Facebook

Ogrody dachowe a zagęszczanie zabudowy miejskiej

Z:A 74

KATEGORIA: Praktyka

W ostatnich latach w urbanistyce zauważalny jest trend w kierunku zagęszczania zabudowy miejskiej. Niesie on jednak ze sobą ryzyko powstawania zabetonowanych dzielnic, nieprzyjaznych mieszkańcom. Odpowiedzią na to zjawisko mogą być ogrody dachowe, łączące funkcje społeczne z technicznymi.

Większość dachów zielonych powstających w uprawie intensywnej na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie zieleni na gruncie rodzimym. W przypadku zagospodarowania terenów nad garażami podziemnymi najczęściej mamy do czynienia ze stropami o znacznej nośności. Daje to projektantowi spore możliwości w zakresie planowanych założeń. Place zabaw, skwery, zielone parkingi i drogi pożarowe – to tylko kilka przykładów sposobów zagospodarowania tych powierzchni. Oczywiście planowany rodzaj zazielenienia wpływa na wykorzystanie odpowiedniego zabezpieczenia izolacji przeciwwilgociowej, systemu drenażowo-retencyjnego, czasem dwóch lub nawet więcej rodzajów substratów wegetacyjnych oraz odpowiednich akcesoriów, m.in. odwodnień, listew separacyjnych, skrzynek kontrolnych i systemów nawadniających.

Funkcje społeczne

Dachy zielone nie muszą być tylko przestrzeniami do spotkań wyposażonymi w infrastrukturę wypoczynkową – ławki, stoliki, elementy sprzyjające aktywności, np. siłownię zewnętrzną czy szachy ogrodowe. Coraz częściej ich powierzchnie stają się miejscem wspólnej uprawy roślin i ziół. Nikogo nie powinny już dziwić grządki z pietruszką czy malinowe chruśniaki rosnące ku uciesze i dla zdrowia lokalnych społeczności. Nierzadko zdarza się, że na tych obszarach wspólnoty mieszkaniowe i zarządcy budynków organizują warsztaty ogrodnictwa, co przyczynia się do integracji mieszkańców. Coraz częściej zakładane są tam pasieki, a dachy obsadza się roślinami miododajnymi lub łąkami kwietnymi.

Technika w służbie zieleni

Banalny z pozoru teren zielony na dachu może wykorzystywać całe spektrum zaawansowanych rozwiązań technicznych. W kontekście ogrodów dachowych warto skupić się na dwóch najważniejszych elementach układu warstw: drenażu z funkcją retencji i substratach.

Drenaż, będący jednocześnie rezerwuarem wody, powinien być dobrany zależnie od zakładanej miąższości substratu i rodzaju zazielenienia. Zdolność retencji, odprowadzania wody i wytrzymałość materiału zwykle idą w parze z wysokością przetłoczenia. W uproszczeniu wysokość mat drenażowych można przyporządkować do rodzaju zazielenienia w następujący sposób:

  • 20–40 mm – uprawy ekstensywne i półintensywne o miąższości substratu do 30 cm;
  • 40 mm – uprawy intensywne z zielenią niską o miąższości substratu do 50 cm;
  • >60 mm – uprawy intensywne z zielenią wysoką (drzewa).

Poza matami drenażowymi, zwanymi też matami lub foliami kubełkowymi, na rynku dostępne są też inne rozwiązania, o których niżej.

Maty tekstylne

Te odporne na nacisk panele są wykonane niemal w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu, bez użycia chemicznych klejów i innych dodatków. Zapewniają one pojemność wodną niemal dwukrotnie większą niż folia kubełkowa przy tej samej grubości warstwy. Ich atutem jest brak ostrych krawędzi, co ogranicza ryzyko uszkodzenia izolacji dachowej podczas prowadzenia prac. Pełnią jednocześnie funkcję retencyjną, drenażową i ochronną.

Drenaż mineralny

Kruszywa pochodzenia wulkanicznego (np. kruszywo tufowe 6/16 mm) chłoną wodę i spływające wraz z nią składniki odżywcze, które udostępniają przez dłuższy czas korzeniom roślin i jednocześnie odprowadzają nadmiar wody. Drenaż mineralny charakteryzuje się znaczną odpornością mechaniczną. Jego wadę stanowi wysoka waga (ok. 120 kg/m2 przy warstwie 10 cm) i znaczne koszty transportu. W Polsce dostępne jest kruszywo wulkaniczne wyprodukowane na bazie tufów bazaltowych – najbardziej naturalnego materiału drenażowego.

Skrzynki retencyjne

Niedawno w ofercie niektórych producentów zagranicznych pojawiły się skrzynki do retencji wody na dachu zielonym. Ich działanie sprowadza się do podniesienia warstwy filtracyjnej o 8–32 cm i przekształcenia powierzchni dachu pod warstwą substratu w zasobnik wody. Wysokość spiętrzenia reguluje się poprzez wmontowanie rurki przelewowej do spustu na odpowiednią wysokość. Istnieje też możliwość elektronicznego sterowania wpustami, dzięki czemu możliwe jest odprowadzenie wody opadowej do kanalizacji burzowej jeszcze przed deszczem. Rozwiązanie to pozwala zbudować dach retencyjny zdolny do zmagazynowania nawet 320 l wody/m2, którą można następnie użyć do zasilenia systemu nawadniającego.

Substraty dachowe

Projektując dach zielony, nie wolno zapomnieć o najważniejszym jego elemencie – podłożu wegetacyjnym. W świetle Prawa budowlanego możliwe do wykorzystania są tylko te materiały, które uzyskały odpowiednie dopuszczenia i certyfikaty. W przypadku podłoży wegetacyjnych kwestię tę reguluje ustawa o nawozach i nawożeniu, która nakłada na producentów lub dystrybutorów uzyskanie zezwolenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a jest to praktycznie niemożliwe w przypadku badań przeprowadzanych na próbach ziemi mineralnej. Jedynym materiałem, który możemy legalnie zastosować na dachu zielonym, jest specjalistyczny substrat dachowy. Wśród kilku dostępnych na rynku podłoży najwyższą jakość i niezmienność parametrów oferują substraty wulkaniczne produkowane na bazie wydobywanego w Polsce tufu bazaltowego. Wśród nich warto wymienić odmiany substratów przeznaczonych do różnych zastosowań, tj. ekstensywny, intensywny, mineralny czy trawnikowy. Ponadto dostępne są substraty przygotowywane na zamówienie, m.in. lekkie, wzmocnione, o mniejszej lub większej zdolności odprowadzania wody.

Odpowiednie materiały kluczem do sukcesu

Piękny ogród dachowy z bujną roślinnością i atrakcyjną infrastrukturą dla mieszkańców powinien być również ekologiczny. Retencja wód opadowych, filtrowanie powietrza i pochłanianie dwutlenku węgla to tylko najbardziej medialne z jego funkcji. Znacznie tańsza eksploatacja takiego obiektu i jego atrakcyjność przekładają się też na wyższe ceny sprzedaży uzyskiwane przez inwestora. Tym bardziej warto korzystać z pomocy firm wyspecjalizowanych w systemach dachów zielonych, zatrudniających architektów krajobrazu z szeroką wiedzę specjalistyczną z zakresu zakładania upraw dachowych.

Krzysztof Wielgus
Krzysztof Wielgus

prezes zarządu ZIDA Sp. z o.o., członek Polskiego Stowarzyszenia Dachy Zielone oraz grupy merytorycznej „Dachy Zielone” w Stowarzyszeniu DAFA

reklama

Warto przeczytać