Facebook

DEEPSPOT – najgłębszy nurkowy basen świata

Z:A 76

KATEGORIA: Praktyka

Po sukcesie biznesowym tunelu aerodynamicznego do skydivingu właściciel Flyspota, uwiedziony bajecznym intro nurkowaniem w Morzu Czerwonym, wpadł na pomysł zrealizowania kolejnego obiektu do ekstremalnego sportu indoorowego. Tym sposobem w Mszczonowie powstaje najgłębszy nurkowy basen na świecie.

Wyobraźmy sobie basen, w którym najnowocześniejsza technologia pozwoli każdemu – dzieciom, początkującym i profesjonalistom – nurkować głębiej i dłużej w ciepłej, krystalicznie czystej wodzie. W Polsce ten sport uprawiamy w jeziorach, kamieniołomach czy Bałtyku – pięknych, ale zimnych oraz ciemnych akwenach z małą widocznością. Utrudnia to treningi i zniechęca początkujących, szczególnie freediverów, którzy potrzebują ciepłej wody, takiej jak w oceanie. Lokalizacja w Mszczonowie umożliwiła dostęp do energii geotermalnej, pozwalającej na podgrzewanie wody do 32–33°C.

Rekordowa głębokość

Nurkowie z całego świata dotychczas mieli do dyspozycji dwa takie obiekty: Y-40 Deep Joy w Padwie o głębokości 40 m i belgijski Nemo o głębokości 33 m. W 2021 roku w okolicach Liverpoolu powstanie kosmiczny Blue Abbys 55, który – oprócz free- i scubadiverów – w celach szkoleniowych obsłuży również Europejską Agencję Kosmiczną – ESA (European Space Agency).

Obecnie jednak nurkowe fantazje podsyca zalewany właśnie w Mszczonowie Deepspot, który jeszcze w tym roku będzie najgłębszym basenem na świecie – jego niecka osiągnie 45 m. Z założenia miał on właśnie pobić rekord głębokości i stać się największą placówką do szkolenia nurków rekreacyjnych, technicznych, zawodowych i freediverów. Biorąc pod uwagę lokalizację w pobliżu stolicy i kompleksu parków wodnych Park of Poland, innowacyjność przedsięwzięcia oraz oczekiwania środowiska nurkowego można stwierdzić, że stanie się on atrakcją turystyczną i sportową o skali międzynarodowej.


fot. Irena Stangierska

Technologia

Doświadczenie zawodowe właściciela i pomysłodawcy Michała Braszczyńskiego to technologie betonowe, a zrealizowana głębokość (45 m) wynika nie tylko z chęci pobicia rekordu, lecz także z biofizyki i optymalizacji kosztów. Do 40 m nurek AOWD może bezpiecznie zejść z butlą, przy ciśnieniu parcjalnym 1,4 b i wynurzaniu się z przystankami bezpieczeństwa. Większe głębokości potrzebne są do ćwiczeń i treningów nurkom technicznym.

Jak osiągnąć zamierzoną głębokość przy danej geologii i skrajnie niskim budżecie, zastanawiali się konstruktorzy i inwestor. Najgłębsza część basenu – betonowa tuba o średnicy 7 m – do 40 m była zatapiana metodą studniarską przy ciśnieniu wody, które stabilizuje się na głębokości 3 m p.p.t. Wyższa niecka basenowa o wymiarach ok. 20 x 20 m wykonana została jako szczelna biała wanna z rysą 0,1 mm. Poziom wody w basenie jest o 5 m wyższy niż poziom terenu.

Wokół powstały sale konferencyjne i pokoje hotelowe z oknami skierowanymi na nieckę. Dla tych, którzy nie będą nurkować, ale chcieliby doświadczyć „wielkiego błękitu”, zaprojektowano akrylowy tunel przecinający basen na głębokości 5 m. 20 m poniżej poziomu wody nurkowie mogą przepłynąć jaskinie przypominające meksykańskie Cenoty, gdzie woda wyrzeźbiła pieczary, stalaktyty i stalagmity.

Technologia oczyszczania wody za pomocą filtrów Culligana i innowacyjnego rozwiązania z podłożem diatomitowym pozwoliła uzyskać bardzo przejrzystą wodę i wrażenie zawieszenia w przestrzeni podczas nurkowania. Woda wymieniana jest 4-krotnie w ciągu doby. W czasie projektowania wykonano symulację filtracji i wymiany wody nawet z niedostępnych miejsc, gdzie tworzą się poduszki powietrzne. Odwodnienia i wpusty punktowe aco dopasowano do wymagań projektu.

Pierwotną inspiracją dla bryły budynku były: laguna, wulkaniczny krater oraz morskie skały. Elewacja miała być obłożona kamieniami w gabionach, jednak ciężar takiego wykończenia okazał się zbyt duży dla tej podwodnej budowli. Ostatecznie ściany zewnętrzne zostały maksymalnie uproszczone i są tylko opakowaniem dla skomplikowanej technologicznie funkcji wewnątrz.

Emocje

Przy planowaniu przestrzeni do nurkowania chodziło o uzyskanie nastroju groźnego i magicznego zarazem. Będzie można oglądać zatopione rzeźby, twarz Buddy i baniany oraz spenetrować wrak statku. Na każdą głębokość, do każdego miejsca dotrze światło naturalne, nurkowanie będzie więc równie przyjemne jak w morzu czy oceanie. Będzie można też pływać w nocy z latarkami, doświadczając pełnego zespolenia z głębią, albo zanurzyć się w batyskafie do samego dna.

Wielki błękit i kontakt z podwodnym światem na różnych głębokościach, gdzie na nurków o różnych umiejętnościach czekają różne atrakcje i platformy treningowe, będzie łatwo osiągalny, bez konieczności długotrwałej podróży, możliwy do realizacji w weekend, bezpieczny i zorganizowany.

Indoorowa forma uprawiania sportów ekstremalnych – skoki spadochronowe w symulatorze i nurkowanie w głębokim basenie – być może nigdy nie zastąpi emocji wywoływanych przez skok z samolotu i zanurzenie się w naturalnej głębinie. Ten nowy rodzaj aktywności staje się jednak niezbędny, bo zobaczyliśmy, że jest możliwy.

 

 

Dorota Szlachcic
Dorota Szlachcic
Architekt IARP

ArC2 Fabryka Projektowa i Szlachcic Architekci, Profesjonalista Roku 2014 „Forbesa” w kategorii architekt, laureatka Honorowej Nagrody SARP Wrocław 2015, od 2009 roku projektuje głównie projekty biologiczne

reklama

Warto przeczytać