OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| DOŚWIADCZENIA ZAWODOWE |  |
|_#57  ZA

 

 

Poznań przetestował
konkurs „open call”

/// Jakub Głaz /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Procedura dwuetapowego konkursu w formule „otwartego zaproszenia” opracowana w Belgii została przetestowana w Poznaniu. Droga do finalnego efektu była długa, ale satysfakcjonująca. Konkurs w nowej formule daje o wiele bardziej precyzyjne rezultaty oraz zapewnia finansowy komfort uczestnikom – oceniają zaangażowani.

       
Poznań przetestował konkurs „open call”
       
       

W 2014 roku w Poznaniu doszło do politycznej rewolucji, która pociągnęła za sobą zmiany w myśleniu o rozwoju miasta. Po szesnastu latach rządów Ryszarda Grobelnego fotel prezydenta objął Jacek Jaśkowiak. Poprzedni gospodarz magistratu pożegnał się ze stanowiskiem m.in. dlatego, że Urząd Miasta pod jego kierownictwem coraz gorzej radził sobie z prawidłowym kształtowaniem miejskiej przestrzeni. Przetwarzano ją często albo pod dyktando drogowców, albo prywatnych inwestorów. Nie było też prawie konkursów na przeobrażenie miejskich placów lub ulic. Jeden z nielicznych, na przebudowę płyty Starego Rynku, odbył się w 2008 roku i nie dostarczył interesujących rozwiązań. Kolejny, na przeobrażenie ulicy Taczaka, zainicjowany raczej przez radnych niż urzędników, rozstrzygnięto już po zmianie prezydenta.

W nowej kadencji, w krótkim czasie ogłoszono aż trzy otwarte konkursy na przebudowę kluczowych ulic i placów. Pierwszy, w 2015 roku, uratował miasto przed mocno niedoskonałą, drogową koncepcją przebudowy niegdyś reprezentacyjnej ul. św. Marcin. Postępowanie współorganizowane przez SARP odbyło się w tradycyjnej otwartej jednoetapowej formule wzbogaconej jednak o publiczną prezentację i dyskusję jeszcze przed oficjalnym rozstrzygnięciem. Konkurs objął też sąsiednie ulice ścisłego centrum, tak by w przyszłości przetwarzać je według spójnej koncepcji. Jesienią 2015 roku pierwszą nagrodę otrzymała poznańska pracownia Studio ADS.

 

Konkursy w dotychczasowej formie angażują pracownie, nie płacąc im za czas i wysiłek. Poza tym zamawiający, mimo wielu prac konkursowych, często nie dostaje projektu odpowiedniej jakości. Dzięki formule flamandzkiej była szansa na bardziej dopracowane projekty, zgodne z oczekiwaniami.

PIOTR LIBICKI
Pełnomocnik Prezydenta Miasta Poznania
ds. Estetyki Miasta, plastyk miejski

 

Drugi, ogłoszony w 2016 roku, dotyczył przebudowy placu Kolegiackiego, uwolnionego wreszcie od parkingu psującego przestrzeń przed Urzędem Miasta. Tu organizatorem było miasto, zastosowano otwartą formułę, ale wiele pracowni zostało wyeliminowanych na starcie dzięki specyficznym warunkom regulaminu, wyśrubowanym przez miejskich urzędników z Wydziału Zamówień i Obsługi Urzędu. Wymagano wykazania się odpowiednim dorobkiem w zakresie realizacji przestrzeni publicznych w ciągu trzech lat poprzedzających konkurs. Starsze realizacje nie wchodziły w grę. Zawody wygrała pracownia Urbantech, poznańskiego architekta Krzysztofa Urbaniaka.

Poziom prac nadesłanych na obydwa wymienione konkursy uznano ogólnie za dość dyskusyjny. Przyczyn szukano m.in. w sposobie przygotowania zawodów, ich regulaminach, ogólności wymagań oraz obostrzeniach formalnych. Od 2015 roku miasto przygotowywało więc procedurę w innej, nowatorskiej formule typu „open call”, sprawdzonej w Belgii. Miała ona wyeliminować podobne rozczarowania. Efekt? Organizatorzy i finaliści konkursu na ogół chwalą nowe rozwiązanie i postulują powtórzenie takiej formy w przypadku niektórych konkursów.

 

Konkurs w wersji flamandzkiej

Pionierskie zawody dotyczyły przebudowy Rynku Łazarskiego, jednego z centralnych placów historycznych dzielnic Poznania (każdy z nich od dekad pełni funkcję targowiska). Do lat 80. na poznańskich rynkach stragany składano na noc i weekendy, jednak po ustrojowym przełomie zamontowano większe wiaty bez możliwości szybkiego demontażu oraz masywne kontenerowe pawilony. Otwarte przestrzenie zostały na stałe zagracone i wyrosło całe pokolenie poznaniaków, które nie widziało pustych placów i rynków.

 

Kiedy, tak jak w przypadku Rynku Łazarskiego, w procesie jest więcej uczestników: handlujących, społeczników, artystów, to formuła flamandzka jest optymalna. Wpisuje się w potrzeby kilku lub kilkunastu interesariuszy i jest metodą kolejnych przybliżeń i uściśleń, które prowadzą do pożądanego efektu.

ZBIGNIEW MAĆKÓW
Przewodniczący Sądu Konkursowego, Architekt IARP

 

Placami administruje miejska spółka Targowiska, która przez lata nie wykazywała większego talentu w estetyzacji i racjonalizacji powierzonej jej przestrzeni. Kiedy trzy lata temu zabrała się za remont Rynku Łazarskiego nic jeszcze nie wskazywało, że tym razem sprawy pójdą innym torem. Plac zamierzano przekształcić według koncepcji bazującej na studenckich projektach dla tego niełatwego miejsca. Łazarski to bowiem spora powierzchnia, znaczące różnice poziomów, nieregularny kształt i chaotyczny układ komunikacyjny. Ścierają się tu też interesy wielu grup społecznych i zawodowych.

 

 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#57
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.