Facebook

Innowacyjne idee

Z:A 71

KATEGORIA: Temat wydania

Rozwój nowych technologii, wdrażanie idei ekonomii cyrkularnej oraz szeroko rozumiana świadomość społeczna przyczyniają się do ogromnego wzrostu innowacyjnych koncepcji i ich realizacji w architekturze. Nigdy wcześniej nasz zawód nie był profesją tak multidyscyplinarną.

Odpowiedzialność spoczywająca na projektantach zarówno w skali makro, obejmującej m.in. dbanie o środowisko, przekazywanie wartości społecznych czy myślenie o kreowaniu wizji współczesnych miast, jak i w mniejszej, dotyczącej formułowania szeroko rozumianej codzienności w myśl tych zasad, jest obecnie jedną z największych w historii. Aby jak najlepiej nakreślić znaczenie innowacyjnych idei dla architektury oraz przewidzieć tendencje na przyszłość, należy opisać czynniki wpływające na postawy architektów. Pojęcie innowacji w architekturze powinno być rozumiane jako nośnik nowych teorii (wartości i treści).

Architektura współczesna a innowacje

Innowacyjna architektura współczesna paradoksalnie jest skromna w wyrazie oraz wynika z odpowiedzialnego formułowania nowych teorii czy wdrażania koncepcji. Diametralnie różni się od XX-wiecznej tendencji do budowania wyróżniających się formą, wyestetyzowanych obiektów, firmowanych nazwiskami starchitektów. Tak kosztowne i spektakularne obiekty jak Filharmonia Paryska w Parc de la Villette autorstwa Jeana Nouvela (2012–2015) dowodzą kryzysu architektury, która bazowała na innowacjach technologicznych tylko i wyłącznie po to, aby stworzyć efektowne budowle o określonych i zdefiniowanych docelowo funkcjach.  Obecnie wyraz estetyczny jest jedną z wielu składowych (nie najważniejszą) procesu projektowego podążającego za ulepszaniem warunków do życia i wdrażaniem idei zrównoważonego rozwoju.

Shigeru Ban, mówiąc o fińskiej ikonie architektury z 1973 roku – Villi Mairea Alvara Aalto – stwierdził, że idee i symbolikę budynków można interpretować poprzez obrazy, jednakże największą wartość obiektu pojmujemy poprzez jego doświadczanie. „Praca Aalto dotyczy kontekstu – bazuje na walorach środowiska, lokalnej społeczności, tła kulturowego. Udowadnia, że można stworzyć unikalny, ponadczasowy rzeźbiarski w formie budynek, który będzie odzwierciedlać otoczenie. Można używać naturalnych materiałów, takich jak drewno i cegła, i eksperymentować z nowymi metodami projektowania, i zestawiać je z prostymi w swojej konstrukcji elementami (…)” – powiedział w 2007 roku w „Design Build Network”.

Definiowanie architektury przyszłości

Głęboka analiza uwarunkowań miejsca i poszukiwanie potencjału w lokalizacjach dotąd nieodkrytych to niezwykle ważna tendencja w definiowaniu architektury przyszłości. Naukowa wiedza o przestrzeniach odległych i dotąd nierozpoznanych, nowe technologie, możliwość podróżowania po świecie – otwierają kolejne szanse dla rozwoju również w zakresie projektowania. Współczesne i przyszłe działania architektów wymagają przede wszystkim rozległej wiedzy i odwagi, by eksplorować miejsca dzikie, nietknięte przez cywilizację. Należy czynić to ze zrozumieniem oraz poszanowaniem ich specyfiki i historii. Tak było w przypadku centrum badawczego i obserwatorium Icefjord, objętego patronatem UNESCO (początek światowego szlaku UNESCO), realizowanego obecnie na zachodnim wybrzeżu Grenlandii przez pracownię Dorte Mandrup Arkitekter. Znajduje się tam starożytny masyw lodowca Sermeq Kujalleq, który od ok. 250 lat jest przedmiotem badań naukowców. Zapisana jest w nim historia ewolucji i dziedzictwa kulturowego ponad 4 tys. lat, co pozwala badaczom na obserwowanie zmian klimatu zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej.

Budowa centrum badawczego i obserwatorium Icefjord na zachodnim wybrzeżu Grenlandii, proj. Dorte Mandrup Architekter, fot. Dorte Mandrup.

Trudny klimat wynikający z czynników, takich jak: duża amplituda temperatury, wiatr, lód i śnieg, nie jest jednak podstawowym uwarunkowaniem tej lokalizacji. Dla architekta ważny jest krajobraz, z którym trzeba obchodzić się ostrożnie i z ogromnym poszanowaniem. Miejsce to nie było dotąd poddane interwencji projektanta. Dlatego w 2018 roku, podczas Biennale Architektury w Wenecji, Dorte Mandrup pokazała nowo projektowany obiekt w formie makiety, której forma była symbolicznym zarysem kształtu. Model The Icefjord Centre ukazywał najistotniejsze cechy budynku: rytm stworzony przez artykulację konstrukcji, światłocień i harmonijne kadry z udziałem wystudiowanej formy szkieletu rozpływającego się stopniowo w surowym, „nieskończonym” otoczeniu. „Dopiero gdy przyjedziesz do Illulisat, możesz w pełni pojąć, że masz do czynienia z miejscem, które jest zarówno niewiarygodnie piękne i delikatne, jak i gwałtowne, i nieprzewidywalne. Kryzys klimatyczny jest na Grenlandii częścią codzienności, zaś Icefjord ma za zadanie wspierać proces jego zrozumienia” – stwierdziła Kasper Pilemand (Dorte Mandrup A/S)1.

Ideowy model Icefjord Centre, prezentowany na Biennale Architektury w Wenecji w 2018 roku, fot. Adam Mørk, dzięki uprzejmości Dorte Mandrup A/S.

Efemeryczna konstrukcja centrum wypełniana jest przeszkleniami i zostanie dopełniona drewnianą kratownicą. Obiekt ma stanowić „pomost” między wnętrzem obiektu a krajobrazem. Budynek będzie w całości ażurowy. Zostanie złożony ze stalowych ram, ustawionych według starannie przemyślanego rytmu, podążającego za nieregularną topografią terenu. Zakrzywiona i aerodynamiczna forma obserwatorium ma ograniczyć gromadzenie się śniegu na fasadzie, aby nie przesłaniał on widoku na fiord.

Znajdująca się 14 tys. kilometrów od Polski, projektowana przez pracownię Kuryłowicz & Associates w jednym z najbardziej niedostępnych rejonów świata, Polska Stacja Antarktyczna im. H. Arctowskiego zyska cechy charakterystyczne dla budynku przyszłości. W rozmowie z autorką niniejszego artykułu dla „Newsweek Slow” prof. Ewa Kuryłowicz tak odniosła się do pracy nad tym obiektem: „Musimy myśleć o wielokrotnym wykorzystywaniu różnych materiałów, projektowaniu i realizacjach z założeniem łatwego demontażu, prefabrykacji, ograniczenia transportu, wykorzystywania takich cech budynków, które sprzyjają ich współpracy z otoczeniem i zasobami naturalnymi – ze słońcem, z wiatrem, wodą, z umiejętnie wprzęgniętą w organizmy budynków zielenią, która budynkom pomaga w utrzymaniu mikroklimatu, a miastom – w utrzymaniu odpowiedniej jakości powietrza, kontroli nad wodą deszczową, nie mówiąc o jakości natury estetycznej”2. Stacja na Wyspie Króla Jerzego połączy funkcje ośrodka badawczego i popularyzującego naukę z tymczasowym schroniskiem dla naukowców i techników.

Projekt Polskiej Stacji Antarktycznej im. H. Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego, proj. Kuryłowicz & Associates, il. dzięki uprzejmości Kuryłowicz & Associates.

Charakterystyczną tendencją ważną w przypadku obiektów realizowanych w trudnych warunkach atmosferycznych (na Antarktydzie czas budowania obiektu to trzy sprzyjające pogodowo miesiące!) jest przewidywanie na etapie projektowym sposobu transportu komponentów budowlanych oraz czasu potrzebnego na ich montaż. Minimalizowanie elementów, niczym w przypadku mebli modułowych, jest w tym wypadku koniecznością, ponieważ nie mogą one przekroczyć wymiarów kontenera morskiego (233 x 286 x 219 cm).

Na uwagę zasługuje fakt, że podobnie jak w projekcie Icefjord Centre, polscy architekci zadbali o zapewnienie odpowiedniego doświetlenia i widoków. Mimo ultranowoczesnej i kompaktowej formy zaproponowano relatywnie duże okna.

We wnętrzu obiektu dominuje drewno, co ma zagwarantować przytulną atmosferę  (shelter). W budynku zostaną zastosowane najnowocześniejsze systemy instalacyjne, w tym zaawansowane systemy BMS kontrolujące chłodzenie, ogrzewanie, wentylację, kanalizację itp. Co ciekawe, woda trafiająca do obiektu ze sztucznie stworzonego zbiornika będzie pozyskiwana w procesie roztapiania lodowca.

Finalna forma stacji jest wynikiem szeregu symulacji przeprowadzonych na modelach komputerowych i fizycznych. Uwzględniono dzięki nim każde możliwe zachowanie się konstrukcji narażonej na wiatr ze śniegiem z trzech kierunków. Aby uchronić wejście przed zasypaniem, budynek posadowiono na ażurowej podkonstrukcji trzy metry nad ziemią.

Nowa stacja na Antarktydzie jest dowodem na to, że współcześnie powstają także budynki oparte na zupełnie nowym podejściu do projektowania. Jest ono przede wszystkim multidyscyplinarne. Integruje wiele dziedzin, dzięki czemu architektura jest w tym wypadku nie tylko ważną częścią kultury, lecz także nauki. Tendencje do minimalizowania transportu i elastyczność konstrukcji, pozwalające na przemodelowanie funkcji bez konieczności rozbiórki czy poważnych przebudów, to niewątpliwie cechy współczesnego projektowania odpowiedzialnego.

Wertykalny las

W przypadku nowych idei wyrażanych w projektach realizowanych w miastach – na terenie relatywnie łatwiejszym, bo „rozpoznanym” – warte wspomnienia są wieżowce autorstwa Stefano Boeriego. Projektant ten po raz pierwszy wdrożył do architektury współczesnej ideę „wertykalnego lasu”, który jest integralną częścią budynków. Oprócz wizji urbanistycznych zielonych miast przyszłości (np. Smart Forest City di Cancun w Meksyku) Boeri opracował system wieżowców porośniętych krzewami i drzewami. Najbardziej znaną realizacją gwarantującą mieszkańcom dopływ czystego powietrza i mikroklimat są wysokościowce Bosco Verticale (90 i 112 m) w dzielnicy Mediolanu Porta Nuova (realizacja 2007–2014). Wieże mieszkalne zostały obsadzone 800 drzewami, co daje 20 tys. m² roślinności na 3 tys. m² powierzchni miejskiej. Tak skonstruowana zielona kurtyna nie odbija i nie wzmacnia promieni słonecznych, ale tworzy naturalny filtr i reguluje wilgotność powietrza. Fasada produkuje tlen, pochłania CO₂, smog i drobne pyły w sposób naturalny. Idea lasów wertykalnych ma też bardzo ważne odniesienie do planowania urbanistycznego. Architektura staje się w niej metodą na zapobieganie zbędnemu rozrastaniu się aglomeracji miejskich i koncentruje się na potrzebach współczesnego człowieka.

Bosco Verticale – wysokościowce mieszkalne w Mediolanie, proj. Stefano Boeri, fot. Restuccia Giancarlo / Shutterstock.com.

Koncepcja Stefano Boeriego ma także przełożenie na zagadnienia społeczne. Nie jest to tylko estetyczna forma dla ekskluzywnej architektury nowoczesnych apartamentowców. Z godnie z tą samą ideą powstaną bowiem także mieszkania socjalne w Eindhoven. „Projekt wieżowca mieszkalnego w Eindhoven udowadnia, że można połączyć rozwiązania dwóch palących problemów w jednym projekcie. Chodzi o zmiany klimatu i zapotrzebowania na mieszkania socjalne. Wznoszenie wieżowców porośniętych roślinnością wynika nie tylko z potrzeby poprawienia miejskiego mikroklimatu, ale również daje szansę gorzej sytuowanym mieszkańcom na poprawę warunków bytowych” – powiedział Stefano Boeri3.

Ogrody wertykalne i zielone fasady to projekty technologicznie wymagające zarówno na poziomie prototypu, jak i utrzymania zrealizowanego obiektu, a co za tym idzie – kosztowne. Zielone moduły zostały więc opracowane w sposób systemowy. Dla jednego mieszkania przeznaczono 50 m2, podwyższono zatem dotychczasowe standardy dla budynków socjalnych. Dla każdej jednostki przewidziano ok. 4 m² powierzchni zielonej (drzewo + krzewy). Wieżowiec w Eindhoven będzie miał 75 m wysokości i pochłonie z atmosfery ok. 45–50 ton CO₂.

Architektura prospołeczna

Traktowanie architektury jako systemu-struktury to wyraźny trend w realizacjach przyszłości. Pozwala to na unowocześnienie rozwiązań, które do tej pory były zarezerwowane tylko dla ekskluzywnych budynków wysokiej klasy. Jeśli działania te idą w parze z założeniami programowymi dla inwestycji, można już mówić o architekturze, rozwiązującej problemy socjalne w miastach.

Idee prospołeczne w budownictwie oparte są również na integrowaniu kompetencji przyszłych użytkowników i twórców. „Razem możemy uczynić tak wiele” – napis ten widnieje nad wejściem do Centrum Badań nad Rzadkimi Schorzeniami u Dzieci Zayed w Londynie. To obiekt zaprojektowany przez Stanton Williams Architects w celu realizacji poszerzenia programu szpitala Great Ormond Street i University College of London. Architekci na całym świecie od lat współpracują z politykami przy opracowywaniu nowych wizji obiektów medycznych. Wytyczne takie jako pierwszy stworzył w 2001 roku Renzo Piano wraz z ówczesnym ministrem zdrowia – Umberto Veronesim. Sformułował on uniwersalne hasła, którymi powinno kierować się przy projektowaniu obiektów socjalnych i medycznych. Są to:

  • otwartość i „ludzka skala” (w kontrze do odhumanizowanych przestrzeni medycznych lub ośrodków społecznych);
  • integracja i budowanie interakcji (lokalizowanie tego rodzaju obiektów w centrach miast, także po to, aby możliwa była szybka reakcja w przypadku kataklizmu/katastrofy; bogata oferta aktywująca użytkowników);
  • wątek społeczny (akcent położony na program kulturalny oraz ofertę przestrzenną i funkcjonalną w tym zakresie);
  • organizacja przestrzeni (hierarchiczna – zależnie od potrzeb i możliwości mieszkańców/pacjentów);
  • odpowiednie proporcje (powierzchni do oferowanych funkcji);
  • możliwość prowadzenia badań, elastyczność (funkcji, przestrzeni);
  • kultura, sport i rekreacja;
  • technologia – jako sprzyjanie projektowaniu obiektów najnowocześniejszych.

Nowe technologie

Innowacyjność w architekturze silnie wiąże się z metodami pracy. Idee programowe wraz z nowymi technologiami w procesie budowania, sterowania obiektem, przygotowywania materiału, przetwarzania surowców i tworzenia modułów prefabrykowanych powodują, że nowatorskie rozwiązania nie są już tylko przypisane do ekskluzywnej funkcji, ale stają się ogólnodostępne. Istotną rolę odgrywają zarówno badania nad nowymi technologiami oraz tworzenie prototypów dla nowo powstałych struktur, jak i edukacja. Chodzi tu nie tylko o zaawansowane narzędzia do projektowania, ale przede wszystkim o przekazywanie nowych teorii i idei kształtujących architekturę w myśl koncepcji zrównoważonego rozwoju, z poszanowaniem otoczenia, czyli o tworzenie architektury odpowiedzialnej. To ogromne wyzwanie, które spoczywa zarówno na ośrodkach kształcenia, jak i na nauczycielach, którzy (co zdaniem autorki jest koniecznością) powinni łączyć teorię z praktyką.

Włoscy projektanci produktu pracujący w Amsterdamie w pracowni Formafantasma przygotowują właśnie znamienną dla nowego sposobu myślenia ekspozycję w Serpentine Gallery w Londynie, która pokazana zostanie w marcu 2020 roku. Będzie ona całkowicie poświęcona zastosowaniu drewna w architekturze i designie oraz konsekwencjom tego ze względu na proces produkcji. Projekt, jaki zostanie zaprezentowany, będzie miał na celu obalenie mitu, zgodnie z którym wykorzystanie materiałów ekologicznych, naturalnych i nadających się do łatwego przetworzenia zawsze musi sprzyjać środowisku. Twórcy zamierzają przede wszystkim zwrócić uwagę na fakt, że chociaż drzewa pochłaniają i magazynują co₂, to jeśli obiekt zbudowany z drewna przetrwa krócej niż sama roślina, wówczas dwutlenek węgla zostanie ponownie uwolniony do atmosfery i zanieczyści powietrze. Obiekt z tego materiału powinien zatem zawsze być projektowany z założeniem, że okres jego użytkowania przewyższy żywotność surowca w nieprzetworzonej postaci. Na wystawie przedstawione zostaną ponadto analizy procesów służących zarówno przygotowaniu materiału, jak i samej produkcji drewnianych prefabrykatów czy komponentów budowlanych, a także leśnictwo czy sposób wycinki drzew. Celem ekspozycji jest uświadomienie architektom i projektantom, że ich praca polega nie tylko na kreowaniu obiektów z materiałów naturalnych, lecz także na myśleniu o sposobach przetworzenia surowców. Zdaniem autorów wystawy recykling to rozwiązanie ostateczne. Zachowuje on w obiegu tworzywo, jednak zużycie energii na jego przetworzenie jest zazwyczaj niewspółmierne do korzyści dla środowiska, a przetworzona postać ma obniżoną jakość.

Ważne staje się dalekosiężne przewidywanie i odpowiedzialne wnioski. Jak długo przetrwa budynek o drewnianej fasadzie? Czy na pewno zużycie energii na jego wybudowanie jest adekwatne do jego trwałości? Może poszanowanie budynków istniejących, rozsądne przebudowywanie, nadawanie nowych funkcji, analizowanie sensu stawiania kolejnych obiektów w kontekście potrzeb czy też planowanie procesu inwestycyjnego to zadania dla architektów konieczne do spełnienia, aby można było uznać, że projektują oni odpowiedzialnie?

 

PRZYPISY:
  1. Postcard from Illulisat #2: The Icefjord Center, https://www.dortemandrup.dk/news/postcard-ilulissat-2-icefjord-centre-takes-shape (data dostępu: 2.01.2020).
  2. Rozmowa dr Anny Lorens z prof. Ewą Kuryłowicz – Architektura relacji. Z wiarą w ulepszanie świata, „Newsweek Slow” 11/2019, s. 100–103.
  3. Wertykalny las z mieszkaniami socjalnymi od Stefano Boeriego, http://www.bryla.pl/bryla/56,85298,22955776,wertykalny-las-z-mieszkaniami-socjalnymi-od-stefano-boeriego.html (data dostępu: 2.01.2020).
Anna Lorens
Dr Anna Lorens

architekt, projektantka wnętrz i produktu, adiunkt na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, laureatka pierwszej edycji Konkursu TEORIA Fundacji im. Stefana Kuryłowicza

TAGI

reklama

Warto przeczytać