OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| FELIETON |  |
|_#56  ZA

 

 

Fraszka na lenistwo...
/// arch. Sławomir Żak, architekt IARP /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Okres wakacyjny sprzyja lenistwu – więc także lenistwu myślenia o tym, co za nami i o tym, co jeszcze nas czeka. Według niektórych socjologów i filozofów lenistwo to najbardziej twórczy moment w życiu prywatnym i zawodowym. Poza leniwym snem oczywiście, który (jak to sen) płynie wśród niezgłębionych pokładów podświadomości – niekontrolowanej, choć według niektórych zwiastującej przyszłość.
       
Fraszka na lenistwo...
       
       

A jeśli mowa o przewidywaniu jutra, to zadziwiające, że choć historia przecież „lubi się powtarzać”, to tak niechętnie wyciągamy z niej wnioski, szczególnie te pesymistyczne. Nie ma dziś czasu na śledzenie historii z dwóch powodów. Po pierwsze – przekaz o niej jest zwykle formatowany i wysyłany publicznie do osób, które często tej lub podobnej sytuacji nie przeżyły bezpośrednio, po drugie zaś – najbliższa przyszłość jest dla większości z nich logicznie ważniejsza od odległej przeszłości. Stąd może bierze się pesymizm zaufania do skuteczności wniosków płynących z historii.

Profesor Leszek Kołakowski, patrząc na kłopoty wynikające z morderczego dziś tempa życia i pracy, odpowiadał żartobliwie – odwracając znaczenie pytania – „praca jest niemodna”. To zdecydowanie wizjonerskie spostrzeżenie. Lenistwo odpoczynku od natarczywej pracy można by więc nazwać najbardziej skutecznym sposobem rozwiązywania problemów dnia codziennego. To higiena konieczna dla zachowania równowagi jako przeciwwaga dla dociskającego nas bez skrupułów życia.

Lenistwo jest jednak przez wielu uznawane za przejaw dobrobytu i niebezpiecznego wyłączenia konkurencji – zbawiennej ich zdaniem dla rozwoju świata i jego wymiernych interesów. Czy w takim razie rację mieliby mieć Ci, którzy w konkurencji „efekty dla przyszłości” obstawiają zwycięstwo fazy realizacji, czyli nakładu pracy, nad fazą poświeconą na myślenie? Chyba nikt już w to dzisiaj nie wierzy...!

 

Twórcze lenistwo to szczególny przypadek innowacyjności w myśleniu o pracy.
Bo tak naprawdę nie chodzi tu o lenistwo, ale o czas – czas na przygotowanie efektywnego i przemyślanego działania we wszechobecnym chaosie rzeczywistości.

 

Bo tak naprawdę nie chodzi tu o lenistwo, ale o czas – czas na przygotowanie efektywnego i przemyślanego działania we wszechobecnym chaosie rzeczywistości.

Być może odniesienia do lenistwa same w sobie nikogo z nas nie olśnią, lecz skojarzone z kołem historii oby jednak przekonały do niezbędnej refleksji nad celem potrzebnej, skutecznej pracy i współdziałania.

Jamnik z krążącego w internecie dowcipu, po przegranej w wyścigu chartów na pytanie „co się stało?” ma prostą, acz mało rozsądną odpowiedź: „nie wiem, ...nie wiem”. Pewnie więc warto się zastanowić wcześniej – startując w nie swojej konkurencji, a jednocześnie biorąc w niej udział dobrowolnie i na własne życzenie.

To porównanie można zastosować zarówno do tych, którym się wydaje, że o architekturze i zawodzie architekta wiedzą już wszystko, jak i do tych, którzy komentują tę „wiedzę objawioną” z poziomu konsumentów. Lenistwo w wyrażaniu swoich opinii byłoby w takim wypadku uznane za wartościowy przejaw mądrości, ale także chęci poznania i refleksji nad własną pozytywną ułomnością i jednoczesnym brakiem pokory.

Adwokat, lekarz, architekt, ekonomista, aktor i reżyser, nauczyciel, sportowiec i jego trener to profesjonaliści w swoich dziedzinach – więc powinni mieć czas na twórcze lenistwo. To szczególny przypadek innowacyjności w myśleniu o pracy.

Co niniejszym czynię... biorąc rakietę tenisową do ręki, lecz pozostając pełnym nieukrywanej pokory wobec zwycięzców Wimbledonu.

PS
W słynnej zakopiańskiej karczmie „Sopa” w Dolinie Strążyskiej nad barem wisi zegar, którego wskazówki chodzą w przeciwnym kierunku... Polecam jadłospis i czas.
 Koniec artykułu

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Polecamy lekturę Z:A_#56
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.