Facebook

Nie taki diabeł straszny...

Z:A 72

KATEGORIA: Od redakcji

Od wielu już lat technologia BIM puka do drzwi naszych pracowni i domaga się modernizacji warsztatu pracy.

Większość z nas z natury jest zachowawcza. Obawiamy się zmian, bo wiążą się one z koniecznością dostosowania się, wyjścia z rutyny, porzucenia bezpiecznego schematu. Od wielu już lat technologia BIM puka do drzwi naszych pracowni i domaga się modernizacji warsztatu pracy. Zaburza rytm naszego działania, wymusza kosztowne oraz czasochłonne wdrożenia i szkolenia, zakup sprzętu i oprogramowania, niesie ryzyko dla naszej działalności. Czy wpuszczać ją do środka – zastanawiają się architekci w Ringu opinii (BIM – szansa czy zło konieczne?).

Do tego numeru Z:A napisali głównie ci, którzy BIM-ową (r)ewolucję mają już za sobą. Przekazują oni swoją wiedzę o tym, jakie są poziomy BIM-u oraz zakres usług architekta (D. Banaszak), jak wycenić dokumentację BIM w stosunku do tradycyjnej i jakie koszty przewidzieć przy wdrożeniu (M. Gierych), jak implementować tę technologię do umowy o prace projektowe (P. Chuchacz) czy jak w praktyce używać nowych metod projektowania w sposób ustandaryzowany (M. Zuber). Analizują także rynek usług edukacyjnych w zakresie stosowania BIM-u (T. Gęsiak) oraz nowe umiejętności i specjalizacje (stanowiska pracy), jakich on wymaga (J. Nowik-Borowska).

Izba Architektów RP uczestniczy w tworzeniu ram dla pracy architektów w BIM-ie. Dzieje się to m.in. poprzez udział w projekcie ministerialnym Cyfryzacja procesu budowlanego w Polsce, dzięki pracy grupy BIM Standard PL i komitetów normalizacyjnych czy przez współtworzenie regulacji dotyczących implementacji BIM w zamówieniach publicznych. Dla naszych członków wynegocjowaliśmy również wiele zniżek na oprogramowanie (o czym pisze D. Banaszak).

Dzięki adaptacji do zmian w otoczeniu zyskujemy bezpie- czeństwo naszych firm dziś oraz w przyszłości, bo wychodzi- my naprzeciw potrzebom klientów i pozostajemy konkurencyjni. Nie znam osoby, która raz spróbowawszy BIM-u (i przetrwawszy pierwsze kryzysy), chciałaby wrócić do CAD-a. Warto więc oswoić lęki przed nowością, bo – parafrazując znane przysłowie – nie taki diabeł straszny, jak go sobie niektórzy projektują.

Piotr Żabicki
dr Piotr Żabicki
Architekt IARP

redaktor naczelny Z:A, rzeczoznawca budowlany, associate w pracowni Kuryłowicz & Associates

TAGI

bim

reklama

Warto przeczytać

Brak powiązanych artykułów.