Facebook

ARCHITEKTURA KRAJÓW WYSZEHRADZKICH

Z:A 71

Wystawa w Warszawskim Pawilonie Architektury ZODIAK, 7 grudnia 2019 – 23 lutego 2020

W Warszawskim Pawilonie Architektury jeszcze do 23 lutego można obejrzeć wystawę Iconic Ruins? Architektura krajów wyszehradzkich lat 1945–1989. Prezentuje ona przemiany architektury w Polsce, Czechach, na Słowacji i Węgrzech. Punktem wyjścia do opowiedzenia o zagrożeniu dziedzictwa kulturowego modernizmu jest wspólna przeszłość tych państw, która wpłynęła też na radzenie sobie z powojenną spuścizną architektoniczną. Dzięki ekspozycji możemy poznać status prawny cennych obiektów i to, w jakim one są stanie.

Kuratorka wystawy ze strony polskiej jest Anna Cymer – historyczka sztuki, stała współpracowniczka portalu Culture.pl i magazynem „Arch”, autorka książki „Architektura w Polsce 1945-1989”. Tak pisze ona o Iconic Ruins: „Historia nie obeszła się z Warszawą łaskawie – w wyniku II wojny światowej stolica Polski straciła znaczną część swojej zabudowy. Tę po części dźwignięto z ruin, po części zbudowano na nowo w drugiej połowie XX wieku, według obowiązujących wówczas nie tylko w Polsce koncepcji modernistycznych. Niezależnie od tego, jak oceniamy ówczesną urbanistykę i architekturę tę architektoniczną spuściznę warto wciąż poznawać, bo to ona nadal dominuje w przestrzeni Warszawy, współtworząc jej charakter. Zjawisko to dotyczy oczywiście większości polskich miast, w których w drugiej połowie XX wieku nie tylko budowano duże osiedla mieszkaniowe, ale i uzupełniano zabudowę o socmodernistyczne realizacje. Warto też pamiętać, że Polska nie była po wojnie samotną wyspą - w podobnej sytuacji politycznej i ekonomicznej znajdowały się sąsiednie kraje – Czechy, Słowacja, Węgry. I także dziś zmagają się one z podobnymi do polskich kłopotami z zaakceptowaniem powojennego dziedzictwa architektonicznego. W państwach naszego regionu powojenne budownictwo znajduje się w sytuacji paradoksalnej: z jednej strony wciąż nasuwa negatywne skojarzenia z epoką reżimu, z drugiej – stało się już nie tylko obiektem badań, publikacji, wystaw, ale i lifestylowej mody, obiektem uwielbienia wielkomiejskiej młodzieży. Coraz częściej trafia też do rejestrów zabytków.”

TAGI

reklama

Warto przeczytać

Brak powiązanych artykułów.