Facebook

Projektowanie zawodu

Z:A 75

KATEGORIA: Temat wydania

Kształcenie architektów było i jest przedmiotem ożywionej i wielowątkowej dyskusji. Ciągła obecność tego tematu wskazuje na jego wagę, wyrażającą się nie tylko w opiniach środowiskowych, lecz także w zmieniających się regulacjach, które normują proces edukacji w szkołach architektury w Polsce.

Na tle prowadzonej dyskusji pragnę podzielić się z czytelnikami kilkoma refleksjami wynikającymi z praktyki zarządzania procesem kształcenia na warszawskim Wydziale Architektury, gdzie pełniłem funkcję prodziekana odpowiedzialnego za sprawy dydaktyki w latach 2008–2012 oraz 2016–2020.

Systemowe ramy kształcenia architektów

Przygotowanie do wykonywania zawodu architekta odbywa się w Polsce w ramach programów tworzonych na podstawie standardów mających rangę rozporządzenia ministra. Zgodnie z § 68 Ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce z dnia 20 lipca 2018 r. architekci znajdują się w wąskiej grupie zawodów (wraz z lekarzami, dentystami, farmaceutami, pielęgniarkami, położnymi, diagnostami laboratoryjnymi, fizjoterapeutami, ratownikami medycznymi, lekarzami weterynarii oraz nauczycielami), dla których kształcenie jest ściśle unormowane w skali kraju. Gdy piszę te słowa, jesteśmy w przededniu wdrożenia najnowszych regulacji dotyczących programów studiów architektonicznych na wyższych uczelniach (Rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie standardu kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu architekta z dnia 18 lipca 2019 r., które wprowadza wymóg przystosowania programów studiów najpóźniej do dnia 1 października 2020 roku). Istotną zmianą jest również dopisanie kierunku architektura do katalogu tych, które mogą być prowadzone w ramach studiów jednolitych magisterskich (bez podziału na studia I stopnia – inżynierskie, oraz II stopnia – magisterskie).

W tle prawa krajowego są przepisy unijne, odnoszące się do zawodów regulowanych, gdzie w sposób ramowy ujęto również wymagania dotyczące kształcenia architektów (Dyrektywa 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych z późn. zm.). Nasza profesja uznawana jest za zawód zaufania publicznego, czyli taki, przy którym państwo (najczęściej poprzez ograniczenie do niego dostępu) gwarantuje odpowiednią jakość świadczonych usług i wymagany poziom kompetencji osób go wykonujących.

Najnowsze rozporządzenie w sprawie standardu kształcenia przygotowującego do wykonywania zawodu architekta wprowadza istotne zmiany w wymogach dotyczących programów studiów (poprzednie rozporządzenie pochodzi z 2011 roku). Wśród najważniejszych należy wymienić:

  • zwiększenie (do blisko 50%) udziału zajęć projektowych w ogólnej liczbie godzin;
  • obowiązkową semestralną projektową praktykę zawodową realizowaną w toku studiów;
  • standard programowy dla studiów magisterskich jednolitych;
  • szczegółowe zdefiniowanie efektów uczenia się w podziale na grupy zajęć;
  • zwiększenie liczby semestrów (na studiach I stopnia z 7 do 8) i minimalnej liczby godzin w programie (na studiach I stopnia z 2500 do 2800, na studiach II stopnia z 900 do 1000).

Wejście w życie wspomnianego rozporządzenia spowodowało konieczność wprowadzenia zmian programowych we wszystkich ośrodkach prowadzących studia architektoniczne. Według danych pochodzących z systemu POL-on (Zintegrowana Sieć Informacji o Nauce i Szkolnictwie Wyższym) w kraju mamy 33 studia I stopnia na kierunku architektura lub architektura i urbanistyka, prowadzone w 29 ośrodkach (niektóre są zdublowane jako studia o profilu ogólnoakademickim i praktycznym), oraz 21 studiów II stopnia na kierunku architektura, realizowanych w 21 ośrodkach, a także studia jednolite magisterskie uruchamiane w roku 2020/21 na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Zestawienie to, zwłaszcza w przypadku studiów I stopnia, może być nieco nadmiarowe, gdyż w nielicznych przypadkach na stronie internetowej uczelni brak informacji o naborze. Jednak nawet biorąc pod uwagę ten fakt, należy stwierdzić, że studia architektoniczne prowadzone są w wielu szkołach wyższych – nie tylko na politechnikach, lecz także uniwersytetach (w tym technologicznych i jednym artystycznym) oraz wyższych szkołach zawodowych. Każdy z ośrodków oferuje kształcenie w ramach własnej specyfiki, jednak wszystkie programy muszą spełniać warunki określone w standardach, nad czym czuwa Polska Komisja Akredytacyjna.

Kogo i jak kształcimy?

Tak postawione pytanie tylko z pozoru jest oczywiste. Kształcimy architektów i pod tym kątem tworzone są programy studiów. Jednak nie ulega wątpliwości, że profil absolwenta jest atrakcyjny nie tylko z punktu widzenia uprawiania zawodu. Do zadań studiów architektonicznych należy rozwijanie kompetencji twórczych w środowisku inżynierskim (polska tradycja kształcenia architektonicznego umieszcza ten kierunek w kontekście politechnicznym). Tego typu połączenie stanowi pożądany punkt wyjścia do sprostania wymogom współczesnego rynku pracy (i szerzej: funkcjonowania w kreatywnym społeczeństwie wiedzy), wymagającego ciągłej twórczej adaptacji. Wzbogacenie tego profilu o treści humanistyczne, konieczne w procesie kształcenia architektów i obecne choćby w zagadnieniach historycznych oraz społecznych, tworzy unikalny zestaw wiedzy i umiejętności niezbędnych do uprawiania zawodu architekta, dających jednak także szerokie możliwości wyboru ścieżki zawodowej. Istotą tych studiów zawsze było, i jest, wszechstronne przygotowanie do projektowania (architektonicznego, urbanistycznego, ale także w skali wnętrza czy pojedynczego obiektu). Warto zastanowić się zatem, co rozumiemy pod tym pojęciem i jak to może wpływać na profil oraz atrakcyjność samych studiów.

Modyfikując klasyczną definicję projektowania sformułowaną na gruncie prakseologii przez Wojciecha Gasparskiego, można powiedzieć, że projektowanie jest działalnością twórczą opartą na wiedzy, której celem jest przygotowanie zmiany relewantnej (równocześnie racjonalnej, pożądanej, efektywnej, dopuszczalnej i estetycznej). Działalność ta polega na rozwiązywaniu niestandardowych problemów w dynamicznie zmieniających się okolicznościach1. W określenie to wpisane są podstawowe cechy projektowania architektonicznego, czyniące związane z nim umiejętności atrakcyjnymi: aspekty twórcze polegające na wytworzeniu nowej wartości intelektualnej oraz pragmatyka związana z koniecznością zadbania o możliwość realizacji z uwzględnieniem różnorodnych uwarunkowań. Wypada przywołać jakże aktualne słowa Heleny i Szymona Syrkusów z 1963 roku: „Najważniejszym zadaniem wydziałów architektury jest takie wykształcenie i wychowanie młodzieży, aby uczynić z nich ludzi zawodowo elastycznych. Musimy ich nauczyć metody samodzielnego myślenia tak gruntownie, aby nie czuli się bezradni w momencie, gdy staną wobec nowych, nieuchronnych przecież przewrotów w technice”2.

W świetle tych stwierdzeń można powiedzieć, że nadrzędny cel akademickiej edukacji architektonicznej stanowi wykształcenie kompetencji twórczych. Jest to proces trudny i długotrwały, zależny nie tylko od dobrze przygotowanych programów, lecz także, a może przede wszystkim, od kadry nauczającej. Dotyczy to nie tylko wiedzy i umiejętności czysto zawodowych. Jakże ważne są wszystkie ulotne aspekty związane z wrażliwością, odczuwaniem i postrzeganiem otaczającej rzeczywistości, łatwością nawiązywania kontaktu, swoistą empatią wobec przyszłych użytkowników oraz wykształceniem poczucia odpowiedzialności za skutki proponowanych działań. Na marginesie tych uwag należy zauważyć, że wszystkie owe kwestie są bardzo trudne (jeśli nie niemożliwe) do przekazania w trybie nauczania na odległość, do którego zostaliśmy siłą rzeczy zmuszeni.

Czy to wszystko oznacza, że mając świadomość wielorakich możliwości otwierających się przed absolwentami studiów architektonicznych oraz realnego zróżnicowania ich losów zawodowych, powinniśmy brać ten fakt pod uwagę przy tworzeniu programów studiów i w samym kształtowaniu procesu nauczania? Wydaje się, że nie, gdyż owe szanse są niejako wbudowane w profil kształcenia architektonicznego, które z natury jest interdyscyplinarne. Koncentrując się na wieloaspektowym przygotowaniu do wykonywania zawodu, ze szczególnym uwzględnieniem wykształcenia kompetencji twórczych, oferujemy naszym absolwentom szeroki zakres umiejętności możliwych do wykorzystania na wielu polach, w tym także takich, które wynikają z ewolucji samego zawodu.

Pisząc o kluczowych kompetencjach twórczych, nie można pominąć faktu, że sposób ich wykształcenia ma niezwykle istotne znaczenie. Często spotykany pogląd na istotę kreatywności nawiązuje do swoistego rodzaju iluminacji – trudno wytłumaczalnego (a jeszcze trudniej przekazywanego) momentu olśnienia, rodzaju twórczego natchnienia owocującego powstaniem dzieła architektury. Nie negując takiego podejścia, zakorzenionego w mentorskim układzie mistrz – uczeń, warto jednak dostrzec współczesne przesunięcie akcentu działalności projektowej z samego jej efektu na proces. Wynika to z wielu czynników, a jednym z istotnych jest chęć zrozumienia genezy rozwiązań proponowanych przez odbiorców architektury – co oznacza, że powinny one być możliwe do uzasadnienia.

Studia jako przygotowanie do wykonywania zawodu

Formuła studiów architektonicznych jest na tyle pojemna i wszechstronna, zwłaszcza w zakresie kształcenia kompetencji twórczych, że jej efekty mogą być z powodzeniem wykorzystane na różnych polach. Nie zmienia to faktu, że celem studiów z punktu widzenia ich programu jest przygotowanie do uprawiania zawodu. Profesjonalna edukacja architektoniczna składa się jednak z dwóch etapów: pierwszy – akademicki – to studia, drugi – to zdobywanie kompetencji praktycznych w pracy projektowej i na budowie, dodatkowo unormowany ustawowo i zwieńczony uzyskaniem uprawień do projektowania w specjalności architektonicznej. Specyfika naszego zawodu (oraz generalnie współczesnego rynku pracy) wymaga także ciągłego podnoszenia kompetencji – można zatem także mówić o trzecim etapie edukacji, trwającym przez całą aktywność zawodową. Dwa pierwsze wyraźnie się różnią, ale też uzupełniają, na każdym z nich kładzie się nacisk na inne aspekty uprawiania zawodu, związane z uzyskaniem właściwych im kompetencji, które należy traktować komplementarnie.

Kwestia jakości otaczającego nas środowiska zbudowanego, odpowiedzialności i wrażliwości społecznej wiążącej się z rolą zawodu zaufania publicznego, a także głębokiej świadomości tradycji i współczesnych, dynamicznie zmieniających się kontekstów projektowania, wreszcie coraz bardziej przydatne kompetencje badawcze – to tylko niektóre elementy zaplecza intelektualnego koniecznego do uprawiania naszej profesji, za jakie odpowiadają studia architektoniczne. Na tym tle budowane są wspomniane wcześniej umiejętności twórcze, wsparte wiedzą inżynierską i humanistyczną. Taki, niezwykle pożądany zestaw kompetencji jest, moim zdaniem, możliwy do uzyskania przede wszystkim w toku kształcenia o charakterze akademickim. Towarzyszy temu świadomość konieczności uzupełnienia go o umiejętności wynikające z bezpośredniego doświadczenia.

Oczywiście, proces kształcenia architektów nie może być, i nie jest, oderwany od pragmatyki projektowania – czy to dzięki nauczycielom praktykom, czy też dzięki wprowadzonej właśnie obowiązkowej semestralnej praktyce projektowej w trakcie studiów. Pamiętać jednak musimy, że obowiązkiem szkoły architektury jest stworzenie solidnego fundamentu, na którym można w sposób odpowiedzialny budować doświadczenie pracy zawodowej, bez którego trudno oczekiwać owoców w postaci dobrej architektury.

Co po studiach

Statystyki ukazujące liczby absolwentów studiów architektonicznych (mowa o pełnym cyklu, czyli absolwentach studiów II stopnia, mogących ubiegać się o uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń) wskazują na stałe zainteresowanie tym kierunkiem z pewną tendencją wzrostową. W pięcioleciu 2014–2018 liczby absolwentów we wszystkich szkołach prowadzących kształcenie na studiach ii stopnia na architekturze oraz architekturze i urbanistyce w Polsce mieszczą się w zakresie od 1601 (2014) do 1811 (2018) (dane pochodzą z Ogólnopolskiego Systemu Monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów). W tym samym mniej więcej czasie ogólna liczba absolwentów szkół wyższych zmalała z 497,5 tys. w roku akademickim 2010/11 do 327,7 tys. w 2017/18 (dane GUS). Widać wyraźnie, że kształcenie architektoniczne nie podlegało powszechnym trendom spadkowym, podobnie zresztą jak pozostałe kierunki techniczne.

W tym samym czasie liczba przystępujących do egzaminu na uprawnienia do projektowania bez ograniczeń po raz pierwszy (po uwzględnieniu ok. 15-procentowego współczynnika tych, którzy tego egzaminu nie zdają) kształtowała się na poziomie 883 osób (2014) do 897 (2018) (są to liczby przybliżone na podstawie danych iIARP). Zestawiając te wartości, można, choć tylko w dość zgrubny sposób, ustalić procent absolwentów czynnie uprawiających zawód architekta (posiadających uprawnienia). Uczynić należy tu jednak pewne zastrzeżenia: zestawianie liczby absolwentów z liczbą osób przystępujących do egzaminu w tym samym przedziale czasowym może być obarczone niedokładnością wynikającą z tego, że absolwenci mogą do egzaminu przystąpić najwcześniej po dwóch latach od ukończenia studiów (wymagana praktyka projektowa i na budowie), czynią to natomiast najczęściej po kilku latach. Zestawienie uczelni prowadzących kształcenie architektoniczne wraz z liczbą absolwentów, przygotowane przez IARP za lata 2004–2013 (choć są to dane niepełne), zdaje się jednak potwierdzać podobną liczbę corocznych absolwentów, jak w późniejszych, przywołanych powyżej przedziałach czasowych. Nie uwzględniono tutaj także możliwych migracji absolwentów, czyli kończących uczelnie zagraniczne, powracających do kraju oraz tych wyjeżdżających. Operujemy także danymi określającymi osoby zamierzające zdobyć uprawnienia, co nie oznacza, że odpowiada to liczbie pracujących w zawodzie (która jest większa, gdyż nie wszyscy zatrudnieni w biurach architektonicznych posiadają uprawnienia). Poczyniwszy te wszystkie założenia możemy stwierdzić, że o uprawnienia po studiach magisterskich ubiega się mniej więcej połowa absolwentów, co stanowi dość wysoki odsetek.

Z kolei badania losów absolwentów kierunku architektura prowadzone przez Politechnikę Warszawską w 2017 roku wskazują, że w branży architektoniczno-budowlanej pracuje ponad 90% ankietowanych (choć próba w tych badaniach była niewielka). Badania prowadzone przez „Kwartalnik Architektoniczny Rzut” w 2018 roku (zeszyt nr 15 „Zawód”) wskazują, że spośród badanych ponad 1200 absolwentów i studentów architektury 81% zajmuje się projektowaniem architektonicznym (ankieta prowadzona za pomocą strony internetowej dotarła głównie do osób zainteresowanych tematem, czyli zajmujących się architekturą). Wszystkie te dane wskazują jednak na relatywnie duży odsetek absolwentów uprawiających zawód architekta.

Zebrane przez redakcję kwartalnika „Rzut” dane pokazują jednak jeszcze jeden ważny problem. Otóż 35% badanych twierdzi, że wykonywana praca raczej nie pokrywa się z wcześniejszymi wyobrażeniami, zaś 12% – że zdecydowanie nie pokrywa się z wcześniejszymi wyobrażeniami (w sumie 47%). Jednocześnie 55% respondentów deklaruje, że gdyby mogła jeszcze raz podjąć decyzję, nie wybrałaby innych studiów. Analizując komentarze do tej sytuacji, można odnieść wrażenie, że głównym powodem rozminięcia się z wcześniejszymi wyobrażeniami są rozbudzone ambicje twórcze, które rzadko znajdują ujście zaraz po studiach, na początku drogi zawodowej w pracowni. Powstaje zatem pytanie: jak takie konstatacje mogą wpływać na programy studiów?

Otóż jednym z rozwiązań jest, wprowadzona przez nowe standardy nauczania, wspominana już obowiązkowa semestralna praktyka projektowa. Około pół roku to wystarczający czas, by zetknąć się z pracą w biurze projektowym i odnieść to doświadczenie do dalszego toku nauki i wieńczącej studia pracy dyplomowej. Do pewnego stopnia służy temu także zwiększenie liczby godzin zajęć z projektowania. Daleki byłbym jednak od wyciągania zbyt pochopnych wniosków polegających na tym, że wszystkie zadania projektowe na studiach powinny mieć charakter opracowań nadających się do realizacji, doprowadzonych do fazy projektu budowlanego – analogicznych do zleceń wykonywanych w przyszłej pracy. Nie da się przecenić wspomnianej wcześniej możliwości eksperymentowania i spekulacji myślowych – nawet,  jeśli na początkowym etapie pracy wydają się one odległe od wyznaczanych zadań.

Dodatkowo z natury zawodu architekta wynika wspomniany już fakt, że studia są pierwszym etapem zdobywania potrzebnych kompetencji, uzupełnionym następnie o kolejny, polegający na pracy przy projektach w biurze i zdobywaniu doświadczenia na budowie. Naturalne zatem jest, że w tej drugiej fazie spotyka się inne, nowe wyzwania. Na tym tle relatywnie wysoki odsetek negatywnych odpowiedzi na pytanie: czy czuję się dobrze przygotowany do zawodu architekta (31%, również fragment ankiety kwartalnika „Rzut”, przy 51% odpowiedzi pozytywnych), może uzyskać nową interpretację. Wymóg ciągłości edukacji architektonicznej także po studiach należy zdecydowanie bardziej podkreślać również w jej trakcie, zwiększając liczbę zajęć poruszających tematykę zmieniających się realiów uprawiania zawodu.

il. Maria Grejc.

Wyzwania

Edukacja architektoniczna na poziomie akademickim wymaga zrównoważenia bardzo wielu, niekiedy skrajnych, aczkolwiek uzupełniających się aspektów nauczania. Oto tylko niektóre z nich: praktyczne przygotowanie do zawodu i teoretyczne podstawy projektowania; kompetencje twórcze i wiedza techniczna; partycypacja i kreacja; humanistyczne oraz technologiczne przesłanki projektowania; odpowiedzialność wynikająca z uprawiania zawodu zaufania publicznego i biznesowe aspekty prowadzenia działalności; zakorzenienie w tradycji i innowacyjność oraz wiele innych. Konieczność znalezienia złotego środka przekłada się na konkretne decyzje programowe: proporcje godzin przeznaczonych na poszczególne przedmioty i ich grupy (dość sztywno określone w najnowszych standardach), tematykę zajęć projektowych (stanowiących według standardów blisko połowę wszystkich godzin w programie) czy też proporcje liczby praktyków i teoretyków w kadrze akademickiej. Dla każdej z tych decyzji, podejmowanych w poszukiwaniu optymalnego rozwiązania, można znaleźć katalog przesłanek za i przeciw, zawsze też będzie ona przedmiotem krytyki radykalnych zwolenników takiego czy innego podejścia. Jednym z podstawowych wyzwań w kształtowaniu programów studiów architektonicznych jest więc znalezienie równowagi pomiędzy tak różnorodnymi kwestiami.

Wymienione powyżej wyzwania towarzyszą kształceniu architektów od zawsze, przed nauczaniem architektonicznym stoją jednak także bardzo aktualne kwestie wynikające z wyzwań dynamicznie zmieniających się uwarunkowań życia codziennego. Wpływ działalności człowieka na środowisko wraz z jego wszystkimi konsekwencjami, zmiany społeczne, w tym przewidywane przez przywołanego wcześniej Wojciecha Gasparskiego nadejście ery społeczeństwa projektującego, zanurzenie wszelkiej aktywności w wielowątkowych i wzajemnie się przenikających procesach informacyjnych – oto najistotniejsze z nich. Wszystko to stawia wysokie wymagania przed uczelniami kształcącymi architektów, zaś waga wskazanych problemów każe widzieć w edukacji akademickiej obszar wymagający stałego i znaczącego wsparcia, gdyż od niego w dużej mierze zależy nasza wspólna przyszłość. Nie chodzi tylko o zagadnienia jakości środowiska zbudowanego i ładu przestrzennego (które nadal pozostają istotne), kwestie te dotyczą bowiem bezpośrednio szerokiego spektrum uwarunkowań związanych – najprościej rzecz ujmując – z jakością życia. W ten sposób odpowiedzialność wynikająca ze społecznej roli architekta jako zawodu zaufania publicznego zyskuje nowy, niezwykle istotny, wymiar.

 
PRZYPISY:
  1. W. Gasparski, Projektowanie – koncepcyjne przygotowanie działań, Warszawa 1978, oryginalna definicja: „Projektowanie to koncepcyjne przygotowanie zmiany relewantnej (równocześnie racjonalnej, pożądanej, efektywnej, dopuszczalnej i estetycznej)”.
  2. H. i S. Syrkusowie, Aktualny kierunek rozwoju kształcenia młodych architektów na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, w: „Życie Szkoły Wyższej" 1962 nr 3, cyt. za: Karolina Tulkowska-Słyk, Dyplomowanie przez 100 lat istnienia WAPW, w: /100 Dyplomy na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, maszynopis.

 

 

 

 

Krzysztof Koszewski
dr hab. Krzysztof Koszewski

architekt, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, kierownik i współtwórca nowatorskiego programu anglojęzycznych studiów magisterskich w specjalności Architecture for Society of Knowledge, koordynator specjalności Architektura Informacyjna, prowadzonej w ramach studiów magisterskich na Wydziale Architektury PW od 2015 roku, autor publikacji dotyczących m.in. nowych technologii w architekturze, zarządzania wiedzą o dziedzictwie architektonicznym, aspektów procesu twórczego

reklama

Warto przeczytać