Facebook

Kryzys przestrzeni

Z:A 80

KATEGORIA: Temat wydania

Przestrzeń, w której żyjemy, ma niezwykły wpływ na nawyki i sposób życia człowieka. Kształtujemy ją, tworząc prawa, standardy, procedury. Zasady te, nie odzwierciedlają jednak rzeczywistości. Są jej modelem, który wciąż należy udoskonalać.

Jak uczy historia, zasady nigdy nie powstają raz na zawsze, dlatego usztywnianie procedur, w tak dynamicznie zmieniającym się świecie, sprawia, że szybko zaczynają odbiegać od rzeczywistości. Jesteśmy w takim momencie, że dotychczasowe formuły się wyczerpują. Dążenie do ciągłego wzrostu powoduje, że aby stać w miejscu, musimy biec coraz szybciej. Dostajemy już zadyszki, dlatego pilnie potrzebujemy zmian. W teorii ekonomii nie ma żadnych limitów dla ciągłego wzrostu. Według niej aby zniwelować ograniczenia zasobów, wystarczą wzrost cen i usprawnienia techniczne.  Nie uwzględnia ona jednak braku odpowiednich zamienników dla paliw kopalnianych i szybkiego kurczenia się biosfery w wyniku jej ciągłej degradacji. Negatywne skutki rozwoju gospodarczego zaczynają przeważać nad korzyściami [1]. Problemy ekologiczne, oczywiście, nie są czymś nowym, zaskakuje nas jednak ich globalna skala. Aby odwrócić ten proces, musimy zacząć działać zgodnie z prawami natury. Musimy zacząć wykorzystywać jej siłę, a nie tracić energię na jej ciągłe ujarzmianie. Przestać ją przekrzykiwać, a zacząć wsłuchiwać się w to, co ma nam do powiedzenia. Czeka nas jednak jeszcze długa droga do tego, aby uznać za priorytet prawo do życia w zdrowej, czystej przestrzeni, w której nadrzędną rolę pełni stabilność procesów, które ją kształtują. Dziś równowaga tych procesów jest zaburzona, gdyż uwzględniamy tylko ich fragmenty i interesy wybranych jego uczestników. Powoli dostrzegamy jednak, że globalizacja i zwiększona konsumpcja obok szans przynosi również zagrożenia. “Połowa światowej populacji – 3,5 miliarda ludzi – żyje dziś w miastach. (...) Miasta świata zajmują jedynie 3% powierzchni Ziemi, a odpowiadają za 60-80% zużycia energii i 75% emisji związków węgla” [2].

Grand Press Photo, Jacek Turczyk ,fot. materiały prasowe SKANSKA

Nowa jakość

Ciągle rosnące potrzeby ludzi przy ograniczonych zasobach przestrzeni powodują konflikty, stąd tak silna potrzeba ustalenia granic między naszymi potrzebami a możliwościami ich zaspokojenia. Współczesny model życia charakteryzuje się dużą zmiennością, wymusza szybką adaptację do nowych warunków, wprowadzając w sferę życia społecznego element ryzyka i nieprzewidywalności. W takich warunkach trudno budować poczucie bezpieczeństwa, które opiera się na stałości i gwarancji obowiązujących reguł. Dodatkowo, zmiany społeczne, pokoleniowe oraz wzrost zagrożeń wpływają na system wartości. Brak czytelnych przepisów oraz niemożność oddziaływania na kształtowanie zamieszkiwanych przestrzeni pogłębiają kryzys zaufania na linii mieszkańcy – miasto. Tu tkwi niezwykle ważna rola władz miasta w zrównoważeniu wszystkich grup interesów, aby stworzyć równowagę między biznesem a zdolnością natury do samoregeneracji i utrzymaniem dobrej jakości życia mieszkańców. Może zamiast stosować zasad wolnego rynku w zarządzaniu miastem, warto oprzeć się na budowaniu szerokiej koalicji, spajaniu interesów, pozyskiwaniu wsparcia inwestorów dla inwestycji miejskich oraz budowaniu poparcia społecznego w oparciu o rzeczywisty dialog społeczny inicjowany, zanim jeszcze dojdzie do konfliktu? Przykładem takiego modelu może być teoria reżimu miejskiego, w którym koalicja liczących się podmiotów w mieście ma zarówno wizję rozwoju miasta, jak również taką władzę, która pozwoli jej tę wizję zrealizować. [3][4]

Czy zatem potrafimy spojrzeć z większą empatią na problem rozwoju centrów miast w kontrze do interesu lokalnych mieszkańców ( galerie handlowe lokalizowane w gęsto zurbanizowanej już tkance śródmiejskiej, nierzadko ograniczają ilość światła słonecznego istniejącym budynkom , nowe inwestycje wypierają z centrów miast tereny zielone, a nadmierna koncentracja zabudowy mieszkalnej prowadzi do przekraczania możliwości sieci komunikacyjnych. Problemem jest również właściwe gospodarowanie odpadami komunalnymi. Sprawny recykling i kompostowanie odpadów komunalnych pozwalają odzyskiwać surowce wtórne w 40-80%, często jednak inwestuje się w budowę komunalnych spalarni śmieci, które są najdroższą i najbardziej szkodliwą dla środowiska metodą , niestety, bezpowrotnego niszczenia odpadów [5].

Zdarza się więc, że nowe inwestycje pogarszają jakość życia mieszkańców, poprzez pozbawienie dostępu do terenów zielonych, wygodnej komunikacji, a czasem do czystego powietrza, wody i światła Czy możliwa jest poprawa dialogu, zwiększenie szczerości intencji i jawności dyskusji publicznej tak, aby budować inkluzywną przestrzeń i próbować (od)budować zaufanie społeczne? Czy potrafimy rozwiązać spory, w których interes prywatny stoi w sprzeczności z interesem publicznym? Nie możemy skazać ludzi na życie wyłącznie przeszłością. Każde pokolenie chce zbudować świat, który, choć w części, odzwierciedla jego potrzeby. Dlatego warto tworzyć elastyczne przestrzenie, reagujące na ewoluujące potrzeby społeczne, będące żywą, zmieniającą się tkanką miejską. Sądzę, że problem kryzysu wartości nie bierze się z ich braku w ludziach, tylko stąd, że nie doceniamy ich znaczenia w procesach decyzyjnych, przyjmując a priori, że muszą one ustąpić aspektom finansowym. W rzeczywistości jednak nie da się wygenerować zysku bez udziału ludzi i środowiska. [6] Przeniesienie punktu ciężkości z celów krótko- na długoterminowe sprawia, że łatwiej jest nam dostrzec wspólny cel.

Warto więc na nowo zdefiniować nasze potrzeby poprzez zwrot w stronę holistycznego pojmowania świata i idei umiarkowania. Patrzenie holistyczne nie polega na powierzchownym spojrzeniu na problem, wręcz przeciwnie – jest kolejnym szczeblem na drabinie rozwoju, który pokazuje nam, że dążenie do osiągnięcia wysokiego statusu materialnego jest niewiele warte, jeśli odbywa się kosztem naszego zdrowia. Warto więc wzrost ilościowy zastąpić wzrostem jakościowym. Dobrobyt lepiej zastąpić dobrostanem, który określa poziom satysfakcji z naszego życia. Przy czym, w dążeniu do szczęścia nie chodzi o schlebianie naszej wygodzie, ale o powrót do podstawowych wartości i potrzeb, które nam się należą: zdrowia, szacunku, godności. Procedury, które stworzymy, powinny przede wszystkim kształtować dobre postawy, m.in. wzmacniać poczucie współodpowiedzialności za przestrzeń, w której żyjemy, zachęcać do właściwego gospodarowania zasobami, uświadamiać potrzebę zmian. W całej tej złożoności, w gruncie rzeczy, nie ma znaczenia, jakie posiadamy poglądy. Z jednej strony mamy prawo do własnej interpretacji świata, z drugiej jednak staliśmy się nazbyt powierzchowni w swoich opiniach. Dlatego dużo większe znaczenie ma to, jakie kierują nami intencje, i to jakie chcemy osiągać cele, bo to one, tak naprawdę, nas definiują.

Zasada 3R

W dobie kurczących się zasobów palącą koniecznością staje się stworzenie gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). Według niej wszystko, co proponujemy, stanie się wcześniej czy później odpadem, który należy zagospodarować. W praktyce, oprócz estetyki i cech fizycznych materiałów musimy zacząć uwzględniać cykl ich życia. W uproszczeniu można sprowadzić to do zasady 3R, czyli: po pierwsze „reduce – ograniczenie ilości używanych materiałów, po drugie „reuse – ponowne ich użycie, dopiero po trzecie „recykling –przetworzenie i odzysk. Liczą się nawet małe gesty, małe kroki, idące w dobrą stronę. Ważna jest też świadomość, że nasza decyzja o zakupie danych produktów, to coś więcej niż odpad, jaki z tego powstanie. To oddanie głosu za lub przeciw i jest to bardzo silne narzędzie do sterowania rynkiem. Musimy zmienić sposób postrzegania świata. Nie wystarczy jednak myśleć inaczej, trzeba przede wszystkim zacząć inaczej projektować. Istotą designu nie jest to, jak coś wygląda, ale przede wszystkim, jak działa twierdził Steve Jobs, dlatego również projektowanie architektury powinno stać się projektowaniem procesu. Musimy zacząć twórzyć nie obiekty, ale pozytywne doświadczenia użytkowników tak, aby poprawić jakość ich życia, z pełną odpowiedzialnością wpływu, jaki architektura ma na ludzkie życie. Dotychczasowy sposób projektowania, który uwzględnia tylko aspekty: estetyczny, techniczny i finansowy, powinien stać się diagnozowaniem problemów oraz poszukiwaniem efektywnych rozwiązań. (wg British Design Council) Warto, aby był procesem odkrywania i ciągłej weryfikacji założeń, osadzonych silnie w kontekście, w którym powstaje projekt. [7]

Design Thinkingwprowadza pojęcie myślenia „pozapudełkowego” (thinking outside the box), dla podkreślenia, że przełomowe innowacje wymagają nie tyle dodatkowych nakładów, co przełamywania granic, które sami zbudowaliśmy we własnych głowach. [8][9] Jeśli będziemy rozumieć procesy, jakim podlega nasza przestrzeń, łatwiej nam będzie dostrzec rozwiązania, które nas do nich zbliżają. Pamiętając też o tym, że celem jest nie tylko trafić do tych, którzy myślą jak my, lecz również, a może przede wszystkim, do tych, którzy myślą inaczej. W ten kontekst – szukania szerokiego konsensusu dla zmian, których potrzebujemy – doskonale wpisuje się zdanie F.S. Fitzgeralda: „O dużej inteligencji świadczy zdolność uznania dwóch przeciwstawnych idei bez utraty zdolności do funkcjonowania”.

Podsumowanie

Odpowiedzią na zarysowane wyżej potrzeby jest utworzenie Polskiej Sieci Organizacji Architektonicznych (PSOA). Zrzesza ona architektów, urbanistów, architektów krajobrazu, architektów wnętrz, którzy chcą wspólnie ze środowiskiem naukowym , samorządowym oraz biznesowym zastanowić się, jak dokonać tej transformacji? Ważne jest także pytanie o to, jakimi narzędziami, wiedzą i doświadczeniem dysponujemy.

Wszyscy współtworzymy naszą przestrzeń. Jeśli uda nam się na forum środowisk projektowych pomieścić wiele różnych rozwiązań połączonych jednym wspólnym celem, łatwiej nam będzie przenieść ten program na szersze forum społeczne. Przyłączenie się do idei Nowego Europejskiego Bauhausu, może być dla nas wsparciem i szansą na ich zrealizowanie.


Tabela,  opracowana przez zespół działający przy Polskiej Sieci Organizacji Architektonicznych (PSOA).

 

1. Popkiewiecz M., Świat na rozdrożu, 2016.

2. Raport Global Compact Network Poland, Zrównoważone miasta. Życie w zdrowej atmosferze, 2016 https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/2663-Raport-ONZ.pdf.

3. Sagan I., Miasto – scena konfliktów i współpracy. Rozwój miasta w świetle koncepcji reżimu miejskiego. Gdańsk: Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego,2000.

4. Bartłomiejski R., Mieszkańcy osiedla w sytuacji konfliktu ekologicznego w mieście , Wydawnictwo Naukowe Scholar ,2015, https://depot.ceon.pl/bitstream/handle/123456789/7787/mieszkancy%20osiedla.pdf?sequence=1&isAllowed=y;Untitled.

5. Dane wg Ogólnopolskie Towarzystwo Zagospodarowania Odpadów „3R” http://www.zm.org.pl/download/odpady/spalarNIE.pdf.

6. Elkington J.,Cannibals with Forks: the Triple Bottom Line of 21st Century Business, 1998.

7. Kimbell L. , Rethinking Design Thinking: Part I, “Design and Culture”, No. 3(3), 2011.

8. Dyer J., H.Gregersen H., Christensen C.M. (2011), The Innovator’s DNA, Harvard Business Review Press, Boston, 2011.

9. Baran G., Bąk J., Design thinking jako przestrzeń dla przełomowych innowacji, PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ I ZARZĄDZANIE 2017 Wydawnictwo SAN | ISSN 2543-8190 Tom XVIII | Zeszyt 12 | Część II.

 

 

 

 

 

 

reklama

Warto przeczytać