Facebook

Mistrzowska organizacja przestrzeni

Z:A 68

KATEGORIA: Temat wydania

W Polsce projektowanie urbanistyczne powraca po latach jako zadanie wymagające nie tylko znajomości planistycznych zasad, lecz także warsztatu. Rzadko, ale pojawiają się pierwsze zlecenia na wielobranżowe koncepcje nowych dzielnic mieszkaniowych. Za granicą takie projekty od dawna zamawiają zarówno klienci publiczni, jak i prywatni. Nie zawsze są to jednak zadania typowe dla pracowni architektonicznych.

W Polsce projektowanie urbanistyczne powraca po latach jako zadanie wymagające nie tylko znajomości planistycznych zasad, lecz także warsztatu. Rzadko, ale pojawiają się pierwsze zlecenia na wielobranżowe koncepcje nowych dzielnic mieszkaniowych. Za granicą takie projekty od dawna zamawiają zarówno klienci publiczni, jak i prywatni. Nie zawsze są to jednak zadania typowe dla pracowni architektonicznych.

Projektowanie urbanistyczne łączy w sobie projektowanie i planowanie inwestycyjne w dużej skali. Wyrazem tego jest z reguły tzw. masterplan, czyli koncepcja programowo-przestrzenna w dużej skali. To podstawa do koordynacji długoterminowego, wieloetapowego inwestowania na dużym obszarze. Opracowanie pozwala wyznaczyć wizję dla danego terenu, wskazuje mechanizmy jej realizacji i pokazuje szacowaną powierzchnię zabudowy. Można je zatem porównać do scenariusza, a nadzorującego inwestora bądź architekta (zwanego także masterplannerem) do reżysera budowy miasta. Masterplany są zwykle ogólniejsze niż plany zagospodarowania terenu, jednak dokładniejsze od planów miejscowych, a zapisane w nich ustalenia są często uszczegóławiane przez kolejne zespoły architektów i projektantów.

ARCHITEKCI DUŻEGO FORMATU

Po projekty urbanistyczne sięgają różni inwestorzy, szukający pomysłów na rozwój dużych terenów. Są to władze państwowe i miejskie lub inwestorzy prywatni, operujący w dużej skali. Przykłady niedawno powstałych dużych projektów publicznych tego typu to np. plan dla zielonej dzielnicy Paryża w Charenton-Bercy, realizowany przez pracownię som | Skidmore, Owings & Merrill czy np. koncepcja budowy nowego modelu przedmieść w Täby pod Kopenhagą, zaprojektowana przez firmę Henning Larsen. Masterplany stały się popularnym narzędziem koordynacji rozwoju miast na Wschodzie. Spektakularnym przykładem jest duży, ideowy projekt zagospodarowania 40 km² południowej strefy przemysłowej (tzw. Szarego Pasa) Petersburga z 2016 roku, zakończony zwycięstwem firmy mla+, czy międzynarodowy konkurs na rozbudowę przedmieść Moskwy zorganizowany przez firmę Capital Cities Planning Group w 2012 roku. Polskim przykładem dużego, prywatnego masterplanu jest projekt dla Stoczni Cesarskiej zlecony przez konsorcjum belgijskich deweloperów Alides/Revive. Inne opracowania tego typu to Miasteczko Wilanów firmy in-vi czy np. koncepcja Nowych Żerników. Masterplan jest kluczowym narzędziem dla firm zajmujących się tzw. land developmentem, czyli przygotowaniem i uzbrajaniem dużych terenów pod zabudowę, a następnie parcelacją i sprzedażą nieruchomości. Ze względu na specyfikę tego typu projektów zestaw umiejętności wymaganych do ich tworzenia ma bardzo interdyscyplinarny charakter. W zespołach projektowych pracują eksperci różnych branż – drogowcy, inżynierowie, specjaliści od rynku nieruchomości. Realizację projektów często powierza się wyspecjalizowanym pracowniom, takim jak np. oma, kcap, mla+, Sasaki Associates czy Henning Larsen. W planowanie w dużej skali nierzadko angażują się pracownie architektury krajobrazu (np. okra), a w zespołach tworzących masterplany z reguły pracują urbaniści. Większość zespołów autorskich w tego typu projektach jest wyłaniana w konkursach z prekwalifikacją lub przetargach z rozszerzonymi kryteriami jakościowymi, których spełnienie jest trudne dla firm niespecjalizujących się w tym zagadnieniu. Dla pracowni projektowych takie plany często nie są wyłącznie opracowaniami studialnymi, lecz również przepustką do kolejnych zleceń na realizacje architektoniczne na tym terenie. Oznacza to, że bywają one przeprowadzane za ułamek swojej wartości jako pierwszy krok do szeregu kolejnych, bardziej kosztownych projektów. Nierzadko ich autorzy są angażowani przez strategicznego inwestora jako koordynatorzy, nadzorujący realizację jego wizji. W takim przypadku wytyczne z koncepcji przestrzennej stają się podstawą do dalszych konkursów lub przetargów prowadzonych przez dewelopera. Dlatego też współczesne masterplany nie są sztywną wizją, a raczej elastycznym dokumentem zarządzania rozwojem fragmentów miasta. Prywatne plany w dużej skali mogą być nie tylko narzędziem koordynacji, lecz także elementem negocjacji z lokalnymi władzami na etapie uzyskiwania pozwoleń na budowę. Dotyczy to zwłaszcza systemów planistycznych opartych na negocjacjach, np. w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Belgii. Masterplan może też być wyrazem polityki miasta wobec określonego, strategicznego terenu. Przykładami są francuskie dokumenty zac (fr. Zone d’Aménagement Concerté), określające zasady zabudowy oraz zakres inwestycji publicznych i prywatnych. Narzędzie to jest przykładem typowego dokumentu urbanistycznego, sporządzanego przez planistów, niekoniecznie architektów.

PLANY NA DUŻĄ SKALĘ

W  Polsce masterplan nie ma żadnej mocy prawnej. Jest to z reguły spore zaskoczenie dla inwestujących czy projektujących u nas zachodnich firm, którym trudno uwierzyć, że z ogólnego poziomu planu miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy przechodzi się od razu do pozwolenia na budowę. Nic dziwnego, że ten przeskok między skalami skutkuje często chaotyczną i niezgraną przestrzenią w polskich miastach. Projektowanie urbanistyczne pozwala na koordynację powstawania infrastruktury publicznej, zabudowy i terenów zieleni, nie wspominając już o wizji przekształceń terenu. W Polsce tego typu projekty początkowo dotyczyły realizacji dużych założeń mieszkaniowych i były zlecane przez podmioty prywatne. W przypadku Miasteczka Wilanów ówczesny inwestor (land developer) powierzył zaprojektowanie koncepcji i koordynację tej samej firmie (in-vi). Jedną z pierwszych pracowni, która zrealizowała w Polsce kompleksowe projekty urbanistyczne w formie warsztatów charrette (z udziałem interesariuszy) była firma mau Mycielski Architecture & Urbanism. Pracownia stworzyła m.in. koncepcję Siewierz-Jeziorna dla firmy tup Property S.A. oraz masterplan Gdynia Zachód dla Hossy. Innym modelem stosowanym przez deweloperów jest wewnętrzna koordynacja w  oparciu o  własne zespoły projektowe. W ten sposób realizowano także projekt osiedla Garnizon w Gdańsku (Hossa). Samorządy wybierają różne ścieżki zlecania projektów urbanistycznych. Praca nad masterplanem i jego wdrożenie zwykle angażuje projektantów na co najmniej kilka lat. Trudno jest zrealizować go w standardowych procedurach zamówień publicznych, ponieważ należałoby zlecać zadania projektowe wieloetapowo, w formie wieloletniej współpracy. Taka sytuacja występuje nie tylko w Polsce, dlatego w wielu krajach do realizacji nowych dzielnic (np. na obszarach poprzemysłowych) powoływane są publiczne agencje zajmujące się koordynacją i wdrażaniem takich projektów. Ponieważ są to spółki prawa handlowego, nie muszą one podlegać procedurom zamówień publicznych, choć w pierwszym etapie często sięgają po metodę konkursu. Formuła ta wybierana jest także w  Polsce – w  ten sposób zrealizowano takie projekty jak, Łasztownia w Szczecinie czy Wolne Tory w Poznaniu. Innym modelem udzielenia zlecenia są przetargi na prace projektowe o przeważających kryteriach jakościowych. Urząd m.st. Warszawy np. w takiej formule zlecił wykonanie projektu Warszawskiej Dzielnicy Społecznej (wds) czy Starych Świdrów i okolic ul. Szwedzkiej (jako proces konsultacyjno-projektowy w ramach programu „Osiedla Warszawy”). Udział w tych przetargach wymaga posiadania doświadczenia w planowaniu w dużej skali, zapewnienia interdyscyplinarnego zespołu, a często także wykonania poddanego ocenie zadania: opracowania wstępnej koncepcji (wds) lub metodologii procesu („Osiedla Warszawy”). Czasem inicjatywę przejmują projektanci. W przypadku Nowych Żerników koncepcję budowy dzielnicy sporządzono jako projekt studialny, w koordynacji z Dolnośląską Izbą Architektów i architektem miasta – Piotrem Fokczyńskim. Stworzona społecznie koncepcja stanowiła podstawę dla planu miejscowego, po czym nastąpiła realizacja infrastruktury i przetargi na sprzedaż nieruchomości. Potrzeb jest sporo, wyzwań jeszcze więcej. Czy Polska znajdzie swoje miejsce na mapie projektowania urbanistycznego? Zobaczymy.

Łukasz Pancewicz
dr Łukasz Pancewicz

architekt, współzałożyciel pracowni konsultingowo-projektowej A2P2 architecture and planning, adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej, członek TUP i ISOCARP, zajmuje się partycypacją społeczną w planowaniu

Monika Arczyńska
dr Monika Arczyńska

architektka, współzałożycielka pracowni konsultingowo-pro- jektowej A2P2 architecture and planning, wykładowczyni na Wydziale Architektury Politechniki Gdańskiej

TAGI

reklama

Warto przeczytać