Facebook

Hotele po pandemii

Z:A 77

KATEGORIA: Temat wydania

Wraz ze zmianą naszego sposobu życia modyfikacji ulegają design oraz funkcjonowanie hoteli. Wcześniej rozwój internetu spowodował chęć spotkań ludzi w barach, tworzenie stref coworkingowych i social tables w restauracjach czy lobby hotelowych. Dziś towarzyszy nam to samo pragnienie integracji, ale doświadczenie epidemii stawia przed nami pytanie: jak zapewnić bezpieczeństwo, nie rezygnując z interakcji?

Od naszych kolegów zza oceanu napływają głosy, że „public area in hospitality can be impacted”. Projektowanie przestrzeni publicznych, dających możliwość szybkiej adaptacji, zmian funkcji, będzie kluczowe. Wszyscy odczuwamy potrzebę podróżowania, która dodatkowo nasiliła się po okresie izolacji. Aby jednak w pełni cieszyć się odzyskaną swobodą przemieszczania, musimy mieć pewność, że hotele, do których się wybieramy, spełniają określone normy, a jednocześnie nadal są przyjazne i komfortowe. Zadaniem architektów i designerów jest więc połączenie funkcji i estetyki, aby nie utracić idei towarzyszących do tej pory projektowaniu. Integrowanie ludzi i tworzenie nieformalnych miejsc spotkań nadal będzie istotne, ale pewne rozwiązania zostaną całkowicie przedefiniowane. Pamiętajmy, że nasza praca to praca człowieka dla człowieka. Projektujemy w czasie pandemii, starając się przewidywać, jak hotele będą funkcjonować po niej. To dla nas największe wyzwanie.

Projekt a styl życia

Jednym z najważniejszych czynników, mających wpływ na projektowanie, jest styl życia. Design i architektura podążają za nawykami i upodobaniami społeczeństwa, starają się odpowiadać na jego potrzeby i rozwiązywać jego problemy. Obecnie najbardziej zauważalnymi tendencjami, które wpływają na codzienne życie, są: cyfryzacja, design biofilny i ekologia, troska o zdrowie, chęć zacieśniania więzi społecznych oraz zmiana życiowych priorytetów. Powoli odchodzimy od bezmyślnego konsumpcjonizmu na rzecz świadomego wyboru przedmiotów i usług, które są dobre dla naszego zdrowia oraz środowiska naturalnego, szukamy miejsc bliskich naturze, wyróżniających się designem czy podejściem do obsługi klienta.

Wciąż ważne są relacje z innymi, ale w wyniku pandemii często przenoszą się one do sieci. Niezmiennie jednak pozostajemy istotami społecznymi, interakcje i komunikacja z innymi są więc niezbędne do harmonijnego funkcjonowania. Integracja oraz możliwość spotkań wciąż będą zatem ważne podczas tworzenia nowych hoteli, jednak przybiorą nieco inne formy niż dotychczas. Na pierwszym miejscu stawiamy obecnie bezpieczeństwo.

Hotele przed epidemią

Przed wybuchem pandemii sercem hotelu były strefy wspólne: lobby, restauracje, bary czy przestrzenie coworkingowe. Hotel przestał być jedynie miejscem, w którym goście zatrzymują się na nocleg, a stał się obiektem tętniącym życiem, gdzie przyjezdni mają okazję integrować się z lokalsami czy innymi przebywającymi tam osobami.

Na pierwszy plan wysunął się tzw. efekt wow – wizyta w hotelu miała być wyjątkowym doświadczeniem, zaskoczyć gości i sprawić, by chcieli odwiedzić dany obiekt raz jeszcze. Z jednej strony najważniejsze były emocje klienta, zdumienie, a z drugiej – poczucie bycia w domu. Przestrzenie wspólne projektowano w taki sposób, by ułatwić pracę w zespole. Stałym elementem były tzw. social tables, które umożliwiały współpracę dużej grupy osób. Mimo tego że klienci nie znali się, woleli przebywać razem przy dużych stołach, co wynikało z chęci integracji i coworkingu.

Piętno pandemii

W wyniku pandemii wiele stref ulegnie zmianie, jednak kluczowe wartości projektowe – funkcja i estetyka – pozostaną w centrum uwagi. W częściach wspólnych najistotniejsza stanie się szybka możliwość adaptacji oraz zmiany. Pomocne będą mobilne meble i elementy dzielące przestrzeń. Jednym z dobrych rozwiązań może okazać się również przeniesienie części aktywności do pokoi. Wydzielenie w nich niewielkiego miejsca do kameralnych spotkań pozwoliłoby uniknąć kumulacji gości w jednej lokalizacji. Zarówno w strefach publicznych, jak i pokojach najważniejsza będzie multifunkcjonalność – szybka zmiana funkcji i reorganizacja przestrzeni.

Wciąż pracujemy nad rozwiązaniami, które umożliwią jak najlepsze wykorzystanie potencjału obiektów, pozwolą na połączenie integracji gości z jednoczesną dbałością o ich bezpieczeństwo i zdrowie. Istotne będzie rozważenie nowej organizacji komunikacji pionowej i poziomej w budynku. Przepustowość wind zostanie zmniejszona, podobne ograniczenia przydadzą się na korytarzach. Pomocne przy wytyczaniu ścieżek gości będą grafiki czy wskazówki w formie naklejek. Być może wpłynie to także na uwidocznienie pewnych akcesoriów, do tej pory maskowanych. Urządzenia do dezynfekcji będą znajdować się w zasięgu wzroku, aby odwiedzający hotel mieli pewność, że są w miejscu, w którym dba się o zachowanie reżimu sanitarnego i odpowiedni poziom higieny.

Nadzieja w technologii

Tradycyjne zameldowanie czy pokoje otwierane za pomocą klucza raczej odejdą w zapomnienie. Kontakt gości z personelem będzie prawdopodobnie maksymalnie ograniczony. Rozwiązaniem może być bezdotykowe otwieranie drzwi, np. za pośrednictwem specjalnej aplikacji. Opcji jest wiele, jednak trzeba czasu, aby w pełni dostosować się do nowej rzeczywistości, która jest o tyle trudna, że pozbawia hotele znacznej części dochodu.

Recepcja

Rewolucja w postrzeganiu recepcji hotelowej jako jednego z ważniejszych punktów w obiekcie zaczęła się już przed pandemią. Rozważaliśmy, czy w tradycyjnej formie ma ona sens. W niektórych miejscach organizowaliśmy możliwość zameldowania się w wygodnych fotelach przy stolikach kawiarnianych, czasem rezygnowaliśmy z recepcji. W państwach skandynawskich popularna jest całkowita eliminacja tradycyjnych stanowisk, ich funkcje przeniosły się do innych przestrzeni, także do wirtualnej.

Obecnie nasuwa się pytanie: czy zrobimy jeden krok w tył, czy dwa kroki do przodu? Czy recepcje powrócą do dawnego kształtu – dużej lady z pewnymi osłonami i zabezpieczeniami, czy w ogóle znikną? Myślę, że w tym podejściu trzeba być elastycznym. Wszystko zależy od miejsca, typu klienta itp. Zawsze musimy uważnie słuchać i obserwować to, co się dzieje wokół.

W środku czy na zewnątrz?

Jednym z rozwiązań, które wpłyną na bezpieczeństwo w hotelach, może być rozszerzenie części wspólnych – np. stref SPA czy konferencji – o strefy outdoorowe. Pozwala to na rozproszenie gości i sprostanie normom sanitarnym. To kolejny trend, który pojawił się przed epidemią, a obecnie staje się odpowiedzią na problem, z jakim wszyscy się zmagamy. Na pewno pomocne będą zieleń i kontakt z przyrodą.

Materiały

Istotną częścią tworzenia nowych standardów sanitarnych stanie się wybór odpowiednich materiałów wykończeniowych, tj. łatwych do utrzymania w czystości. Świetnym przykładem jest m.in. miedź, której jony mają właściwości antywirusowe i bakteriobójcze. Poza nią będziemy z pewnością sięgali po gładkie wykończenie, łatwe w dezynfekcji i mające odpowiednie atesty. Pomocne mogą być inteligentne powierzchnie bakteriobójcze czy tkaniny o podobnych właściwościach, z których być może uda się wykonać elementy dekoracyjne i pościele. Technologia daje nam coraz więcej rozwiązań, a pandemia być może będzie bodźcem do wprowadzenia ich na masową skalę.

Utrudnienia w sharing economy?

Korzystanie ze współdzielonych urządzeń i powierzchni, związane z ideą ekonomii współdzielenia, w ostatnich latach rozwijało się w niesamowitym tempie. Chętnie wynajmowaliśmy zarówno miejskie samochody, hulajnogi, jak i nieruchomości, m.in. powierzchnie biurowe. Wydaje mi się, że obecnie, ze względu na ograniczenia sanitarne, te strefy zostaną w największym stopniu dotknięte przez zmiany. Współdzielone stanowiska pracy nadal będą wykorzystywane, ale jedynie w formie hot desk i naprzemiennie. Dotychczas pracownicy spotykali się przy dużych stołach, mieli okazję zintegrować się z innymi gośćmi hotelu, wymieniać doświadczenia. Mam nadzieję, że szybko do tego wrócimy… Bo w końcu dzięki minimalistycznemu wykorzystaniu zasobów mamy szanse uratować naszą planetę.

Restauracje i bary

Nie ulega wątpliwości, że obecnie ważny jest dystans, ale budzi on, zarówno w klientach restauracji, jak i w nas, naturalny sprzeciw: do tej pory były one miejscami spotkań i integracji. Pracujemy więc nad rozwiązaniami, które pozwolą zadbać o bezpieczeństwo, a jednocześnie zachować atmosferę wspólnoty i przyjemny, nieformalny nastrój. Przestrzeń mogą np. podzielić regały z książkami czy inne elementy niebudzące przykrych skojarzeń z pandemią. Będziemy się posługiwać nie tylko półprzezroczystymi ścianami, wykorzystamy również siłę natury. Rośliny także mogą skutecznie podzielić przestrzeń, dając jednocześnie poczucie przytulności, w przeciwieństwie do nieestetycznych przesłon z plexi. Jako architekci zawsze chętnie wprowadzaliśmy zieleń do projektowanych obiektów. Teraz, poza dobrym wpływem na estetykę, będzie nas ona chronić. Innym rozwiązaniem może być także rezygnacja z bufetu i dostarczanie posiłków do pokoi.

Sale konferencyjne

Ostatnie miesiące pokazują przyspieszenie w kontekście informatyki i rozwiązań cyfrowych. Kontakty odbywają się zdalnie, z wykorzystaniem aplikacji i na webinariach. To nie tylko konferencje online, lecz także spotkania w małych grupach, w tzw. pokojach. Być może to właśnie będzie kluczem do rozwiązania problemów biznesowych. Będą mogły się one odbywać w mniejszych salach, a następnie na dużym ekranie, w większym gronie. Przydatna stanie się możliwość szybkiego podziału pomieszczeń na mniejsze strefy, reorganizowania ich w zależności od potrzeb. Dla nas, architektów i designerów, sprowadza się to po raz kolejny do myślenia o łatwości adaptacji i możliwości szybkiej zmiany funkcji.

Rewolucja hotelowych stref konferencyjnych trwa i pewnie będą one jeszcze przez jakiś czas ewoluować. Nadal uczymy się tego, jak funkcjonować w nowej rzeczywistości. Mam nadzieję, że wypracujemy standardy, które pozwolą nam wciąż cieszyć się spotkaniami, bezpośrednią wymianą myśli i doświadczeń.

Coworking

We wspólnych strefach pracy najważniejsza będzie elastyczność i szybkie dostosowywanie do potrzeb. Może zdecydujemy się na „wyspy” z możliwością odgradzania mobilnymi przesłonami lub wysuwanymi z sufitów? Rozwiązaniem mogą być też przestrzenie zamknięte, zaprojektowane specjalnie do spotkań w małych grupach. Uważam, że to właśnie biura zostaną dotknięte pandemią w największym stopniu. Dlatego, być może, na jakiś czas pożegnamy się z ideą coworkingu i open space’u. Może trzeba będzie zrobić krok w tył i powrócić do dawnych stref biurowych podzielonych na małe przestrzenie czy boksy?

Na znaczeniu zyskają niewielkie vip roomy – strefy przeznaczone do pracy w małych grupach i realizowania indywidualnych zadań. Mam nadzieję, że nie na długo – bo przecież jesteśmy istotami społecznymi, a wspólna praca często sprzyja twórczej energii i napędza nas do działania. Do tej pory w realizowanych przez nas projektach dążyliśmy do zacierania granic w strefach wspólnych, obecnie niestety musimy tymczasowo z tego zrezygnować.

Pokoje w nowej odsłonie

Miejscem, w którym zajdą ogromne zmiany, będą pokoje. Ze względu na konieczność izolacji gości przejmą one wiele dodatkowych funkcji, które do tej pory pełniły strefy wspólne. Myślę, że w pokojach znajdą się miejsca przeznaczone do prywatnych spotkań, spożywania posiłków, pracy i odpoczynku, ale także strefy do ćwiczeń, np. ścianki treningowe.

Przydatne będą rozwiązania mobilne i wspomniana już elastyczność, pozwalająca na szybkie przearanżowanie pomieszczenia. Wielofunkcyjne meble oraz inne elementy wyposażenia z pewnością ułatwią stworzenie przestrzeni, która zmienia się w zależności od potrzeb i od sytuacji epidemicznej.

`

Miejsce w pokoju hotelowym umożliwiające pracę, Supernova Hotel w Rotterdamie, fot. POIN Studio, dzięki uprzejmości Supernova Hotel.

Idzie nowe

Dziś, projektując, szukamy nowych idei oraz pozostajemy gotowi na innowacje. Aktywnie poszukujemy i tworzymy rozwiązania, które w przyszłości mogą być pomocne. Z jednym ze znanych producentów mebli tworzymy np. prototyp kabiny dezynfekującej. W obecnej sytuacji wszyscy musimy zmienić nasz sposób myślenia. Dotyczy to hotelarzy, klientów i nas – projektantów, architektów i designerów.

Musimy myśleć o tym, co dzieje się dziś, ale także o przyszłości. Pracujemy po to, by świat był piękniejszy, a ludzie czuli się dobrze i byli szczęśliwi w miejscach, które tworzymy. Dlatego stoi przed nami wyzwanie tworzenia przestrzeni funkcjonalnej, bezpiecznej, a zarazem pięknej i romantycznej. Przyglądając się dzisiejszej sytuacji, która nas bardzo zaskoczyła, zastanawiam się, jak te negatywne zmiany mogę odwrócić i myśleć o nich pozytywnie, bo przecież change = chance?

Less is more

Minimalizm może być odpowiedzią na wiele problemów, z którymi będzie musiała się zmierzyć branża hotelarska. Widmo kryzysu gospodarczego sprawia, że budżety przeznaczane do tej pory na wyposażenie bywają znacznie ograniczane. Skupimy się więc pewnie tylko na najpotrzebniejszych i najefektowniejszych elementach, które nadadzą ton aranżacji. Postawimy na jakość, a nie na ilość. Osobiście chętnie stosujemy tę zasadę, a także wprowadzamy do naszych realizacji przedmioty i meble vintage, które dodają przestrzeniom charakteru i pozwalają ograniczać ślad węglowy. Pomyślmy zatem o ekologii, recyklingu i renowacji starych materiałów. Wymusza to na nas od pewnego czasu nie tylko koronakryzys. Dziś refleksja na temat ekologii to już konieczność.

W trakcie pandemii przekonaliśmy się, jak ciężko jest żyć w zamknięciu, bez przyrody. Zrozumieliśmy jednak również to, że człowiek ze zmniejszoną aktywnością ustępuje jej miejsca… Zobaczyliśmy w mieście sarny, dziki i inne zwierzęta. Musimy pomyśleć o równowadze w środowisku i projektowaniu, a nie o dominacji. To może być pomysł na nowy styl życia, a co za tym idzie – na design, projektowanie i architekturę.

 

Zdjęcie otwierające: Lobby w hotelu The Match z dużą liczbą miejsc do indywidualnej pracy oraz punktem do rejestracji online, fot. Max Kneefel, dzięki uprzejmości autora.

Magdalena Federowicz-Boule
Magdalena Federowicz-Boule
Architekt IARP

architekt, prezes i dyrektor kreatywny Tremend, inicjatorka i współzałożycielka Koła OW SARP Architekci bez Granic, członek Zarządu OW SARP od 2017 roku, członek ZAIKS i SAW

reklama

Warto przeczytać