Facebook

BIM – rewolucja?

Z:A 72

KATEGORIA: Temat wydania

BIM jest nie tylko narzędziem usprawniającym wewnętrzne działania pracowni projektowej, lecz także – a raczej przede wszystkim – technologią przynoszącą wymierne korzyści wszystkim kluczowym uczestnikom procesu inwestycyjnego, tj.: inwestorom, generalnym wykonawcom oraz zarządcom nieruchomości.

Od ponad dekady jesteśmy świadkami drugiej rewolucji cyfrowej w budownictwie, wpływającej bezpośrednio na metodykę prowadzenia procesu inwestycyjnego: rozwoju technologii modelowania informacji o budynku (BIM). Według normy brytyjskiej BIM definiowany jest jako proces projektowania, realizacji i użytkowania obiektów budowlanych z wykorzystaniem obiektowo zorientowanej informacji elektronicznej. O ile zatem pierwsza rewolucja, czyli wprowadzenie komputerowego wspomagania procesu projektowego (CAD), dotyczyła niemal wyłącznie sektora usług projektowych, to kolejna (BIM) zmienia funkcjonowanie całej branży budowlanej. Konsekwencją powyższego są zupełnie nowe wymagania, zarówno co do zakresu prac, jak i jakości świadczonych usług, stawiane architektom oraz ich podwykonawcom przez zamawiających. Projektowanie oparte na modelowaniu informacji o budynku powoli staje się naszą zawodową codziennością.

BIM czy model 3D?

BIM nadal bardzo często mylnie utożsamiany jest z cyfrowym modelem trójwymiarowym obiektu (3D). Takie uproszczenie wynika z niezrozumienia sensu i zalet tej technologii. Chociaż wirtualna makieta geometrii budynku jest nieodłącznym elementem jego cyfrowej reprezentacji, to istota BIM-u opiera się na opracowaniu możliwie kompleksowej bazy danych o obiekcie i powiązaniu z elementami modelu kluczowych informacji, które mogą zostać wykorzystane w dalszych etapach procesu inwestycyjnego, a docelowo w całym cyklu życia budynku. W skrócie: w modelu BIM, w przeciwieństwie do modelu 3D, dane geometryczne elementu uzupełniane są o szereg innych informacji niegeometrycznych, takich jak: typ obiektu, charakterystyka materiału, kluczowe parametry fizyczne czy klasa odporności ogniowej itp.

Lè Architecture, proj. Aedas, przy realizacji tego obiektu kluczową rolę odegrały analizy środowiskowe przeprowadzone z wykorzystaniem BIM-u, fot. dzięki uprzejmości Aedas.

BIM 3D

Przy tradycyjnej metodyce pracy, biorąc pod uwagę czynniki organizacyjne i techniczne, największe zaangażowanie oraz zasoby pracowni projektowej wykorzystywane są do przygotowania dokumentacji, czyli zamkniętej, z góry ustalonej, liczby opracowań (rysunków, zestawień, opisów itp.), umożliwiających prowadzenie procesu inwestycyjnego. BIM wymaga natomiast przeniesienia środka ciężkości na kwestie związane z opracowaniem cyfrowego modelu informacji o obiekcie budowlanym, który ma być kompletnym źródłem wiedzy o planowanym zamierzeniu inwestycyjnym dla wszystkich zaangażowanych w proces interesariuszy.

Poprawne opracowanie i skoordynowanie modelu BIM 3D jest jednym z najistotniejszych elementów nowego zakresu prac architekta, ponieważ w znaczący sposób automatyzuje proces wykonywania niezbędnej dokumentacji. Rysunki dwu- i trójwymiarowe, zestawienia elementów, a także bardziej zaawansowane opracowania, takie jak: harmonogramy robót, przedmiary i analizy wariantowe, mogą być generowane bezpośrednio z modelu, pod warunkiem zachowania odpowiedniej dyscypliny i standardów jego przygotowania. Ponadto, wykorzystanie technologii BIM, poprzez możliwą integrację danych wszystkich zespołów branżowych i związane z tym m.in. „śledzenie” ewentualnych kolizji, w rewolucyjny sposób usprawnia koordynację projektu w wielu specjalnościach, stanowiącą jedną z podstawowych usług wiążących się z odpowiedzialnością architekta.

Udoskonalenie wewnętrznych procesów organizacyjnych pracowni projektowej nie stanowi jednak dla klienta wartości dodanej. Decyduje o niej szereg innych korzyści płynących z zastosowania technologii BIM, takich jak: niemal nieograniczona możliwość wtórnego generowania z modelu dodatkowych opracowań i rysunków, wielowymiarowa wizualizacja inwestycji ułatwiająca jej wyobrażenie i zrozumienie zarówno przez inwestora, kierownika robót, jak i przyszłego zarządcę obiektu, prostszy i częściowo zautomatyzowany proces weryfikacji poprawności projektu, możliwość sprawniejszego wykonywania analiz wariantowych uwzględniających zarówno czynniki funkcjonalne i estetyczne, jak i ekonomiczne, szybkość wprowadzania zmian oraz opracowania dokumentacji zamiennej przy nowych wytycznych projektowych oraz wiele innych.

Kolejną kluczową cechą właściwie stosowanej technologii BIM, której zalety dostrzegają klienci, jest minimalizowanie utraty zebranych uprzednio informacji pomiędzy kolejnymi etapami procesu inwestycyjnego (projekt, budowa, przekazanie obiektu do użytkowania), ale także pomiędzy istotnymi fazami opracowania dokumentacji (projekt koncepcyjny, budowlany, przetargowy, wykonawczy), nieuniknionej w przypadku tradycyjnych metod. Do realizacji tego celu niezbędne jest wykonanie modelu BIM 3D obiektu budowlanego na możliwie wczesnym etapie prac projektowych, a następnie jego konsekwentne uszczegółowianie, zarówno pod względem dokładności i wierności geometrycznego odwzorowania elementów, jak i odpowiedniego nasycenia ich informacjami. Po zakończeniu fazy projektowej model oraz zawarte w nim dane powinny być rozwijane przez generalnego wykonawcę, a następnie przekazane zarządcy obiektu.

Phoenix International Media Center, proj. BIAD UFo, BIM pełnił tu kluczową funkcję w projektowaniu fasady budynku, fot. Paweł Paniczko.

Poziom szczegółowości modelu: LOD/LOGD/LOMI

Faktyczny zakres dodatkowych czynności oraz stopień skomplikowania usługi związanej z realizacją projektu w technologii BIM uzależniony jest przede wszystkim od wymaganego zaawansowania modelu określanego jako LOD, a definiowanego ogólnie – zgodnie z amerykańskim standardem – jako poziom rozwoju (Level of Development) lub – zgodnie z brytyjskimi standardami – jako poziom definicji (Level of Definition). Dodatkowo brytyjskie normy wprowadziły użyteczne rozróżnienia dotyczące poziomu szczegółowości geometrii elementów (LOGD – Level of Graphical Detail) oraz stopnia nasycenia modelu informacją niegeometryczną (LOMI – Level of Model Information). Oczekiwane poziomy rozwoju określa się odrębnie dla każdej branży projektowej, tj. dla architektury, zagospodarowania terenu, konstrukcji, instalacji (sanitarnych, wentylacyjnych, cieplnych, elektrycznych, teletechnicznych), a także ewentualnych dodatkowych opracowań takich jak: aranżacje wnętrz, rozbiórki czy organizacja placu budowy.

Na świecie najczęściej stosowana jest pięcio- lub sześciostopniowa skala określająca poziom zaawansowania modelu BIM. Zgodnie z amerykańskimi standardami wyróżnia się poziomy 100, 200, 300, 400 oraz 500, przy czym ostatni – najbardziej szczegółowy – odnosi się do obiektów zweryfikowanych w rzeczywistości, a zatem dotyczy wyłącznie modeli rozwijanych w fazie prowadzenia robót budowlanych. Skala LOD według brytyjskich norm i opracowywanego lokalnie BIM Standard PL wygląda dość podobnie – od 1 do 6 (odpowiednio od minimalnego do maksymalnego poziomu zaawansowania). Obecnie w fazie projektowej najczęściej stosuje się poziomy od 2 do 4.

Należy pamiętać, że niedokładne zdefiniowanie oczekiwań klienta i/lub brak dostatecznych możliwości technicznych lub organizacyjnych pracowni projektowej do stworzenia wymaganego stopnia zaawansowania modelu może mieć daleko idące negatywne konsekwencje. Przykładowo, podczas gdy model konstrukcji żelbetowej w LOD 2 ma geometrię opartą na prostych bryłach oraz wyłącznie podstawowe atrybuty określające rodzaj elementu i materiał, z którego jest on wykonany, to dla LOD 4 konieczne jest precyzyjne odzwierciedlenie geometrii elementu wraz z modelem zbrojenia oraz sposobem łączenia z innymi, jak również dokładne dane określające m.in. szczegółową specyfikację materiału (klasa, wytrzymałość, ognioodporność itp.), sposób wykończenia, kolor. Oba są modelami BIM 3D, jednakże stawiają przed projektantem zupełnie inne wymagania odnośnie do zasobów pracowni projektowej: sprzętu i oprogramowania, liczebności i kompetencji zespołu oraz niezbędnego czasu na wykonanie.

Innym potencjalnym problemem jest niewłaściwe dostosowanie poziomu zaawansowania modelu do konkretnej fazy projektowej. Poprawnie sporządzany powinien być konsekwentnie uszczegóławiany wraz z rozwojem. O ile zatem nie powinno dziwić oczekiwanie przez klienta LOD 3 lub 4 dla projektu wykonawczego, o tyle takie samo wymaganie w stosunku do fazy koncepcyjnej należy zakwestionować jako bezzasadne i wręcz niemożliwe do zrealizowania.

Drugim istotnym czynnikiem determinującym rzeczywisty zakres usług architekta są opracowania branżowe, które mają zostać wykonane w technologii BIM i zaimplementowane w modelu. W ujęciu podręcznikowym powinien on obejmować wszystkie dziedziny, dla których wymagane jest opracowywanie dokumentacji projektowej (np. architekturę, zagospodarowanie terenu oraz drogi, konstrukcje, instalacje sanitarne, instalacje mechaniczne, instalacje elektryczne i teletechniczne). W praktyce, w szczególności przy mniej złożonych inwestycjach, zakres niektórych opracowań branżowych bywa świadomie ograniczany do niezbędnego minimum lub są one realizowane w sposób tradycyjny. Dzieje się tak, jeśli przewidywane nakłady nie rekompensują możliwych do osiągnięcia korzyści wynikających ze sporządzenia branżowego modelu BIM.

Model(e) koordynacyjne

Zaproponowany w 2008 roku znany schemat M. Richardsa i M. Bewa wyróżnia 3 podstawowe poziomy dojrzałości technologii BIM, przy czym komputerowo wspomagane kreślenie CAD traktowane jest jako etap 0. Docelowo szczebel trzeci – iBIM – dotyczy w pełni zintegrowanego kompleksowego cyfrowego modelu informacji o budynku, obejmującego wszystkie branże, rozwijanego na wszystkich etapach procesu inwestycyjnego, do którego dostęp za pomocą platformy cyfrowej mają wszyscy kluczowi interesariusze zaangażowani w projekt. Z uwagi na ograniczenia technologiczne, organizacyjne i nadal bardzo niski stopień cyfryzacji całego sektora budowlanego, panuje zgoda, że nie został on jeszcze osiągnięty. W praktyce większość firm działa w ramach drugiego poziomu dojrzałości.

Niedostateczna moc obliczeniowa stacji roboczych oraz niewystarczająca szybkość transferu danych ograniczają możliwości pracy na jednym uwspólnionym modelu i nadal wymuszają wykonywanie odrębnych dla różnych branż oraz różnych faz inwestycji. W związku z tym architekci opracowują model architektoniczny (AIM – Architectural Information Model), konstruktorzy – konstrukcyjny (SIM), itd. Przekazywanie danych i współpraca w obrębie projektu odbywa się poprzez wymianę plików (file based collaboration), lub – jak określa to norma ISO 19650 – wymianę kontenerów danych (container based collaboration).

Taki system wymaga od pracowni architektonicznej odpowiedzialnej za proces uzgodnienia wielobranżowego projektu opracowania odrębnego modelu koordynacyjnego BIM i weryfikacji jego poprawności poprzez m.in.: śledzenie ewentualnych kolizji przestrzennych między elementami geometrycznymi różnych branż, usuwanie powielonych lub zbędnych elementów, weryfikację poprawności klasyfikacji i nazewnictwa i wiele innych. W znacznym stopniu zautomatyzowany i każdorazowo zakończony sporządzeniem raportu proces realizowany jest w ramach odrębnego oprogramowania. Końcowy dla danej fazy projektowej model koordynacyjny wraz z raportem potwierdzającym jego poprawność przekazywany jest zamawiającemu.

Inne wymiary BIM – 4D, 5D, 6D, 7D

Niemal nieograniczone spektrum dodatkowych informacji niegeometrycznych, które mogą zostać zaimplementowane w modelu BIM, daje możliwość znacznego poszerzania walorów użytkowych tak sporządzanej dokumentacji. Ze względu na specyfikę zagadnień i szczególną przydatność, informacje te zyskały miano dodatkowych wymiarów BIM. Oprócz 3D mamy zatem do czynienia z kolejnymi: 4D, 5D, 6D oraz 7D. Wraz z rozwojem technologii i postępującą cyfryzacją sektora wymienione powyżej zakresy coraz częściej mogą pojawiać się na liście usług dodatkowych, realizowanych przez pracownie architektoniczne.

Model BIM 4D to rozszerzenie o wymiar czasu. Przypisanie każdemu elementowi przestrzennemu dodatkowego atrybutu kolejności i okresu jego realizacji na budowie pozwala wygenerować w stosunkowo prosty sposób, przy wykorzystaniu odpowiedniego oprogramowania, harmonogram robót budowlanych oraz przystępną w odbiorze animację kolejnych etapów wznoszenia obiektu. Informacje te są również przydatne podczas monitorowania faktycznego postępu prac przez porównywanie stanu zrealizowanych elementów z założeniami określonymi w modelu dla zadanego punktu na osi czasu. Klientami korzystającymi z tej usługi są zazwyczaj generalni wykonawcy.

Użycie obiektowo zorientowanego środowiska projektowego BIM, z systemem klasyfikacji i identyfikacji poszczególnych elementów, oraz trójwymiarowego modelowania obiektów, przy poprawnie sporządzonym modelu daje podstawy do wykonania różnego rodzaju zestawień liczbowych. BIM 5D to wymiar ekonomiczny, w którym dodanie atrybutu ceny pozwala generować z modelu przedmiary i kosztorysy robót oraz analizować koszty. Ten poziom wykorzystywany jest przez wielu uczestników procesu inwestycyjnego, m.in. inwestorów – we wczesnej fazie projektu w celu szacowania kosztów i opracowania analiz wariantowych czy generalnych wykonawców – przy ewentualnych optymalizacjach oraz podczas analiz zastosowania produktów od różnych dostawców.

Wymiar BIM 6D związany jest z opracowaniem modelu na potrzeby sprawdzania wpływu obiektu na środowisko oraz na człowieka, a zatem z różnego rodzaju analizami energetycznymi, obliczeniami śladu węglowego itp. Zakres ten jest szczególnie przydatny podczas projektowania obiektu objętego międzynarodowym systemem certyfikacji, ponieważ umożliwia łatwiejszą optymalizację zużycia energii oraz wykorzystania systemów energii odnawialnej.

Instytut Technologii Przemysłowych (ITRI), Tajwan, proj. Noiz Architects, Bio-architecture Formosana. BIM wykorzystano m.in. do analizy wydajności operacji, mającej na celu zmniejszenie podczas budowy emisji węgla o 10%, fot. Daici Ano.

Ostatni z opisanych współcześnie wymiarów – BIM 7D – dotyczy modelu sporządzanego na potrzeby zarządzania wybudowanym obiektem i jego eksploatacji. Może on zawierać niezbędne dane, m.in. do serwisowania i wymiany właściwych urządzeń w odpowiednim czasie, sterowania elementami systemu BMS wraz z ich wizualizacją przestrzenną oraz ogólnej kontroli aktywów przez zarządcę nieruchomości. W modelu mogą zostać zaimplementowane także dodatkowe informacje przydatne podczas rozbiórki (kolejność robót, materiały odzyskiwalne itp.), dzięki czemu – zgodnie ze swoim przeznaczeniem – model BIM może być skutecznie wykorzystywany w całym cyklu życia budynku. W praktyce udział inwestycji używających go jest nadal znikomy, a dodatkowe usługi z nimi związane należą do rzadkości.

Biblioteki

W celu automatyzacji i przyspieszenia procesu tworzenia modelu budynku w środowisku BIM projektanci zazwyczaj wykorzystują tzw. biblioteki, czyli zbiory predefiniowanych, gotowych do użycia obiektów o nadanych formie oraz atrybutach i innych informacjach niegeometrycznych. Najczęściej stosuje się je dla elementów instalacji, osprzętu czy wyposażenia, ale również dla wszelkich innych powtarzalnych obiektów lub rozwiązań systemowych. Z tego względu są one zazwyczaj opracowywane i udostępniane przez producentów. Z różnych jednak powodów, np. niewykonania ich przez wytwórcę, niedostatecznego stopnia parametryzacji dostępnych obiektów, wprowadzenia elementów będących rozwiązaniami autorskimi, nierzadko pracownie tworzą własne zbiory komponentów, które wykorzystywane są w jednym lub wielu projektach. W przypadku szczególnych wymagań klienta istotne jest możliwie wczesne określenie przydatności istniejących lub konieczności opracowania indywidualnych bibliotek projektowych jako zakresu usług dodatkowych. Jednocześnie, z uwagi na szybkość rozwoju gamy produktów oraz ciągłe niedostatki w bazach danych, architekt biegle działający w środowisku BIM może zostać zleceniobiorcą odrębnej usługi, polegającej na stworzeniu bibliotek obiektowych dla producenta lub dostawcy konkretnej technologii budowlanej.

Matryca zakresu – tabela MPDT

Celem usystematyzowania wymagań, doprecyzowania zakresów zadań oraz podziału odpowiedzialności pomiędzy uczestników projektu realizowanego w technologii BIM sporządza się, w formie przejrzystej tabeli, Plan Wytwarzania i Dostarczania Modeli (Model Production and Delivery Table, w skrócie MPDT). Powinien on zawierać listę wszystkich planowanych modeli z wymaganym poziomem szczegółowości na kolejnych etapach prac projektowych oraz wyszczególnieniem branż, a także podział kompetencji i odpowiedzialności pomiędzy wszystkie podmioty uczestniczące w projekcie. Opracowanie tabeli MPDT lub jej odpowiednika w postaci matrycy poziomów szczegółowości LOD jest zalecane przed rozpoczęciem prac, a w ich tworzeniu powinni brać udział przedstawiciele zarówno zamawiającego, jak i wykonawcy.

BIM i CDE

Najwyższy poziom dojrzałości BIM, zgodnie z oczekiwaną i pożądaną przez wszystkich charakterystyką, pozwoli na stworzenie jednego (zintegrowanego) kompletnego (obejmującego wszystkie wymiary), interoperacyjnego (zapewniającego pełną współpracę i korzystanie przez wszystkich uczestników procesu inwestycyjnego) modelu informacji o budynku – iBIM. Jego interoperacyjność ma być zapewniona poprzez zintegrowanie go w jednej bazie danych i umieszczenie na wspólnej platformie wymiany informacji (Common Data Environment, w skrócie CDE). Chociaż trzeci poziom dojrzałości BIM nie został jeszcze osiągnięty, to jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nowego sposobu przekazywania danych, opartego nie na ciągłym przesyle pakietów pomiędzy różnymi uczestnikami operującymi w złożonej sieci zależności, ale na wspólnej, dostępnej dla wszystkich (aczkolwiek zgodnie z przydzielonymi kompetencjami i rolami) platformie. Współczesne rozwiązania wykorzystujące CDE wpływają jednocześnie na sposób organizacji pracy przy projekcie.

Tradycyjna forma wymiany danych narzuca schemat działania pracowni oparty na procesie złożonym z: wykonywania dokumentacji przez architekta i poszczególne branże, koordynacji międzybranżowej, stosownych korekt, przekazania dokumentacji zamawiającemu, weryfikacji przez klienta, przekazania uwag, wprowadzenia korekt i wydania ostatecznej dokumentacji. Zastosowanie wspólnej platformy wymiany informacji CDE znacząco zmienia przebieg pracy, ponieważ określone zostają częstsze interwały aktualizacji i zrzutu danych (data drops), śledzenie kolizji jest częściowo zautomatyzowane, a przede wszystkim uczestnictwo zamawiającego w projekcie jest bardziej aktywne i pozwala na bieżącą weryfikację postępu prac.

Zgodnie z przyjętymi standardami podmiotem odpowiedzialnym za stworzenie platformy CDE, zapewnienie bezpieczeństwa przepływu danych oraz opracowanie strategii zarządzania informacją jest zamawiający. W praktyce jednak poziom świadomości i zaawansowania klientów jest bardzo różny. Rosnące oczekiwania nie zawsze w pełni przygotowanych zleceniodawców oraz nowa metoda wymiany danych mogą pośrednio zmuszać architekta do realizacji dodatkowej usługi, polegającej na zarządzaniu informacją, stworzeniu wewnętrznych standardów przepływu danych, a nawet utworzeniu i prowadzeniu platformy CDE.

Plan Wykonania BIM

Zamawiający przystępujący do inwestycji realizowanej z wykorzystaniem technologii BIM powinien określić szczegółowe oczekiwania oraz strategię zarządzania informacją w dokumencie Wymagania Informacyjne Zamawiającego (Employee’s Information Requirements, w skrócie EIR). W odpowiedzi projektant sporządza Plan Wykonania BIM (BIM Execution Plan, w skrócie BEP), określający m.in. proponowany sposób realizacji poszczególnych faz projektowych w ujęciu prowadzonych procesów informacyjnych, podział ról i odpowiedzialności uczestników projektu, potwierdzenie niezbędnych kompetencji pracowników oraz podwykonawców (sprawność łańcucha dostaw) czy harmonogram dostaw kluczowych etapów projektu. Od zamawiającego dysponującego większym doświadczeniem i działającego zgodnie z międzynarodowymi standardami oczekiwać można szablonu planu wykonania zawartego w dokumentach EIR, który usprawnia proces opracowania BEP. Jednak liczne grono klientów pragnących zrealizować pierwszą inwestycję z wykorzystaniem BIM nie ma wewnętrznej polityki oraz strategii informacyjnej i, co się z tym wiąże, nie dysponuje EIR. W praktyce bardzo często architekt staje się głównym konsultantem, którego rolą jest samodzielne opracowanie optymalnego planu wdrożenia i wykonania projektu w środowisku BIM w taki sposób, by zamawiający mógł wykorzystać możliwie wiele zalet tej technologii. Opracowanie BEP bywa konieczne na etapie składania oferty i jest zalecane jako załącznik do umowy o prace projektowe, jednoznacznie definiujący wymagania zamawiającego i obowiązki projektanta.

BIM i rzeczywistość rozszerzona

Oprócz wymienionych wcześniej różnorodnych funkcji BIM jest także świetnym narzędziem do prezentacji projektu, zwłaszcza osobom o słabszej wyobraźni przestrzennej. Dysponujący cyfrowym modelem budynku architekt ma dużo większe możliwości skutecznego przedstawienia swojej wizji klientowi i zachęcenia go do zastosowania proponowanych rozwiązań funkcjonalnych i estetycznych. Współczesne formy prezentacji zamierzenia budowlanego to także ważny element działań marketingowych inwestorów. Przygotowanie ich to kolejna usługa, którą często powierza się architektom bezpośrednio zaangażowanym w projekt. Poza oczywistymi już dziś fotorealistycznymi wizualizacjami, których wykonanie tak czy inaczej wymaga opracowania modelu przestrzennego budynku, nowością są np. wirtualne spacery z wykorzystaniem urządzeń i aplikacji działających w rozszerzonej rzeczywistości (augmented reality). Zastosowanie tej technologii jest przyszłością pracy na budowie, gdzie np. zamiast próby rozszyfrowania dwuwymiarowej planszy koordynacyjnej wykonawca robót będzie mógł sięgnąć do modelu BIM i dosłownie zobaczyć, jak powinien wyglądać wykonywany element.

Nadzór autorski

Innowacyjną technologią stosowaną podczas realizacji inwestycji są współczesne narzędzia fotogrametryczne oraz skanowanie laserowe 3D. Przykładowo, dzięki oprogramowaniu umożliwiającemu zamianę pozyskanej chmury punktów tworzony jest cyfrowy model aktualnego stanu zaawansowania robót, który można porównać z modelem BIM fazy projektowej. W zależności od stopnia jego zaawansowania można w ten sposób prześledzić zarówno występowanie i poziom ewentualnych niezgodności stanu faktycznego w stosunku do projektu (BIM 3D), jak i określić rozbieżności w stosunku do planowanego harmonogramu robót (BIM 4D). Chociaż narzędzia te stosowane są zazwyczaj przez kierowników i inżynierów robót, to coraz częściej zaczynają być skutecznie wykorzystywane przez architektów sprawujących nadzór autorski nad złożonymi inwestycjami.

BIM a zarządzanie firmą

Szeroki zakres usług dodatkowych, za które świadomy klient jest gotowy zapłacić, nie wyczerpuje niestety działań, koniecznych do skutecznego wdrożenia BIM przez architektów. Rewolucja ta dotyczy większości aspektów strategicznych i operacyjnych funkcjonowania pracowni.

W aspekcie zasobów ludzkich niezbędne są odpowiednie kompetencje osób odpowiedzialnych za prowadzenie projektu, szczegółowa znajomość oprogramowania i śledzenie rozwoju technologii. W praktyce zazwyczaj oznacza to konieczność zatrudnienia dodatkowego personelu o wyspecjalizowanych umiejętnościach, np. BIM managera, BIM koordynatorów, a w przypadku parametryzacji elementów projektu i automatyzacji części procesów nawet programistów, ponadto nie obejdzie się bez licznych szkoleń dla każdego pracownika. Zagadnienie dotyczy wszystkich podmiotów branżowych, zatem często w celu realizacji projektu w BIM architekci zmuszeni są do współpracy z nowymi podwykonawcami.

BIM to także duże wyzwanie dla zasobów kapitałowych przedsiębiorstwa. Realizacja projektu w tej technologii nakłada na firmę wysokie wymagania sprzętowe, co wiąże się z zakupem wydajnych stacji roboczych i pojemnego serwera oraz zaopatrzeniem w specjalistyczne (i kosztowne) oprogramowanie. Ponadto, kolejne „wymiary” BIM realizowane są zazwyczaj w odrębnych aplikacjach lub z wykorzystaniem dodatkowych urządzeń.

Zalety wynikające z cyfryzacji procesu budowlanego dzięki zastosowaniu technologii BIM oraz CDE są niepodważalne, nie sposób jednak nie zauważyć, że ich wdrożenie wymaga od architektów licznych inwestycji oraz zdobycia szeregu nowych kompetencji, polegających nie tylko na technicznej biegłości używania specjalistycznego oprogramowania, lecz także na umiejętności posługiwania się odpowiednią metodyką zarządzania projektem.

Zakres usług architekta IARP

Przywołana powyżej problematyka ma przybliżyć bardzo szerokie spektrum nowych usług realizowanych w ramach praktyki architektonicznej. Biorąc pod uwagę dynamiczny rozwój technologii BIM oraz postępujący, chociaż bardzo powoli, proces cyfryzacji sektora budowlanego, listy tej z pewnością nie można uznać za zamkniętą. Wskazano tu jedynie najbardziej znaczące oraz najczęściej występujące zagadnienia. Niewątpliwie, wobec zmieniających się oczekiwań i wymagań klientów, realne warunki wykonywania zawodu architekta ulegają gruntownym przemianom, których trzeba mieć pełną świadomość oraz do których należy się dobrze przygotować.

Ze względu na niezmiennie aktualne dążenie do zapewnienia wysokiej jakości prac architektonicznych, podniesienia konkurencyjności w ramach ich rynku i zapewnienia ich właściwego świadczenia, zasadnym wydaje się konieczność uzupełnienia zakresu usług dodatkowych architekta IARP, a także stworzenie przydatnych narzędzi ułatwiających codzienną działalność w środowisku BIM, takich jak  wzór matrycy MPDT/LOD, umożliwiający jednoznaczne określenie zakresu prac dodatkowych; wzór kalkulatora wycen usług, usprawniający procedurę ofertowania projektów i szacowania kosztów wdrożenia BIM w pracowni czy uzupełnienie wzoru umowy ramowej IARP o dodatkowy zakres usług związanych z wykorzystaniem technologii BIM.

BIM, symulakry i symulacja

W znanym dziele filozoficznym z 1981 roku pt. Symulakry i symulacja Jean Baudrillard przedstawił wizję rzeczywistości, w której zatarciu ulega rozróżnienie między tym, co realne, a tym co wyobrażone, między znakiem a jego desygnatem. Zgodnie z jego terminologią wirtualny model informacji o budynku jest doskonałym symulakrem – idealną reprezentacją nieistniejącego – mapą, która wyprzedza odzwierciedlane przez nią terytorium. Jednak starając się możliwie wiernie odtworzyć w cyfrowej przestrzeni to, czego jeszcze realnie nie ma, należy mieć na uwadze prawdziwy sens i bardzo namacalny rezultat tych działań. W przeciwnym razie rzeczywistość może faktycznie zmienić się, jak apokaliptycznie przewidywał filozof, w „pustynię hiperrzeczywistości”.

W tym kontekście warto zatem pamiętać, że nawet najbardziej użyteczne i precyzyjne narzędzie nie zwalnia architekta z konieczności twórczego myślenia oraz osobistej odpowiedzialności za efekty pracy, której nadrzędnym celem jest nie tyle doskonałe symulowanie rzeczywistości, ile realna poprawa jakości życia ludzi w przestrzeni zbudowanej. Jako środek do osiągnięcia tego celu BIM może być w rękach architekta narzędziem niezwykle pożytecznym i w takim podstawowym zakresie jest zdecydowanie wart zastosowania.

 

 

 

Dominik Banaszak
Dominik Banaszak
Architekt IARP

członek Krajowej Rady Izby Architektów RP, przewodniczący Zespołu ds. BIM przy KRIA RP, współwłaściciel pracowni Lab 3 Architekci sp. z o.o.

reklama

Warto przeczytać