Facebook

Rocznicowo

Z:A 85

KATEGORIA: Od redakcji

XX-lecie IARP jest pretekstem, by spojrzeć na nas samych – architektów – i na sprawy naszego środowiska. Poczynając od tekstu o podpisywaczach, niezłomnej wojowniczki z Podkarpacia – Reni Święcińskiej: sporo tu faktów i cyfr, np. „co, ile (i... za ile) projektujemy”, jest mowa też o cichym przyzwoleniu na zło, które niszczy (również naszą profesję).

Dalej są teksty o etyce, wartościach w architekturze, walce z wiatrakami (legislacja), zamówieniach publicznych, umowach, edukacji, informacji, warsztacie architekta, współpracy z zagranicą i o pieniądzach.

„Razem żyje się lepiej, można wprowadzać w życie plany, których realizacja w pojedynkę jest trudna” (z tekstu M. Pilinkiewicz). To zdanie mogłoby w pełni uzasadnić społeczną egzystencję człowieka i… ideę samorządu zawodowego. Ale argumentów za wspólnotą i odpowiedzi na pytanie „Po co nam ta Izba?” jest w tym numerze więcej. Z treści tekstów wyłania się też wizja IARP: wspólnoty przyjaznej i przydatnej dla swoich członków, przejrzystej, uczciwej, ideowej i skutecznej.

Jest sporo do zrobienia, żeby Izba taką się stała (dziś nasza organizacja jest daleka od doskonałości). Potrzebny jest jednak szeroki konsensus środowiskowy i zaangażowanie, nie tylko działaczy IARP, ale również młodszych i czynnych zawodowo pokoleń, by zrealizować konieczne reformy naszego samorządu i uzdrowić realia uprawiania zawodu architekta. Warto w tym celu odsunąć niesnaski personalne, zapomnieć urazy, przejść od drobiazgów, co dzielą, do tego, co powinno łączyć nasz architektoniczny świat, w którym koegzystencja środowiska i człowieka w pięknej przestrzeni jest (powinna być) wartością i celem. Ale realizować szczytne idee będzie trudno, gdy architekci walczą o przetrwanie, pracując od rana do nocy za półdarmo – a to możemy zmienić tylko wspólnie i z pomocą Izby.

Piotr Żabicki
dr Piotr Żabicki
Architekt IARP

redaktor naczelny Z:A, rzeczoznawca budowlany, partner w pracowni Kuryłowicz & Associates

TAGI

wstępniak

reklama

Warto przeczytać