Facebook

Architektura z ludzką twarzą

Z:A 69

KATEGORIA: Praktyka

Naszą przestrzeń znaczą wyspy bogactwa i rejony biedy. Co mogą zrobić architekci w celu likwidacji barier  i wyrównania dostępu do cywilizacyjnych dóbr?

Nie mam mocy sprawczej, by z tym walczyć. To nie leży w zakresie zadań i obowiązków architekta – w taki sposób w 2016 roku Zaha Hadid skomentowała pytanie o odpowiedzialność architekta za życie pracowników budowlanych. Dziennikarz zadał je w kontekście budowy stadionu Al-Wakrah w Katarze oraz doniesień związków zawodowych na temat ponad tysiąca robotników, którzy stracili życie na budowach obiektów wznoszonych na Mundial w 2022 roku.  

Liczba zagadnień, w kontekście których możemy rozważać odpowiedzialność społeczną i etykę architekta, jest spora, a przesądzanie o odpowiedzialności projektanta w wielu przypadkach nie jest rzeczą oczywistą. Warto jednak pamiętać, że „architekt może nieprzyjazną architekturą i jej działaniem w ciągu wielu lat obniżyć psychofizyczną jakość całej generacji”1.  W niniejszym tekście odejdę od oceny postaw gwiazd ze świata architektury na rzecz przedstawienia dobrych praktyk, organizacji i inicjatyw, które dzięki wrażliwości i zaangażowaniu architektów stanowią dla nas wzór postawy społecznie zaangażowanej. 

Edukacja to podstawa

Uwrażliwianie młodych adeptów architektury na społeczną misję dyscypliny ma nieoceniony wpływ na postawy, jakie przyjmą oni w życiu zawodowym. Dlatego szczególnie ważne są inicjatywy podejmowane przez uczelnie. Jednym z takich przykładów jest działające na Uniwersytecie Auburn Rural Studio. Zgodnie z wyznawaną zasadą, że każdy, zarówno biedny, jak i bogaty, zasługuje na korzystanie z dobrego designu, współpracuje ono z wiejskimi, biednymi społecznościami północnej Alabamy, aby wesprzeć je w rozwiązywaniu problemów związanych z brakiem odpowiedniej infrastruktury. Studenci najpierw identyfikują problem, następnie poszukują rozwiązań, wykonują projekt, starają się o środki na jego wykonanie, a następnie uczestniczą w procesie jego wznoszenia. Powstałe dzięki inicjatywie obiekty można podzielić na rekreacyjne i mieszkalne, wybudowano także kilka miejskich inwestycji.

Jedną z ciekawszych realizacji jest schronisko dla zwierząt wzniesione dla hrabstwa Hale, które nie dysponowało odpowiednimi środkami na zapewnienie im obowiązkowego schronienia. Obiekt wybudowało w 2005 roku czterech studentów jako część swojego projektu dyplomowego. Nie tylko pozyskali oni materiały do wzniesienie budynku i zebrali prawie 100 tys. dolarów na pokrycie kosztów realizacji, lecz także wzięli udział w pracach budowlanych. Koszty obiektu zostały znacznie zmniejszone poprzez wykonanie konstrukcji z identycznych, obrabianych w powtarzalnym procesie belek z drewna klejonego. Podobny zabieg Rural Studio zastosowało w klubie wzniesionym dwa lata później, dla organizacji prowadzącej zajęcia pozaszkolne dla młodzieży. Budynek powstał w niewielkim miasteczku Akron, gdzie był niezwykle potrzebny ze względu na duży odsetek porzucających szkołę oraz przyjmujących narkotyki.

Dom, w którym zamieszkiwał Dave, zanim otrzymał nowy, w ramach realizowanego przez Rural Studio 20K Project, fot. Timothy Hursley.

Dom Dave’a zrealizowany przez Rural Studio w ramach 20K Project, fot. Timothy Hursley.

Ważny aspektem działalności Rural Studia jest dążenie do stworzenie trwałego i prężnego systemu dostarczania funkcjonalnych domów, aby wesprzeć nierozwinięte na tych obszarach budownictwo mieszkaniowe. W 2004 roku rozpoczęto program 20K Home. Jego celem było stworzenie domu, który mógłby zostać wykonany za 20 tys. dolarów, co stanowiło kwotę osiągalną do spłaty nawet dla osób pozostających na zasiłku lub rodzin korzystających z pomocy społecznej. W efekcie powstało wiele domów, w których często korzystano z doświadczeń i podobnych schematów funkcjonalnych, dostosowywanych do indywidualnych potrzeb kolejnych mieszkańców.

Inną uczelnią wspierającą wyrównywanie dostępu do dobrego projektowania jest Detroit Mercy School of Architecture, na której działa Detroit Collabrative Design Center (DCDC). Jego aktywności mają wspierać tworzenie zrównoważonych przestrzeni we współpracy z lokalnymi społecznościami i organizacjami pozarządowymi. Przykładami realizacji z udziałem dcdc mogą być chociażby Centrum Odbudowy św. Józefa w Nowym Orleanie, powstałe w celu zapewnienia opieki i wsparcia bezdomnym, których liczba wzrosła po huraganie Katrina, czy The Alley Project (TAP), który zagwarantował bezpieczne oraz inspirujące miejsce dla społeczności skoncentrowanej na kulturze i sztuce na opustoszałych terenach w północno-zachodnim Detroit.

Od ubóstwa do misji społecznej

Pisząc o architekturze społecznie zaangażowanej, nie sposób pominąć organizacji Architecture Sans Frontières (Architekci bez Granic). Została ona założona przez architekta Pierra Allarda, aby wraz z Médecins Sans Frontières (Lekarze bez Granic) nieść pomoc migrantom z dotkniętego wojną domową Czadu. Początkowo działania organizacji skupiały się na likwidacji dzielnic biedy oraz poprawie warunków mieszkaniowych głównie w krajach Afryki i Ameryki Południowej. W miarę rozwoju do Architecture Sans Frontières dołączały kolejne państwa. Spowodowało to potrzebę ustalenia jednolitych zasad, które zostały sformułowane w roku 2003 w Karcie z Hasselt. Mimo że działania na rzecz dostępu do godnego i odpowiedniego miejsca zamieszkania, traktowanego jako podstawowe prawo przynależne każdemu człowiekowi, są dla organizacji kluczowe, w karcie wyszczególniono także takie cele, jak zrównoważony rozwój, ekologiczne budowanie z miejscowych materiałów przy wykorzystaniu pracy lokalnych osób, włączanie w proces zmian wykluczonych społecznie grup oraz propagowanie idei społecznej odpowiedzialności w branży budowlanej ponad zyskami. W 2007 roku Architekci bez Granic oficjalnie otrzymali status organizacji międzynarodowej (Architecture Sans Frontières International). Ustalone wspólnie zasady obowiązują wszystkie oddziały, które obecnie działają w 30 krajach.

Aktywiści nie tylko projektują i realizują budynki poprawiające warunki życia wykluczonych grup społecznych, lecz także organizują spotkania i seminaria, aby dzielić się zdobytą wiedzą oraz wypracowanymi rozwiązaniami, działają na rzecz poprawy prawa, które przyczynia się do pogarszania sytuacji najbiedniejszych, promują uwzględnianie perspektywy płciowej w projektowaniu, a także przeciwdziałają skutkom klęsk żywiołowych.

Amfiteatr Nur Hilimat w wiosce Jennger na Jawie zrealizowany przez indonezyjski oddział Architecture Sans Frontières, dzięki uprzejmości ADF Indonesia.

Przykładem działań może być chociażby zrealizowany na Jawie w wiosce Jennger amfiteatr Nur Hilimat. Do wykonania obiektu wykorzystano lokalny materiał, jakim jest bambus. Przed rozpoczęciem budowy zorganizowano szereg warsztatów z udziałem studentów i wolontariuszy, które pozwoliły na poznanie właściwości surowca i sposobów wykorzystania go przy inwestycji. W budowę amfiteatru zaangażowały się wspólnie społeczności – chrześcijańska i muzułmańska. Dzięki temu projekt ma także wymiar integracyjny, ponieważ pokazał, że współpraca międzykulturowa jest możliwa.

Od końca 2018 roku organizacja ma także polską sekcję, która powstała przy ow sarp.  Wśród podjętych przez nią inicjatyw można wskazać projekty dla szkoły, domu matki z dzieckiem i domu wolontariusza, tworzone na prośbę polskich fundacji działających w krajach Południa, projekt ogólnodostępnych toalet w Nepalu (wspólnie z ASF Nepal), a także Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę w Warszawie.

W obronie dziedzictwa

Niwelowanie różnic społecznych to także powszechny dla wszystkich dostęp do kultury. W taki sposób działa grecka organizacja Communitism, zrzeszająca osoby kreatywne, w tym architektów, w celu motywowania społeczności do aktywizacji opuszczonych wartościowych dla dziedzictwa kulturowego budynków w Atenach. Jej twórcy wierzą, że sztuka pomaga w dialogu i może prowadzić do przekształcania jednostek przyzwyczajonych do działania w pojedynkę w aktywnych obywateli. Działacze przekonują właścicieli opuszczonych wartościowych budynków do udostępnienia ich społeczeństwu. Następnie organizują w nich otwarte wydarzenia kulturalne, takie jak koncerty, warsztaty, pokazy filmowe czy wystawy, a pozyskany dochód przeznaczają na niezbędny remont. W ten sposób opuszczone, niszczejące, zamknięte dla ogółu obiekty stają się wspólnym dobrem służącym lokalnej społeczności.

Communitism powstał w dzielnicy Metaxourgio, która ze względu na historyczne znaczenie jest pod ochroną, mimo to prawie 50% budynków jest opuszczonych i zaniedbanych, z czego połowa to neoklasycystyczne obiekty z XIX wieku2. Kryzys ekonomiczny w Grecji spowodował, że ani właściciele państwowi, ani prywatni, nie są w stanie zapewnić odpowiednich długoterminowych działań w celu ich zachowania. Dlatego Communitism dąży do wypracowania systemu, który mógłby być pomocny i osiągalny. Koszty minimalizowane są dzięki zasadzie „Do it ourselves”. Podstawowe prace naprawcze członkowie organizacji wykonują własnoręcznie razem z przedstawicielami lokalnych społeczności, do reszty działań wykorzystują lokalne zasoby. Działacze nie tylko ratują budynki przed całkowitą ruiną, lecz także czynią je wspólnym dobrem, dzięki czemu są one dostępne dla wszystkich, ponieważ nie ulegają wykluczającej biedniejsze grupy gentryfikacji.

Dziedziniec historycznego budynku w dzielnicy Metaxourgeio w Atenach, „odzyskanego” przez Communitism, fot. Fishlily Productions.

Narody zjednoczone architekturą

Aktywności na rzecz wyrównania szans różnych społeczności nie muszą być prowadzone przez architektów w ramach inicjatyw oddolnych. W 1978 roku onz powołała un-Habitat – agendę zajmującą się kwestiami urbanizacji i osiedli ludzkich. W strukturach organizacji znajdują się także architekci. Jej dyrektorem jest malezyjska urbanistka Maimunah Mohd Sharif. Priorytet Planu strategicznego na lata 2020–2023 stanowi społeczna inkluzywność. Główne cele to zmniejszenie nierówności przestrzennych i ubóstwa w społecznościach miejskich i wiejskich, zwiększanie wspólnego dobrobytu miast oraz regionów, wzmocnienie działań na rzecz klimatu i lepszego środowiska miejskiego, a także skuteczne zapobieganie kryzysom miejskim i reakcja na nie.

Społeczną rolę projektowania architekci mogą realizować na wiele sposobów. Nie każdy chce i może poświęcić jej całą swoją aktywność zawodową. Każdy jednak powinien pamiętać, że dbałość o równy dostęp do dóbr ziemi i prawo do godziwych warunków życia, pracy i zamieszkiwania nadają architekturze większą wartość niż przesłanki estetyczne czy… ekonomiczne.

 

PRZYPISY:

  1. K. Kucza-Kuczyński, Zawód – architekt. O etyce zawodowej i moralności architektury, Warszawa 2015, s. 49.
  2. Call to protect reservoirs of hope and solidarity, online: https://medium.com/@communitism/call-to-protect-reservoirs-of-hope-and-solidarity-fb55a8732e61 (data  dostępu: 9.09.2019).

 

 

 

 

 

 

Karolina Matysiak
Karolina Matysiak

architekt, historyczka sztuki, współzałożycielka „Kwartalnika Architektonicznego Rzut”, redaktor prowadząca Z:A

reklama

Warto przeczytać

Brak powiązanych artykułów.