Facebook

Prawniczego placu zabaw ciąg dalszy

Z:A 76

KATEGORIA: Prawo

Artykuł wskazuje kolejne mankamenty warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, spowodowane nieprecyzyjnymi sformułowaniami językowymi oraz brakiem ilustracji przy poszczególnych przepisach.

Rozporządzenie regulujące warunki techniczne, jakim mają odpowiadać budynki i ich usytuowanie, powinno przede wszystkim ustalać kluczowe parametry techniczne, istotne dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa, oraz podawać minimalny dopuszczalny standard rozwiązań technicznych. Niestety zastosowanie wielu przepisów w ich obecnym brzmieniu w praktyce uniemożliwia zapewnienie takiego poziomu komfortu, ale również ośmiesza wszystkie jednostki związane z procesem inwestycyjnym zmuszone do wykonywania lub pomijania absurdalnych przepisów. Analizując przepisy prawa budowlanego, należy uwzględnić orzeczenie pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2004 roku wydane w sprawie o sygn. akt III CZP 37/04, w którym stwierdzono m.in.: „W doktrynie i w orzecznictwie trafnie akcentuje się prymat wykładni językowej nad pozostałymi rodzajami wykładni, tj. systemową i celowościową. Jednocześnie przyjmuje się słusznie, że w wyjątkowych sytuacjach wolno odstąpić od literalnego znaczenia przepisu. Może to mieć miejsce, gdy wykładnia językowa pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią innych norm, prowadzi do absurdalnych konsekwencji z punktu widzenia społecznego lub ekonomicznego, rażąco niesprawiedliwych rozstrzygnięć lub pozostaje w oczywistej sprzeczności z powszechnie akceptowanymi normami moralnymi”. SN uznał więc, że mogą wystąpić uzasadnione przypadki, gdy wykładnia językowa (literalne znaczenie przepisu) jest mniej istotna niż pozostałe (systemowa i celowościowa).

Stanowiska administracji budowlanej i nadzoru budowlanego – zwykle z powodu tzw. ostrożności procesowej – wolą nie szukać celowości przepisu.

Szerokość schodów i szerokość (a może długość) spocznika (§ 68 WT)

W tabeli zawartej w tym paragrafie dość swobodnie wykorzystano język polski. Jeżeli przyjmiemy, że długość biegu schodów mierzymy zgodnie z kierunkiem poruszania się, a jego szerokość prostopadle do tego kierunku (podobnie jak np. szerokość pasa ruchu jezdni), to sprawa komplikuje się w odniesieniu do spocznika. Niestety ustawodawca uwzględnił tylko schody dwubiegowe (lub podobne), w których kierunek biegu zmienia się na spoczniku, np. o 180 stopni. Czy ta zasada, odnosząca się do spocznika, dotyczy każdego typu schodów? Czy w przypadku schodów, w których kierunek kolejnych biegów jest taki sam, powinniśmy czytać „szerokość”, ale rozumieć „długość”, tak jak w wierszu Majakowskiego: „Mówimy – Lenin, a w domyśle – partia, / mówimy – partia, a w domyśle – Lenin”?

Sprawa jest jednak ważna. Jeśli doszłoby do sytuacji, w której sąd będzie musiał ustalić, czy warunki ewakuacji w budynku zostały spełnione, to co napisze biegły?

 § 68.1 „Graniczne wymiary schodów stałych w budynkach o różnym przeznaczeniu określa tabela: (…)”.

Czerpnie i wyrzutnie powietrza (§ 152 WT)

Położenie niektórych elementów wentylacji zostało tak precyzyjnie zdefiniowane, że doprowadziło to do zaskakujących konsekwencji. Przepis mówiący o minimalnej odległości czerpni od ulicy mógłby brzmieć: „Niedopuszczalne jest lokalizowanie małych obiektów wyposażonych w czerpnię blisko ulicy”. Mimo iż sformułowano go inaczej, to taki właśnie ma sens.

Zgodnie z nim tysiące obiektów, takich jak: kioski, budki strażnicze, stróżówki i inne małe obiekty, nie mogą mieć czerpni. Ich wielkość sprawia, że nie mogą być też skutecznie wentylowane grawitacyjnie. Poniżej na szkicu przedstawiona została karkołomna, i chyba nigdzie niezrealizowana, próba spełnienia zapisów § 152 WT w małym budynku.

 § 152 „3. Czerpnie powietrza sytuowane na poziomie terenu lub na ścianie dwóch najniższych kondygnacji nadziemnych budynku powinny znajdować się w odległości co najmniej 8 m w rzucie poziomym od ulic i parkingów powyżej 20 stanowisk postojowych, miejsc gromadzenia odpadów stałych, wywiewek kanalizacyjnych oraz innych źródeł zanieczyszczenia powietrza. Odległość dolnej krawędzi otworu wlotowego czerpni od poziomu terenu powinna wynosić co najmniej 2 m”.

Zapis dotyczący wyrzutni jest jeszcze ciekawszy. Zachowując swoje znaczenie, mógłby brzmieć: „Niedopuszczalna jest realizacja budynków o wymiarach mniejszych niż 6 x 6 m lub o średnicy 6 m”.

Jeśli wyrzutni nie można umieścić bliżej niż 3 m od krawędzi dachu, to konsekwencje takiego zapisu są daleko idące.

§ 152 „12. Odległość wyrzutni dachowych, mierząc w rzucie poziomym, nie powinna być mniejsza niż 3 m od:
1) krawędzi dachu, poniżej której znajdują się okna;
2) najbliższej krawędzi okna w połaci dachu;
3) najbliższej krawędzi okna w ścianie ponad dachem”.

Oddymianie garaży (§ 277 WT)

Przepis ten skutecznie ograniczył realizowanie wind samochodowych. Niezrozumiała jest konieczność stosowania bardzo drogich instalacji nawet w przypadku jednostanowiskowego garażu. Intencja ustawodawcy powinna być jasna, a w tym przypadku kluczowy na pewno jest czas ewakuacji. Trudno w takim razie zrozumieć konieczność stosowania bardziej wyrafinowanych rozwiązań zabezpieczenia ppoż. w garażu jednostanowiskowym z windą niż np. w przypadku garażu z 60 miejscami postojowymi, bez windy.


 § 277 „4. W strefie pożarowej garażu zamkniętego należy stosować instalację wentylacji oddymiającej uruchamianą za pomocą systemu wykrywania dymu, w przypadku gdy ta strefa nie posiada bezpośredniego wjazdu lub wyjazdu z budynku lub gdy jej powierzchnia przekracza 1500 m2”.

Zabawa w standardy

Nadmierna precyzja przepisów budowlanych mających na celu zagwarantowanie wysokiego standardu technicznego lub bezpieczeństwa w konsekwencji może uniemożliwić cały proces inwestycyjny. Nie oznacza to, że standard powinien być niewłaściwy, zbyt niski. Standard powinien być wystarczający, możliwy do zrealizowania w sposób racjonalny. Powodem do głębszej refleksji powinny być wieloletnie przerwy w realizacji pewnych obiektów, na które jest zapotrzebowanie. Takie przerwy mogą wynikać właśnie z powodu braku możliwości zaprojektowania zgodnego z przepisami, gdyż nie można ich spełnić.

Wspomniane wcześniej kioski (przyuliczne) są przykładem obiektów, które wyłączono z możliwości realizacji. Taką samą ofiarą niemożliwych do spełnienia przepisów były np. lądowiska helikopterów na dachach, żłobki albo parkingi dla pojazdów z materiałami niebezpiecznymi…

Krzysztof Dymek
Krzysztof Dymek
Architekt IARP

członek Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów oraz Małopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa, prowadzi biuro projektów KD-PROJEKT

TAGI

reklama

Warto przeczytać