Facebook

Ekoosiedla - przykład ZAC Boucicaut w Paryżu

Z:A 81

KATEGORIA: Praktyka

zac Boucicaut jest zaledwie trzyhektarowym ekoosiedlem, które otrzymało oficjalny certyfikat EcoQuartier, nadawany przez francuskie instytucje państwowe za spełnianie najbardziej rygorystycznych wymagań. To przykład szczególnie cenny, ponieważ dotyczy interwencji w małej skali z historyczną, zabytkową zabudową w roli głównej.

W nawiązaniu do artykułu w poprzednim numerze Z:A Dlaczego potrzebujemy ekoosiedli?[1] warto spojrzeć na przykład jednego ze zrealizowanych, certyfikowanych ekoosiedli we Francji. Rewitalizacją, objęto tereny nieczynnego XIX-wiecznego szpitala w 15. dzielnicy w centrum Paryża. Ten układ niewielkich pawilonów połączonych za pomocą ogrodów jest świadkiem tamtej epoki. Niestety, w wyniku licznych sukcesywnych przebudów zniszczeniu uległa większość zabytkowej substancji. Dlatego w czasie budowy ekoosiedla zdołano ocalić jedynie kilka budynków zachowanych w najlepszym stanie, tj. trzy pawilony i dawną kapicę szpitalną. Udało się uratować też zabytkowe drzewa – kasztanowce, platany i cedry posadzone pod koniec XIX wieku. Troska o ochronę bioróżnorodności była jednym ze znaków rozpoznawczych nowego założenia.

    Operacja Boucicaut została wyznaczona przez miasto Paryż jako pilotażowa pod względem promocji i edukacji różnorodności biologicznej. Do współpracy zaproszono ekologów, którzy opracowali specyfikę paryskiej fauny i flory oraz wymagania w zakresie utrzymania gatunków priorytetowych. Na terenie ekoosiedla zaproponowano budki lęgowe dla owadów, ptaków i nietoperzy, przejścia dla mikrofauny oraz ule, znajdujące się pod opieką profesjonalnego pszczelarza. W centralnej części odtworzono ogród, który ma nawiązywać do tradycji miejsca. Postarano się o jego włączenie do infrastruktury za pomocą sieci zielonych ulic prowadzących do pobliskich terenów publicznych, takich jak park André Citroën, czy skwer Duranton, a także zielonych dachów i ścian. Prowadzona jest również stała akcja informacyjna i edukacyjna.

Większy komfort życia

Na terenie ekoosiedla zadbano o przyjazny mikroklimat i ograniczenie zjawiska miejskiej wyspy ciepła. Wszystkie powłoki zewnętrzne mają jasne kolory, np. biały, szary, beżowy. Takie barwy powłok, odpowiadające wysokiemu albedo, pomagają ograniczyć nadmierne nagrzewanie w okresie lata. Obecność szaty roślinnej i ogrodów deszczowych (mikroretencja) w przestrzeni publicznej wpływa na poprawę mikroklimatu. Zadbano o wysoki procent przestrzeni zacienionych przez drzewa, co przydaje się zwłaszcza w lecie, oraz o ochronę przed wiatrem przez krzewy żywopłotowe. Dodatkowo wysokie drzewa i żywopłoty pomagają zmniejszyć hałas.

     Francuski projekt wpisał się w zasadę opracowaną przez Cecila Konijnendijk van den Bosch „-3-30-300”. Zakłada ona, że każdy mieszkaniec z okna swego mieszkania powinien widzieć przynajmniej trzy drzewa (regeneracja psychiczna i fizyczna), 30% powierzchni nieba muszą zakrywać korony drzew (ograniczenie miejskiej wyspy ciepła, mikroklimat), a do najbliższego parku nie może być dalej niż 300 m (promocja zdrowia). Na terenie ZAC Boucicaut spełniono tę ideę. Program funkcjonalny zaplanowano w taki sposób, aby ograniczyć konieczność transportu. Założono, że codzienne potrzeby będzie można realizować w obrębie drogi pieszej. W parterach budynków mieszkalnych zaplanowano przestrzenie handlowo-usługowe. W pobliżu inwestycji znajduje się wiele sklepów m.in. mięsny, piekarnia, minimarket. Na terenie ZAC zaplanowano żłobek, szkołę i domy opieki dla seniorów. Zadbano również o zapewnienie nowych miejsc pracy, np. zlokalizowano tam inkubator przedsiębiorczości, który ma na celu promowanie powstawania innowacyjnych przedsiębiorstw w sercu miasta i pomoc w rozwoju start-upów oraz innowacyjnych projektów dotyczących takich obszarów, jak smart city, design, e-zdrowie, aeronautyka i OZE.

     ZAC jest przestrzenią dla pieszych, całkowicie zamkniętą dla ruchu kołowego. Nie przewidziano tam parkingu naziemnego, ale każdy z budynków ma parking podziemny ze stacjami ładowania pojazdów elektrycznych (od 4 do 10 terminali w zależności od działki). Ponadto we wszystkich budynkach przewidziano rowerownie. Sieć transportu publicznego z przystankami w odległości około 300 m (autobus, metro, tramwaj) sprawia, że dzielnica jest dobrze skomunikowana. Po zakończeniu stanu deweloperskiego, podczas przebudowy okolicznych pasów ruchu, władze Paryża utworzyły miejsca dostaw, aby umożliwić poprawne funkcjonowanie przestrzeni handlowo-usługowych. Na terenie inwestycji przewidziano zróżnicowany program mieszkaniowy, 56% lokali to mieszkania socjalne. Założono, że będą się tam znajdować wyłącznie budynki wielorodzinne i wielofunkcyjne. Starano się wypracować rozwiązania umożliwiające współzamieszkiwanie osób z różnych grup społecznych, zawodowych i wiekowych. Obok siebie miały współistnieć mieszkania socjalne, o czynszu regulowanym, o zróżnicowanych dopłatach do czynszu, na wynajem prywatny i własnościowe. Zadbano o grupy najsłabsze i zagrożone wykluczeniem – kobiety w trudnej sytuacji, pracowników okresowych i migrujących, osoby starsze, a także o szczególnych potrzebach. Na terenie ZAC znalazły się również dwa dzienne ośrodki pobytu dla osób niepełnosprawnych i instytut medyczno-edukacyjny dla dzieci niepełnosprawnych (w jednym z odnowionych pawilonów szpitalnych). Bogata infrastruktura społeczna nawiązuje do filantropijnej przeszłości miejsca.

   Cenną inicjatywą było też wprowadzenie klauzul „integracyjnych” w kontraktach budowlanych. Firmy budujące ZAC Boucicaut zostały zobligowane do zatrudnienia w zakresie co najmniej 6% godzin pracy osób długotrwale bezrobotnych. To pozwoliło im powrócić na rynek pracy po początkowym okresie spędzonym na „umowie integracyjnej”.

Jak eko wygląda w praktyce?

Wymagania środowiskowe projektu uwzględniają zasady nowych przepisów termicznych we Francji (RT2012), które wydają się jeszcze bardziej rygorystyczne niż w Polsce. Zatem rzeczywiste zużycie energii pierwotnej w nowych budynkach ma wynosić mniej niż 50 kWh/m²/ rok i mniej niż 80 kWh/m²/rok w przypadku budynków poddawanych renowacji. Spełnienie tych wymagań okazało się bardzo trudne. W zakresie energii cieplnej ekoosiedle korzysta z usług sieci CPCU (fr. Compagnie Parisienne de Chauffage Urbain), do której podłączone są wszystkie mieszkania. W ten sposób skorzystano z oszczędnych rozwiązań proekologicznych w skali miasta. Zdecydowano się na wykorzystanie kolektorów słonecznych (a nie fotowoltaiki), co pozwoliło mieszkańcom na bezpośrednie zmniejszenie kosztów. Średnio ok. 40% zapotrzebowania na ciepłą wodę pokrywają zyski z energii słonecznej. Ciekawostką jest fakt, że już na wczesnych etapach prac wymagana była analiza wykorzystywanych materiałów pod względem emisji CO2 oraz odpowiednich certyfikatów jakościowych i ekologicznych. Całe użyte drewno musiało pochodzi z europejskich lasów i mieć certyfikat (PEFC, FSC lub równoważny). Farby, kleje i bejce miały mieć certyfikat (European Ecolabel, Blue Angel lub odpowiednik). Preferowano podłogi z materiałów odnawialnych (linoleum, parkiet itp.)

     Ważną sprawą był szeroko rozumiany recycling. Założono, że 70% (wagowo) odpadów budowlanych należy ponownie wykorzystać. W ramach prac rozbiórkowych ponownie wykorzystano beton pokruszony na miejscu jako zasypkę i wypełniacz na placu budowy. W nowych budynkach ważne było zagwarantowanie odpowiedniej wielkości pomieszczeń na odpadki, umożliwiających sortowanie oraz instalację kompostowników. Wytworzony kompost jest ponownie wykorzystywany na miejscu do utrzymania terenów zielonych.

Jednym z celów projektu było ograniczenie zużycia wody pitnej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami ochrony środowiska jej maksymalne dzienne spożycie zostało ustalone na poziomie 80l/ mieszkańca/ dzień. Osiągnięcie tego celu wymagało zainstalowania specjalnych urządzeń, np. zbiorników WC wyposażonych w podwójną regulację, zawory mieszające przy kurkach (napowietrzacze, perlatory), reduktory ciśnienia. Spełnienie tego warunku, pomimo zastosowania powyższych innowacji, okazało się bardzo trudne. Na terenie Paryża wymagane jest zaproponowanie rozwiązań systemu infiltracji o pojemności od 55% do 100% opadu obliczeniowego dziesięcioletniego. W dzielnicy wprowadzono całościowy system zarządzania wodą deszczową, zarówno w przestrzeni publicznej, jak i na indywidualnych parcelach. Centralny plac ma nawierzchnię przepuszczalną, umożliwiającą naturalną infiltrację wód opadowych. Na wysokości alei otaczającej centralny plac została umieszczona niecka infiltracyjna zaprojektowana tak, aby w 100% przyjąć opad obliczeniowy. Muldy infiltracyjne o podobnych parametrach wyprofilowano również na skraju ulic i niektórych parcelach indywidualnych. Te urządzenia znajdujące się w przestrzeni publicznej pomagają ograniczyć skutki zastosowania powierzchni nieprzepuszczalnych. Na parcelach indywidualnych zaproponowano ogrody deszczowe, gdzie dobrano gatunki roślin siedliskowych. Są to rozwiązania krajobrazowe, które uczestniczą w systemie niebieskiej infrastruktury. Ta innowacyjna gospodarka wodą deszczową zapewnia poprawę jakości terenów zielonych w skali całej dzielnicy (mikroretencja). Na dachach niektórych budynków zainstalowano półintensywne zielone dachy z podłożami o grubości od 18 do 35 cm. Na jednej z działek zaproponowano podziemny zbiornik na wodę deszczową o pojemności 11 000 litrów, bez odprowadzania do sieci kanalizacyjnej. Woda z niego zasila toalety, zielone tarasy, a także tereny wokół budynku W niektórych obiektach zainstalowano podwójny obieg wody z instalacją spłukiwania sanitariatów wodą deszczową, zbieraną do pojemników w gruncie lub w piwnicach budynków.

Wewnętrzne atrium jednego z budynków na terenie ZAC Boucicaut w Paryżu, proj. Michel Guthmann & Associés, Architecture, Urbanisme, fot. Takuji Shimmura / MG-AU

Różnorodność architektoniczna

Ekoosiedle powstało w procesie, który może być przykładem projektowania zintegrowanego. Rozbudowano fazę koncepcji i podejście iteracyjne do rozwiązywania problemów projektowych. Głównym graczem jest podmiot publiczny, który wyznaczył jako reprezentanta SemPariSeine, a ten z kolei powołał architekta koordynującego. Autorem koncepcji urbanistycznej i koordynatorem jest Paul Chemetov. Jego celem było zgrabne zszycie ekoosiedla z otaczającą tkanka miejską. W toku procesu projektowego sporządzono księgę zaleceń architektonicznych zgodnych ze specyfiką każdej z parceli (orientacja, położenie na terenie osiedla). Już sam sposób wyboru architektów pracujących na ZAC Boucicaut umożliwiał różnorodność. Każdy projekt był przedmiotem dwuetapowego konkursu i stanowi pracę odrębnego zespołu architektonicznego Pierwsza runda pozwalała na wyłonienie od trzech do pięciu zespołów. W drugiej turze analizowano szkice przedstawione przez każdy z nich. Jury konkursu zgromadziło m.in. przedstawicieli dewelopera, władz miasta i architekta koordynującego. Ogólną spójność pomiędzy projektami sprawdzał architekt koordynujący ZAC. W ten sposób uzyskano, charakterystyczną dla francuskich ekoosiedli różnorodność architektoniczną. Co ciekawe, dochody uzyskane ze sprzedaży gruntów finansują projekt i umożliwiają inwestowanie w innowacyjne rozwiązania (np. mikroretencję, recycling betonu), co ograniczy przyszłe koszty operacyjne. Od samego początku ważna była współpraca wszystkich interesariuszy z zespołem projektowym oraz partycypacja mieszkańców. Regularnie organizowano spotkania konsultacyjne, które umożliwiły ich zaangażowanie zarówno w kształtowanie programu, jak i jakości urbanistycznej. Ważną rolę odegrała strona internetowa poświęcona operacji, która była regularnie aktualizowana. Umożliwiono przesłanie wiadomości bezpośrednio do zespołu projektowego. Inną cenną inicjatywą była organizacja corocznych wydarzeń związanych z festynem Boucicaut en fête, gromadzących zwykle kilkaset osób. Wydarzenia dotyczyły m.in. rozpoczęcia prac rozbiórkowych, startu prac budowlanych oraz promocji bioróżnorodności. Jakość środowiskowa projektu jest stale monitorowana i oceniana w ramach „rocznych przeglądów”.

Podsumowanie

Wszystkie te innowacje na rzecz zrównoważonego rozwoju nie byłyby możliwe w skali jednego budynku. Przykład ZAC Boucicatu wskazuje, że prawdziwe działania na rzecz promocji ekorozwoju wymagają inicjatyw w skali tkanki miejskiej, koordynowanych i okresowo weryfikowanych. Dlatego tak ważne jest, nie tylko w naszym kraju, podejście systemowe do projektowania fragmentów miasta jako ekoosiedli. Warto wprowadzić ogólnopolskie standardy certyfikacji dla takich założeń urbanistycznych, które będą punktem odniesienia i zbiorem wskazówek, do jakich celów należy dążyć.

 


[1] M. Trojanowska, Dlaczego potrzebujemy ekoosiedli?, „Zawód: Architekt”, nr 4/2021 (80).

Monika Trojanowska
Dr Monika Trojanowska
Architekt IARP

urbanistka, adiunkt na Wydziale Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, akredytowany audytor systemu certyfikacji ZIELONY DOM PLGBC, autorka książek: Parki i ogrody terapeutyczne oraz Ekoosiedla. Kształtowanie zrównoważonych osiedli miejskich na przykładzie doświadczeń francuskich, a także Poszukiwanie standardu projektowania ekosiedli w Polsce

reklama

Warto przeczytać