OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| DOŚWIADCZENIA ZAWODOWE |  |
|_#56  ZA

 

 

Sport nie tylko w wielkim
mieście / aktywizujące
przestrzenie publiczne

/// dr inż. arch. Małgorzata Kostrzewska /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

W ostatnich latach sport i rekreacja ruchowa coraz śmielej wkraczają w przestrzeń publiczną miast – ludzie aktywni fizycznie stali się stałym elementem krajobrazu. Statystycznie wciąż jednak ruszamy się zbyt mało. Przed architektami i urbanistami stoi więc zadanie projektowania przestrzeni w taki sposób, aby atrakcyjne rozwiązania architektoniczne prowokowały ruch i zróżnicowane formy aktywności fizycznej.

       
Sport nie tylko w wielkim mieście / aktywizujące przestrzenie publiczne
       
       

Aktywność fizyczna nie jest dziś ograniczona tylko do dedykowanej infrastruktury sportowej w postaci sal gimnastycznych, pływalni, boisk i terenów zielonych. Biegający, maszerujący z kijkami, pedałujący, ćwiczący mieszkańcy i turyści w strojach sportowych nie zaskakują swoim widokiem, nawet w strefach prestiżu czy w historycznych centrach. Na przykład w Sydney miejscy biegacze upodobali sobie widowiskowe i zróżnicowane topograficznie (liczne schody, rampy, tarasy na różnych poziomach) tereny wokół budynku Opery – jednej z najbardziej rozpoznawalnych ikon światowej architektury.

Pochylając się więc nad hasłem „sportu w mieście”, proponuję, by przyjrzeć się współczesnym przestrzeniom, w których mieszkańcy najchętniej podejmują różnorodne formy aktywności. Świadomie pomijam kwestie projektowania typowej infrastruktury sportowej (obiektów i terenów sportowych), podlegającej m.in. normom wynikającym z przepisów i potrzeb poszczególnych dyscyplin. Chciałabym bowiem zwrócić uwagę czytelników na takie aspekty projektowania przestrzeni, które będą uwzględniały przede wszystkim potrzeby użytkowników.

Ale zacznijmy od kilku podstawowych danych dotyczących aktywności Polaków i konsekwencji tego zjawiska dla projektantów...

 

 

Zdrowie publiczne

Sport i aktywność fizyczna w przestrzeni publicznej są ważnym zjawiskiem społecznym, modnym i powszechnym. Jednak wciąż zbyt mało mieszkańców miast regularnie podejmuje jakiekolwiek ćwiczenia. Rośnie liczba osób cierpiących na choroby cywilizacyjne, takie jak otyłość, cukrzyca i problemy krążenia, wynikające wprost ze zbyt małej aktywności. Polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzega, że pokolenie naszych dzieci będzie pierwszym, które będzie żyło krócej niż pokolenie swoich rodziców. Przyczyną tego stanu są „przyspawane” do urządzeń elektronicznych dzieci i młodzież, które są dziś znacznie słabsze fizycznie i mniej sprawne niż ich rówieśnicy sprzed 20-30 lat, do tego cierpiące coraz częściej na schorzenia, które do niedawna nie kojarzyły się z chorobami młodości.

Osoby uprawiające sport, zwłaszcza zrzeszone w organizacjach sportowych, korzystają przede wszystkim z obiektów i terenów sportowych, należą też do grona „zaktywizowanych”. Jest ich jednak bardzo niewiele – w Polsce to zaledwie ok. 2,6% liczby ludności. Do regularnego uprawiania sportu (poza organizacjami) przyznaje się tylko ok. 13% Polaków. Większość dzieci i dorosłych nie spełnia zaleceń WHO dotyczących minimalnego poziomu aktywności fizycznej zapewniającego prawidłowy rozwój psychofizyczny (według tych zaleceń dzieci powinny być aktywne fizyczne co najmniej godzinę dziennie przez 7 dni w tygodniu, a dorośli – 150 minut na tydzień przy wysiłku umiarkowanym lub 75 min. przy wysiłku intensywnym). Ponad połowa Polaków nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej.

Wniosek jest prosty – jeśli nie zaczniemy więcej się ruszać, będziemy żyć krócej.

 

 

Potrzeby użytkowników

Należy podkreślić, że obecnie najbardziej aktualnym trendem projektowania przestrzeni publicznych, nie tylko „sportowych”, jest respektowanie zasad projektowania uniwersalnego, uwzględniającego potrzeby wszystkich osób bez wyjątku (w tym także dotkniętych niepełnosprawnością w różnym stopniu), a także wielofunkcyjny, integrujący i włączający charakter tych przestrzeni, gwarantujący brak segregacji ze względu na wiek, wzrost czy stopień sprawności ruchowej. Należy jednak pamiętać, że pomimo integrującego charakteru przestrzeni publicznej, każda z grup wiekowych czy sprawnościowych ma swoje szczególne wymagania, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w projektowanej przestrzeni. Do grup, które można uznać za najbardziej wrażliwe, ponieważ wymagają uwzględnienia ich specyficznych potrzeb, należą przede wszystkim:

  • dzieci i ich rodziny (opiekunowie),
  • młodzież (zwłaszcza nastolatki),
  • osoby starsze (w wieku 70+).

 

 

Rodziny z dziećmi. Miejsca rekreacji dla rodzin powinny być przestrzennym sercem lokalnych społeczności, gdzie każdy może spędzać czas. To strefa ruchu, zabawy na świeżym powietrzu i różnorodnych aktywności kształtujących dziecięcą wyobraźnię i motorykę. Najmłodsi podejmują liczne wyzwania, kreując dowolne formy zabaw ruchowych. Poprzez zabawę dzieci uczą się także życia w lokalnej społeczności, do której należą. To, o czym szczególnie powinniśmy pamiętać, to fakt, że małym dzieciom zawsze towarzyszą dorośli. Opiekunowie powinni mieć dostęp do dzieci, ucząc je wspinania, zjeżdżania, skakania, ale także – a może przede wszystkim – powinni sami mieć możliwość korzystania z urządzeń, aby dawać dzieciom dobry przykład i rozwiewać ich obawy. Mama czy tata na zjeżdżalni lub drabinkach na pewno zachęci malucha do podjęcia próby, najpierw wspólnie z rodzicem, potem z kolegami, a w końcu samodzielnie. Niestety wciąż najczęstszą sytuacją jest ta, kiedy dzieci hasają, a rodzice siedzą… A trzeba pamiętać, że dla dzieci nie ma lepszej zachęty niż przykład rodziców. Dlatego urządzeniom dla dzieci powinny także towarzyszyć te „dorosłe”.

 

 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#56
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.