Facebook

Nowe życie budynków

Z:A 84

KATEGORIA: Temat wydania

Mówi się, że najbardziej ekologiczne budynki to te, których nie wybudowano. Drugie w kolejności są istniejące obiekty, którym można nadać nowe życie. To główny nurt dzisiejszej architektury, opartej na zasadzie odpowiedzialnego i zrównoważonego podejścia do przekształcania przestrzeni.

Historia ożywianych terenów to często historia opuszczonych dzielnic przemysłowych i hałaśliwych „autostrad” w środku miasta, ale też małych, zapomnianych budynków publicznych. Rewitalizacja wiąże się z zaangażowaniem wielu osób — od przedstawicieli samorządu przez inwestora po użytkowników przestrzeni i tych, na których ona oddziałuje. Na końcu tej ścieżki powinien być ktoś, kto swoją wrażliwością spróbuje pogodzić często sprzeczne postulaty wszystkich stron – architekt.

MODERNIZACJA OSIEDLI MIESZKANIOWYCH

Ewolucja sposobu życia i funkcjonowania społeczeństwa inspiruje do refleksji nad nową, złożoną rzeczywistością współczesnego środowiska mieszkaniowego. Chęć uzyskania jak najszybciej i przy możliwie niskich kosztach większej liczby mieszkań przyczyniła się do obniżenia ich jakości. Z tego powodu często trudno jest zaadaptować je do nowych standardów. Dzisiaj od mieszkań, obiektów i całych dzielnic oczekuje się coraz więcej, a wciąż utrzymujące się problemy ekologiczne oraz rosnąca ich świadomość skłaniają do poszukiwania rozwiązań energooszczędnych i przyjaznych środowisku. Wiele dzielnic mieszkaniowych mierzy się ze skutkami pustoszenia, degradacji, braku przestrzeni wspólnych czy relacji z otoczeniem i odpowiednich połączeń komunikacyjnych. W rozwiązywaniu tych problemów pomagają procesy rewitalizacyjne. Korzystnym zmianom coraz częściej sprzyja też nowy sposób wykorzystywania zapomnianych obiektów poprzez nadawanie im nowych funkcji.

     W powszechnym odbiorze Paryż nigdy nie był miastem przemysłowym. Jednak pod wpływem rewolucji w tej dziedzinie gospodarki oraz związanych z nią zmian społecznych tereny, które kiedyś były niemal wiejskimi peryferiami, stopniowo przekształciły się w węzeł przemysłowy z dużymi magazynami wplecionymi w zespół kanałów i linii kolejowych. Obecnie przy rosnącej populacji, niemal całkowitym braku wolnych gruntów pod zabudowę w granicach miasta i postępującej gentryfikacji, poszukiwania nowych mieszkań koncentrują się na północnych, wcześniej przemysłowych dzielnicach. Wyburzenie pozostałej na ich terenie zabudowy jest zbyt kosztowne, co z kolei generuje nowe i nieoczekiwane formy urbanistyczne. Powstały na przełomie lat 60. i 70. XX wieku park magazynowy Entrepôt Macdonald od początku projektowano z myślą o przyszłej rozbudowie. Zgodnie z życzeniem ówczesnych władz miasta masywna konstrukcja z betonowych słupów i belek miała, w razie potrzeby, utrzymać kolejne cztery do pięciu kondygnacji. Dziś o kilka pięter wyższy, przekształcony (według projektu pracowni oma) w zespół wielofunkcyjny obiekt zamieszkuje ok. 3 tysiące osób i stanowi on centralny punkt szerszej transformacji urbanistycznej północno-wschodniego Paryża. Kluczowe dla inwestycji było uniknięcie tworzenia zamkniętej enklawy, a zamiast tego powiązanie osiedla z otoczeniem. Kompleks połączony jest parkingiem podziemnym oraz pasażem, pod którym są tory tramwajowe łączące te tereny z punktem przesiadkowym. Entrepôt Macdonald jest alternatywą dla zdekontekstualizowanych megastruktur wielkich zespołów z lat 60. XX wieku, zacierających granice między architekturą a urbanistyką.

Entrepôt Macdonald, proj. OMA, fot. Frans Parthesius

 

Projekt adaptacji jednego z największych apartamentowców w Niderlandach autorstwa NL architects i XVW achitectuur pomaga nam wyobrazić sobie nowy rodzaj rozwiązań architektonicznych, które odpowiadają na zmieniające się w XXI wieku zwyczaje mieszkaniowe i styl życia. Początkowo cieszący się popularnością obiekt, w wyniku złego utrzymania i zmiany preferencji mieszkaniowych, powoli pustoszał i ostatecznie miał zostać przeznaczony do rozbiórki. Jednak w wyniku protestów w 2011 roku zorganizowano konkurs na opracowanie ekonomicznie opłacalnego planu renowacji kompleksu. Pomysł polegał na utworzeniu nowych przestrzeni publicznych, uruchomieniu połączeń komunikacyjnych oraz wyremontowaniu budynku mieszkalnego, jego głównej konstrukcji, wind, galerii i instalacji, ale nie samych mieszkań. Konsorcjum DeFlat uratowało obiekt przed wyburzeniem, zamieniając go w klusflat, w którym lokatorzy remontują mieszkania na własny koszt. Zachowano także dowolność aranżacji, poprzez umożliwienie połączenia dwóch lub więcej mieszkań oraz wykonywania nowych połączeń pionowych i poziomych. Mimo że ostatecznie realizacja projektu pochłonęła dwukrotność budżetu zwykle przewidzianego na modernizację blokowisk, to uwzględniając koszty środowiskowe, wciąż była ona trzykrotnie tańsza niż zburzenie istniejącego osiedla i budowa nowego. Efekty tych prac doceniono w 2017 roku, po raz pierwszy przyznając nagrodę Miesa van der Rohe nie nowej realizacji, a przebudowie istniejącego obiektu.

     Kolejną docenioną modernizacją bloku mieszkalnego jest wspólny projekt pracowni Lacaton & Vassal Architectes, Frédéric Druot Architecture i Christophe Hutin Architecture. Architekci zakwestionowali plany miasta dotyczące wyburzenia budynku w Bordeaux. W tym przypadku problem zbyt niskiego standardu mieszkań i ich za małej powierzchni został rozwiązany poprzez usunięcie oryginalnej fasady, a następnie poszerzenie i obudowanie frontu budynku nową samonośną ścianą. Rezultatem były niemal podwojona powierzchnia niektórych lokali i radykalna zmiana wizualna, która rzuciła wyzwanie estetycznym konwencjom mieszkalnictwa socjalnego. Lokatorzy nie zostali też wysiedleni podczas budowy.

lok mieszkalny po modernizacji, proj. NL Architects + XVW architectuur, fot. Stijn Brakkee photograph

 

     Innym przykładem jest modernizacja osiedla Sachsendorf-Madlow w Niemczech, według projektu pracowni IBA. Cottbus należy do grupy mniejszych miast, które szczególnie dotyka problem opuszczania osiedli przez młode oraz zamożniejsze osoby. Aby temu zaradzić, zdemontowano 11-piętrowe bloki, a elementy budowlane odzyskane po rozbiórce wykorzystano do budowy pięciu nowych dwu- i trzykondygnacyjnych wielorodzinnych domów mieszkalnych. Był to eksperyment sprawdzający możliwość ponownego wykorzystania elementów wielkopłytowych, a zarazem jedno z działań, które miały przekształcić osiedle w obszar miejski z różnorodną zabudową. Dzięki modernizacji udało się podwyższyć standard mieszkań i otoczenia oraz stworzyć przestrzeń nowej jakości.

MIKS FUNKCJI

Mówiąc o procesie rewitalizacji, coraz częściej spotykamy się z pojęciem mix-used. Połączenie kilku funkcji na jednym obszarze ma szereg zalet. Podstawową jest wykorzystywanie przestrzeni przez całą dobę jako miejsca pracy, zamieszkania, odpoczynku, rekreacji czy rozrywki, a także ograniczenie ruchu kołowego na danym obszarze. Opuszczone budynki przekształcane są w wielofunkcyjne struktury, dzięki czemu stają się katalizatorami rewitalizacji i rozwoju struktur miejskich. Inwestycje mixed-use mogą obejmować zarówno pojedyncze parcele, jak i wielohektarowe założenia.

     King’s Cross to jeden z ważniejszych węzłów komunikacyjnych w Londynie. Jego rewitalizacja rozpoczęła się od przebudowy znanego na całym świecie dworca, co sprawiło, że obecnie jest to prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalna globalnie realizacja mixed-use. Na obszarze 27 hektarów ulokowano multifunkcjonalną przestrzeń, na której dokonano adaptacji opuszczonych obiektów zabytkowych z uprzywilejowanym transportem publicznym, pieszym i rowerowym oraz zielonymi dachami i nasadzeniami. Ponadto zainwestowano w sieć energetyczną, w której zostały zastosowane jedne z najbardziej zaawansowanych technologii ogrzewania, zasilania i chłodzenia. To długoterminowe podejście umożliwiło osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla w 2021 roku. Nad projektem, obejmującym 50 budynków, 20 ulic i 10 placów, pracują trzy zespoły urbanistyczne i 26 pracowni architektonicznych.

     Przykładem rewitalizacji opartej na centralnym założeniu stanowiącym impuls do zmian jest modernizacja funkcjonującego na przestrzeni dwóch stuleci kompleksu przemysłowego huty Dolne Vítkovice w Ostrawie, który przekształcono w multifunkcyjny obiekt widowiskowy – halę Gong. Za przekształcenie magazynu gazu w salę mogącą pomieścić 1500 widzów odpowiada architekt Josef Pleskot. Cylindryczna budowla o wysokości prawie 32 metrów służyła publiczności do 1998 roku i była jedynym tego typu miejscem w Europie. Zgodnie z projektem w obiekcie zachowano pierwotną stalową konstrukcję i oryginalną żelazną podłogę z charakterystycznym nitowaniem.

     Odmienną drogę wybrano w mieście Shenyang, w Chinach. Dongmaoku to dawny kampus magazynowy z ponad 30 indywidualnymi obiektami. Celem architektów z pracowni urbanus było podniesienie wartości nie tylko poszczególnych budynków, ale także kompleksu jako całości. W ten sposób rdzeń projektu przesunął się z indywidualnego centrum wystawienniczego do programu odnowy miejskiej na większą skalę. Istniejące magazyny są przerabiane na budynki pełniące nowe funkcje publiczne. Jedną z głównych trudności technicznych związanych z renowacją obiektów był dylemat dotyczący ponownego wykorzystania istniejącej konstrukcji drewnianej i obowiązujących przepisów. System drewnianych wiązarów nie spełniał już bowiem norm konstrukcyjnych. W obiekt wbudowano więc nowe stalowe konstrukcje o podobnych kształtach, a stare pozostawiono jedynie jako element dekoracyjny.

Rewitalizacja w Shenyang Dongmaoku, proj. URBANUS, fot. Tianpei Zen

PRZESTRZEŃ ZMIANY KLIMATU

Na pojęcie „drugiego życia architektury” patrzymy teraz z nowej, szerszej perspektywy. W świetle widocznych już gołym okiem zmian klimatycznych staje się jasne, że powinniśmy budować mniej, z większą dbałością o istniejącą tkankę miejską. Aktualne wytyczne dla kształtowania naszego środowiska to poszukiwanie nowych źródeł oraz redukcja zapotrzebowania na energię. Opuszczone obiekty otrzymują nowe funkcje i wpisują się w dzisiejszy kontekst miasta, zrastając się z nim dzięki otwartym placom, ulicom i zieleni.

     Problemem Stockton w Wielkiej Brytanii były opuszczone obiekty, które wpływały niekorzystnie na wizerunek miasta i jego spójność społeczną. W ramach rewitalizacji lokalne władze wykupiły opustoszałe w większości centrum handlowe z lat 70. XX wieku, a następnie przekształciły je w park z nową biblioteką i centrum rekreacji. Nowa zielona przestrzeń połączyła centrum miasta z rzeką oraz zapewniła dodatkowe obszary kulturalne. Ponadto odrestaurowano pusty od 25 lat teatr. Poza szerokim zakresem przekształceń urbanistycznych projekt wykorzystuje też zjawisko „miejskiej akupunktury”, czyli taktyki projektowej, która promuje wysoce specyficzne i ukierunkowane inicjatywy mające na celu rewitalizację zaniedbanych przestrzeni, takie jak tworzenie parków kieszonkowych oraz zagospodarowanie zapomnianych podwórek w pozostawionych przestrzeniach miejskich. Wspierany przez Radę Okręgu Stockton projekt rewitalizacji miasta został zrealizowany według projektu pracowni Ryder Architecture.

Akupunktura miejska, Stockton, proj. Ryder Architecture, fot. CreatAR Images

POLSKI SPOSÓB NA REWITALIZACJĘ

W Polsce pomysły na przywrócenie życia obiektom realizowane są od lat, ale obecnie dzieje się to na coraz większą skalę. Umożliwiają to pofabryczne budynki o wysokiej estetyce oraz rosnące zapotrzebowanie na nowe funkcje kulturalne, artystyczne i coworkingowe. Browary Warszawskie, Centrum Praskie Koneser, Elektrownia Powiśle czy Fabryka Norblina to tylko część inwestycji powstałych w Warszawie do końca 2021 roku.

     Częściowo zrealizowany został także projekt Bohema na warszawskiej Pradze-Północ, który obejmuje znaczącą część terenów pofabrycznych Polleny. Zabudowania powstały w 1896 roku, a odbudowana po wojennych zniszczeniach fabryka działała do lat 90. XX wieku. Rewitalizacja obejmuje ok. 6,5 tysiąca metrów kwadratowych zabytkowej powierzchni w budynkach kotłowni, glicerynowni oraz warzelni. Powstaje w nich nowoczesna przestrzeń komercyjna. Pierwszy projekt rewitalizacji trzech budynków powstał w pracowni sud Architekci, obecnie kubatura obiektów jest w rękach pracowni Kallan. Nad całością czuwa Grupa 5 Architekci. Na terenie dawnych zakładów Polleny powstają mieszkania, lokale komercyjne oraz biurowce ze strefami coworkingowymi. Centrum inwestycji ma stanowić nowy miejski plac wokół komina. Będzie to ogólnodostępna przestrzeń przeznaczona na aktywność artystyczną, np. koncerty, spektakle czy kino plenerowe. Powstaje miejsce przyjazne dla pieszych, a zarazem z wielkomiejskim duchem.

     Katowicka Strefa Kultury powstała w miejscu, w którym jeszcze niedawno była kopalnia „Katowice”. Funkcjonujący od ponad 40 lat Spodek został połączony z nowymi inwestycjami – siedzibami Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i Muzeum Śląskiego oraz Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Te zlokalizowane obok siebie obiekty tworzą przestrzeń o wyjątkowej funkcjonalności. Koncepcja architektoniczna austriackiej pracowni Riegler Riewe Architekten nawiązuje do przemysłowej historii Śląska i pierwotnej funkcji terenu pokopalnianego, zakłada niewielką ingerencję w poprzemysłowy krajobraz. Ślad po dawnej kopalni, która przez lata działała na tym terenie, jest oczywisty. Dlatego właśnie projekt nowego Muzeum Śląskiego oparty był na założeniu, aby eksponować historię tego miejsca. Gmach schowano pod ziemią, a znajdujące się na jej powierzchni pokopalniane zabytkowe obiekty, takie jak magazyn odzieżowy, maszynownia, wieża szybu Warszawa ii, stolarnia i łaźnia, odnowiono.

Katowicka Strefa Kultury, proj. Riegler Riewe Architekten, fot. mat. Muzeum Śląskie

 

     Projekt Fuzja, pracowni Medusa Group ma być punktem zwrotnym dla odnowy historycznego obszaru Łodzi. Ponad sto lat temu elektrownia była centrum energetycznym zakładów. Dziś to miejsce historyczne podlegające współczesnym przekształceniom, odpowiadające aktualnym potrzebom i stylowi życia Łodzian. Docelowo ma być w całości oddane pieszym i rowerzystom (ruch samochodowy zostanie poprowadzony dookoła). Projektanci chcą, by istniejącą tkanka budowlana została jak najmniej naruszona. Priorytetem jest autentyczność, dlatego architekci planują zachować wtórne przekształcenia i nawarstwienia historyczne. „Nawet jeśli w przeszłości ktoś brutalnie obszedł się z ozdobnymi płytkami i zamurował otwór cegłą, to pozostanie to czytelne dla nowego użytkownika tego miejsca” – podkreślają. Zagospodarowanie placu przed elektrownią zostało podzielone na dwie strefy: wegetalną – w której ma być naturalna zieleń, dająca cień i długo utrzymująca w swojej strukturze wody opadowe, oraz mineralną – wysypaną jasnym łamanym tłuczniem, który pozwala im przesiąkać.

     Kompleks dawnej Widzewskiej Manufaktury w Łodzi został wzniesiony w XIX wieku. W czasach świetności słynął jako największa na terenach polskich przędzalnia bawełny. W nowej koncepcji wima Widzewskiej Manufaktury niezwykle ważne było stworzenie nowoczesnej, zaawansowanej technologicznie przestrzeni do pracy, mieszkania i rekreacji z pełnym poszanowaniem historycznego dziedzictwa tego miejsca. Dlatego w projekcie architektonicznym zachowano elementy zabudowy dawnej fabryki, w szczególności ceglane mury ścian zewnętrznych oraz oryginalne żeliwne słupy w zaplanowanych przestrzeniach biurowych i na terenie parku. Estetyka bryły obiektu w części nadbudowywanej inspirowana jest układem nici przędzalnianych, co stanowi nie tylko efektowny zabieg wizualny, ale też ukłon w stronę historii i pierwotnej funkcji budynku.

Wielofunkcyjny kompleks Widzewskiej Manufaktury WIM, proj. Cavatina Architects, il. mat. pras. Cavatina

MNIEJSZA SKALA, NIE MNIEJSZA WARTOŚĆ

Złożoność i wielowątkowość, a także skala problemów związanych z procesem rewitalizacji przekracza możliwości finansowe wielu mniejszych polskich miejscowości. Przykładem dobrych, a zarazem prekursorskich, działań w mniejszej skali, może być miasto Żyrardów, gdzie obszar rewitalizacji został wyznaczony w centralnej strefie obejmującej przede wszystkim zabytkowy XIX-wieczny kompleks mieszkalno-fabryczny. Jednak takie przedsięwzięcie postrzega się tam nie tylko jako szansę na modernizację obiektów pofabrycznych, lecz również jako impuls do społeczno-gospodarczego rozwoju. W ramach modelowego projektu zaplanowano działania, które mają ułatwić miastu sprostanie wyzwaniom rewitalizacyjnym, np. wsparcie remontów zabytkowych budynków oraz wykorzystanie potencjału lokalnych organizacji pozarządowych.

     Krzywa Hala to jeden z najbardziej charakterystycznych zabytkowych budynków w Ciechanowie, którego modernizacja była ważną częścią procesu rewitalizacji. Obiekt został zaprojektowany w 1943 roku. Zakończona w 2020 roku modernizacja zasługuje na szczególne wyróżnienie. ze względu na wysoki poziom i właściwy zakres badań konserwatorskich, zachowanie integralności oraz utrwalenie autentyzmu substancji zabytkowej, jakość i trafność adaptacji do nowych potrzeb, uwzględnienie potrzeb społecznych, a także znaczący wpływ na życie społeczności i krajobraz kulturowy.

     Wyspa Młyńska w Bydgoszczy to projekt obejmujący renowację pięciu zabytkowych budynków z unikalnego zespołu architektury przemysłowej oraz ich adaptację do funkcji muzealnych. Dzięki realizacji inwestycji ochroniono i odtworzono cenne obiekty europejskiego dziedzictwa kulturowego oraz stworzono podstawy rozwoju kultury. Rozszerzono do niej dostęp, a osobom niepełnosprawnym zapewniono warunki aktywnego udziału w tej sferze aktywności społecznej. Renowacja obiektów jest elementem programu pełnej rewitalizacji zasobów kulturowych i przyrodniczych Wyspy Młyńskiej, zmierzającego do przywrócenia temu wyjątkowemu obszarowi funkcji społecznych.

PODSUMOWANIE

Dziś, rewitalizacja staje się naszym priorytetem. Ponowne wykorzystanie, przedłużenie okresu użytkowania i przekształcenie istniejących budynków, zamiast budowy nowych, to szansa na przywrócenie tkance miejskiej niszczejących dzielnic. Takie działania muszą jednak być prowadzone w sposób kompleksowy. Nie chodzi już tylko o odnawianie pojedynczych obiektów. Ważny jest kontekst oraz całościowa idea, według której korzystamy z dziedzictwa architektury, uwzględniając potrzeby mieszkańców oraz troszcząc się o środowisko.

     Architekci coraz śmielej przekształcają i wykorzystują historyczne tkanki miasta. Na tle światowych realizacji widać, że również w Polsce wykorzystujemy doświadczenia i trendy rewitalizacyjne. Mamy wszystkie ingrediencje, aby stało się to naszą architektoniczną wizytówką. •

Marta Gołębiowska
Marta Gołębiowska

architekt, doktorantka na Wydziale Architektury w Szczecinie, zajmuje się tematyką stosowania cyfrowych narzędzi parametrycznych w systemie projektowym, redaktor prowadząca Z:A

reklama

Warto przeczytać