania musi więc konsekwentnie wynikać z dążenia do uzyskania trwałości podstawowych procesów przyrodniczych. Jest to niezwykle złożone i trudne, ale możliwe. Strategie rozwoju miast powinny być oparte na wykorzystaniu potencjału zielonej, a właściwie zielono-błękitnej infrastruktury na wielu poziomach jej oddziaływania, co sprzyja harmonijnemu kształtowaniu środowiska miejskiego. Tworzenie obszarów powiązanych ze sobą funkcjonalnie (płatów i korytarzy) przy udziale zieleni przenikającej przestrzeń i tworzącej rozbudowany system w powiązaniu ze świadomym gospodarowaniem wodami opadowymi to podstawa sukcesu. W odniesieniu do elementów przyrodniczych, ważny jest oczywiście każdy z nich niezależnie od skali, choć największy wpływ na właściwe funkcjonowanie miasta mają zawsze rozwiązania bardziej złożone. Znaczenie lokalne ma pojedyncze drzewo, mały park kieszonkowy czy skwer, ale pierwszorzędne są wielofunkcyjne parki miejskie, strefy powiązane z terenami nadrzecznymi oraz szczególnie cenne obszary chronione i inne tereny naturalne. Równie istotne jest wykorzystanie różnych sposobów łączenia tych przestrzeni przez rozbudowany układ ulic obsadzonych drzewami i krzewami czy zwiększanie liczby coraz bardziej popularnych zielonych torowisk, co znacząco podnosi wartość całego systemu. Korzyści ekosystemowe wynikające z zielonej infrastruktury obejmują zapewnienie społeczności miejskiej kontaktu z naturą, a przede wszystkim miejsc odpoczynku i rekreacji. Możliwość spędzania czasu wolnego w otoczeniu przyrody wpływa na poprawę kondycji psychofizycznej ludzi, tak ważnej dla rozwoju społeczeństwa. Tereny zieleni to doskonałe miejsca inicjowania i utrzymywania rozmaitych form integracji. Funkcje te są jednocześnie bezpośrednio powiązane z kulturalnymi, które podwyższają wartości estetyczne przestrzeni miejskiej oraz wzbogacają społeczność o korzyści niematerialne, takie jak pozytywne doznania, doświadczenia duchowe i emocjonalne, w tym poprzez utożsamianie się z danym miejscem.

Zielona ściana w patio kompleksu usługowego Posejdon w Szczecinie,  Fot. Radek Kurzaj / Kompleks usługowy Posejdon

Miasto z klimatem

W kontekście uwarunkowań przestrzennych konieczne jest dążenie do zwiększania udziału terenów biologicznie czynnych w miastach, a przynajmniej utrzymanie ich na minimalnym poziomie, zwłaszcza w rejonach śródmiejskich szczególnie narażonych na intensyfikację negatywnych skutków zmian klimatu. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie[1], teren biologicznie czynny to: „ten o nawierzchni urządzonej w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, a także 50% powierzchni tarasów i stropodachów z taką nawierzchnią oraz innych powierzchni zapewniających naturalną wegetację roślin, o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2, oraz wodę powierzchniową na tym terenie”. Przy realizacji inwestycji udział terenów biologicznie czynnych musi być zapewniony zgodnie z obowiązującym wskaźnikiem. Kwestie dotyczące minimalnego udziału tego rodzaju terenów dla danego obszaru określają zapisy MPZP, a w przypadku jego braku – decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Miejskie parki i skwery mają największy potencjał w zakresie udziału terenów biologicznie czynnych, dlatego ważne jest zarówno utrzymanie tych już istniejących, jak i tworzenie nowych. Jako przykład może posłużyć Warszawa, gdzie na terenach zieleni urządzonej (ZP1) udział ten wynosi minimum 70%, (z wyjątkiem dwóch parków, dla których wynosi on minimum 80%), a tam, gdzie udział terenów biologicznie czynnych jest obecnie niższy, obowiązuje zakaz jego dalszej redukcji[2]. Na obszarach objętych prawnymi formami ochrony przyrody i na terenach położonych w ich otulinach – udział ten wynosi minimum 90%. Jest to kluczowe przeciwdziałanie zabudowie tych obszarów. Wytyczne dotyczą także terenów osiedli mieszkaniowych. Rozporządzenie określa, że: na działkach budowlanych przeznaczonych pod zabudowę wielorodzinną co najmniej 25% jej powierzchni należy urządzić jako powierzchnię terenu biologicznie czynnego, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zapisy te uwzględniają również zagospodarowanie miejsc zabaw dla dzieci  w obrębie osiedli mieszkaniowych, których co najmniej 30% terenu powinna stanowić powierzchnia biologicznie czynna, jeśli przepisy odrębne nie stanowią inaczej. Spełnienie tych wymogów ma na celu utrzymanie na kluczowych obszarach minimum zieleni zapewnieniającej komfort zamieszkania i realizację różnych form aktywności. W przypadku zielonej architektury ważne jest nie tylko wykorzystanie odnawialnych źródeł energii oraz jej poszanowanie w procesie budowy i eksploatacji obiektów (np. maksymalna ochrona przed utratą ciepła zimą i chłodnego powietrza latem), ograniczenie transportu i śladu węglowego czy wtórne wykorzystywanie materiałów budowlanych. W warunkach miejskich na znaczeniu zyskują ekologiczne elementy krajobrazu miejskiego, takie jak zielone dachy i ściany, czyli formy integracji architektury z roślinnością. Stosowanie tych pierwszych jest umocowane prawnie – niezależnie od typu dachu (ekstensywny lub intensywny), może on służyć jako jedna z form kompensacji przyrodniczej, na co wskazują zapisy Ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. 2001 Nr 62 poz. 627, z późn. zm.). Dzięki nim odtwarzane są tereny biologicznie czynne zajęte pod inwestycję. Również Rozporządzenie dopuszcza wliczenie 50% tego rodzaju powierzchni do terenów biologicznie czynnych. Rozwiązania te stosowane są powszechnie w formie eko-krat oraz płyt ażurowych przerośniętych trawą lub innymi roślinami np. na podjazdach do garaży, zewnętrznych miejscach postojowych dla samochodów, fragmentach terenu zapewniających podjazd straży pożarnej do budynków. Większe znaczenie mają rozbudowane ogrody tworzone na powierzchniach dachowych (stropach garaży podziemnych i naziemnych czy dachach usytuowanych na różnej wysokości budynków) wpływające pozytywnie na środowisko i podnoszące walory wizualne obiektów, a jednocześnie dające możliwość organizacji przestrzeni wypoczynkowej. W powiązaniu z zabudową biurową mogą być z powodzeniem wykorzystane do kształtowania wspólnych przestrzeni pracy i odpoczynku. Mimo że wdrożenie zielonych dachów wymaga poniesienia określonych kosztów (realizacji i utrzymania w kolejnych latach), to zarówno korzyści materialne wynikające z ich stosowania, jak i wpływ na ograniczanie negatywnych zmian klimatu występujących w silnie zabudowanych miastach, są niezaprzeczalne. Należy przy tym mieć na uwadze fakt, że zielony dach to jednak rozwiązanie zastępcze, gdyż największą wartość zawsze będzie miało takie zagospodarowanie przestrzeni, w którym roślinność zostanie posadzona w gruncie rodzimym. Różne formy zazielenienia elewacji, np. w postaci ogrodów wertykalnych, są w warunkach polskich nadal nowością rzadko stosowaną na szeroką skalę, a ich założenie i pielęgnacja, zwłaszcza w naszej strefie geograficznej, są trudne. Podobnie jak zielone dachy pełnią jednak funkcje ekologiczne, ograniczając negatywne skutki miejskich wysp ciepła, a także mają wysokie walory ozdobne, ale nie są uwzględniane jako tereny biologicznie czynne.

Zrewitalizowane tereny zieleni w Świdnicy, fot. Daniel Gębala / UM Świdnic

Bioróżnorodność

O jakości stosowanych rozwiązań ekologicznych decyduje dobór roślin. Rosnącym problemem współczesnych miast jest utrata różnorodności biologicznej objawiająca się nie tylko coraz szybszym zanikaniem rzadko występujących gatunków, ale i ogólnym zmniejszeniem ich liczebności, co przekłada się w konsekwencji na straty w zakresie wielu zasobów przyrodniczych, z których człowiek czerpie od wieków bez ograniczeń. Zjawisko degradacji przyrody jest silnie zintensyfikowane szczególnie w miastach, oddziałując również na obszary w ich bliższym i dalszym otoczeniu. Rodzime gatunki umożliwiają kształtowanie bardziej trwałych ekosystemów, nawet w niewielkiej skali na obszarach miejskich, dodatkowo podnosząc walory wizualne terenów zieleni czy ulic, zwiększając wartość i atrakcyjność przestrzeni publicznych. Złożone układy i struktury budowane poprzez zastosowanie drzew, krzewów, pnączy i roślin zielnych sprzyjają trwałości stosowanych rozwiązań oraz ich odporności na niekorzystne czynniki zewnętrzne (zarówno klimatyczne, jak i polegające na rozprzestrzenianiu się patogenów i chorób atakujących rośliny i zwierzęta), a jednocześnie zwiększają możliwości tworzenia siedlisk dla fauny – ptaków i małych ssaków. Dobór gatunków według preferencji zapylaczy, w tym zwiększanie udziału roślin kwitnących, przyczynia się do powiększania populacji tych pożytecznych owadów (szczególnie pszczół), a w konsekwencji potęguje ich pozytywny wpływ na zachowanie różnorodności biologicznej. Dla poprawy warunków bytowania zwierząt w mieście znaczenie ma także pozostawianie obszarów „dzikich”, ograniczenie koszenia trawników na rzecz rozwoju tworzących je roślin, stosowanie łąk kwietnych i innych rozwiązań, których wdrożenie znacząco obniża koszty utrzymania terenów zieleni. Oczywiście należy je stosować w odpowiednich proporcjach, aby zapewnić równowagę w kontekście rekreacyjnego użytkowania przestrzeni. Świadomość korzyści ekologicznych, a więc edukacja w tym zakresie, ma znaczenie dla społecznej akceptacji tego rodzaju działań, która może przełożyć się na wyższą jakość życia mieszkańców miast w kolejnych latach. Podejściem wspierającym obecności zapylaczy w miastach jest także coraz bardziej powszechna idea miejskiego ogrodnictwa i zwrot ku tzw. krajobrazowi jadalnemu (edible landscape).  Uprawianie roślin użytkowych nie jest możliwe w każdym miejscu, zwłaszcza, ze względu na wysoki poziom zanieczyszczenia gleby, wody i powietrza, utrudnione jest w rejonach śródmiejskich, jednak tereny obrzeżne sprzyjać będą rozwojowi takich rozwiązań. Ogrody społecznościowe, a także koordynacja wielu lokalnych inicjatyw promujących podejście zrównoważone, stanowią kolejny ważny element sprzyjający rozumieniu konieczności wdrażania rozwiązań ekologicznych i korzyści, jakie one przynoszą mieszkańcom miast. Działaniem wspomagającym poprawę funkcjonowania obszarów zabudowanych jest także fitoremediacja – zastosowanie określonych roślin do procesu oczyszczania środowiska (gleby, wody oraz powietrza). Pobieranie i akumulacja szkodliwych dla człowieka pyłów, tlenków azotu, dwutlenku węgla i lotnych substancji organicznych ogranicza ich negatywny wpływ, chroniąc ludzi m.in. przed chorobami układu oddechowego czy serca. W wielu wypadkach ułatwia także utylizację szkodliwych substancji z opadających części roślin poprzez ich usuwanie z danego miejsca po zakończeniu sezonu wegetacyjnego.

25 Verde, budynek mieszkalny w Turynie, w którego elewację wkomponowane zostało 150 drzew, proj. Luciano Pia, fot. Beppe Giardino / Luciano Pi

 

Ogrody deszczowe

W kontekście zielono-błękitnej infrastruktury jednym z najbardziej istotnych działań jest wdrażanie rozwiązań służących retencji wód opadowych. Przy nasileniu ekstremalnych zjawisk pogodowych i jednocześnie rosnącym deficycie wody, kluczowe jest właściwe gospodarowanie jej zasobami. Zatrzymanie – przynajmniej na pewien czas – opadu w miejscu, jak i spowolnienie odpływu odciąża system kanalizacji deszczowej, co jest kluczowe dla funkcjonowania miast i zapewnienia bezpieczeństwa ich mieszkańcom. Współczesne technologie umożliwiają wdrażanie różnych rozwiązań, zarówno tych bardzo kosztownych stosowanych na szeroką skalę (np. wielkopowierzchniowych zbiorników retencyjnych naziemnych i podziemnych, rozbudowanych systemów o liniowej formie towarzyszących elementom układu drogowego na długich odcinkach), jak i tych z zakresu mikroretencji (niewielkich ogrodów deszczowych czy niecek retencyjnych) – mniej rozbudowanych i sprawdzających się lokalnie. Większość z nich pozwala jednocześnie na powiązanie retencji z udziałem roślinności, co wspiera oczyszczanie zebranej wody i umożliwia jej ponowne wykorzystanie np. do podlewania zieleni w czasie upałów oraz podnosi walory estetyczne przestrzeni, w której się znajdują. Kompleksowe rozwiązania przeciwdziałają negatywnym zmianom klimatu, w tym ograniczeniu skutków miejskiej wyspy ciepła. Łączenie rozwiązań zielonej i błękitnej infrastruktury ma więc szeroki wymiar ekologiczny, a dodatkowo pozwala ograniczyć koszty przeciwdziałania zalewaniu i powodziom oraz utrzymania terenów zieleni. Działaniem potęgującym retencję jest także stosowanie nawierzchni przepuszczalnych, mimo że nie są one terenami biologicznie czynnymi, ponieważ nie zapewniają wegetacji roślin. Zaliczane są do nich powierzchnie żwirowe, trawiaste oraz ziemne, choć niestety nie wszystkie sprawdzą się w miejscach przeznaczonych do intensywnego użytkowania. W przypadku konieczności wprowadzenia bezpiecznych i komfortowych powierzchni utwardzonych można uwzględnić ich rozszczelnienie w formie niedużych przerw pomiędzy poszczególnymi elementami (np. płytami), albo zastosowanie elementów mniejszych (np. kostki) na podbudowie zapewniającej przynajmniej częściowe przenikanie wody do gruntu. Coraz częściej stosowane, choć droższe, są nawierzchnie wodoprzepuszczalne mineralne, a także mineralno-żywiczne, które zapewniają wygodę poruszania się.

Minimalizacja zagrożeń

Dla właściwego rozwoju miast konieczne jest zarówno definiowanie celów zrównoważonych, jak i wdrażanie rozwiązań ukierunkowanych na minimalizację już istniejących zagrożeń dla środowiska, a także zapobieganie ich dalszemu powstawaniu oraz kumulacji negatywnych skutków. Wszystkie wyżej wymienione aspekty składające się na pozytywną transformację współczesnych miast służyć mają poprawie jakości życia ludzi poprzez wdrażanie działań ekologicznych na wielu poziomach. Ich zakres i rodzaj wymagają w każdym z przypadków dostosowania do cech i możliwości danej przestrzeni, a także uwzględnienia licznych ograniczeń. Mimo konieczności poniesienia określonych kosztów wdrażania rozwiązań ekologicznych, a następnie ich utrzymania w kolejnych dekadach, powinny być one traktowane jako inwestycje przynoszące szereg wymiernych korzyści. Jednocześnie świadomość zalet, jakie wynikają ze stosowania działań zrównoważonych, a szczególnie zależności i powiązań występujących między nimi, powinny skłaniać do ich integracji, a więc podejścia kompleksowego. Kluczowe jest także wykorzystanie wiedzy specjalistów z różnych dziedzin – m.in. urbanistów, architektów, architektów krajobrazu i docenianie wartości decyzji podejmowanych w zespołach interdyscyplinarnych. Jedynie takie podejście może skutkować poprawą złej sytuacji współczesnych miast i przeciwdziałać dalszej degradacji ich środowiska. Konieczne jest przecież dążenie do jak najwyższej efektywności podejmowanych działań, by umożliwić w ten sposób realizację usług regulujących pełnionych przez miejską zielono-błękitną infrastrukturę poprzez jej funkcje hydrologiczne, biologiczne, klimatyczne, ekologiczne i społeczne, co jest zgodne z ideami Nowego Europejskiego Bauhausu.

 


[1] Aktualna treść zawarta jest w Obwieszczeniu Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 8 kwietnia 2019 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2019 poz. 1065).

[2] Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Stołecznego Warszawy ze zmianami, 2018. Załącznik Nr 1 do Uchwały Nr LXII/1667/2018 Rady m.st. Warszawy z dnia 1 marca 2018 r. - ujednolicona forma Załącznika Nr 1 do Uchwały Nr LXXXII/2746/2006 Rady m.st. Warszawy z dnia 10.10.2006 r. z wyróżnieniem zmian.

 

Kinga Kimic
Kinga Kimic

architekt krajobrazu, adiunkt w Katedrze Architektury Krajobrazu Instytutu Inżynierii Środowiska SGGW w Warszawie, wiceprzewodnicząca Sekcji Architektury Krajobrazu Oddziału Warszawskiego SARP, autorka publikacji dotyczących kształtowania terenów zieleni oraz przestrzeni publicznych w miastach

reklama

Warto przeczytać