OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| STUDIUM PRZYPADKU |  |
|_#55  ZA

 

 

Olsztyn: tramwajami
przez zielone miasto-ogród

/// z prezydentem Olsztyna Piotrem Grzymowiczem rozmawia Sebastian Osowski
/// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Od mankamentów miasta, przez nastawienie na szeroką współpracę, aktywistów i konsultacje społeczne, troskę o infrastrukturę i rozwój transportu publicznego, po dumę z miejscowych architektów i efektów konkursów na istotne inwestycje miejskie...

       
Olsztyn: tramwajami przez zielone miasto-ogród
       
       

Sebastian Osowski: Panie prezydencie, w ostatnich dwóch latach Olsztyn został wręcz obsypany nagrodami. Jeden z powodów to efekty wdrażania „Zintegrowanego Program Rozwoju Przestrzennego Śródmieścia Olsztyna”. Program ten zdobył w lipcu 2016 r. nagrodę Europejskiej Rady Planowania Urbanistycznego. To znakomity sukces. Czy spodziewał się pan takiego wyróżnienia?

> Piotr Grzymowicz: Absolutnie się nie spodziewałem, na pewno było to dla nas zaskoczeniem. Bo z jednej strony, składając program jako projekt do konkursu, nawet nie myśleliśmy o tym, że zostanie tak wysoko oceniony i doceniony. Z tego się bardzo cieszymy. Natomiast znający historię przystąpienia do opracowania tego programu wiedzą, że rodził się on niełatwo...

 

Proszę więc nas w tę historię nieco wprowadzić...

> Od samego początku zdawaliśmy sobie sprawę, że wszelkie działania w obszarze przestrzeni miejskiej należy prowadzić przy akceptacji mieszkańców. Bez mieszkańców nie jesteśmy w stanie uzyskać rozwiązań i efektów, które będą zachęcały do korzystania z przestrzeni publicznej w sposób pozytywny i umożliwiający czerpanie z tej przestrzeni, nazwijmy to „pełną piersią”.
Przypomnieć należy, że Olsztyn doznał nie tylko zniszczeń wojennych, ale będąc wówczas miastem leżącym w obszarze w administracji niemieckiej, został już po wojnie, w 1945 roku, praktycznie spalony przez wojska radzieckie. Architektura i zabudowa, które realizowano później w latach PRL-u, niestety odcisnęły się w wielu miejscach naszej przestrzeni publicznej. Miały niezbyt dobry wizerunek, a współcześnie coraz bardziej traciły na znaczeniu i wartości w szerokim rozumieniu tych słów.

Uznaliśmy więc, że centrum Olsztyna – mówiąc nie tylko o samej Starówce, ale o całym naszym Śródmieściu – powinno przejść pełne przeobrażenie związane ze zrównoważonym rozwojem. I że rozwój ten musi być wprowadzany zarówno w sferze kapitału społecznego, czyli zamieszkujących tu i korzystających z przestrzeni miasta mieszkańców, jak i w sferze materialnej – infrastruktury i obiektów. By znaleźć taką równowagę, potrzebny był odpowiedni program.

 

Jakie mankamenty miała wcześniej przestrzeń śródmieścia Olsztyna?

> Mieliśmy w mieście swoisty „ściek” komunikacyjny – dwie główne trasy wschód-zachód i północ-południe krzyżowały się w centrum, generując w praktyce tranzyt samochodowy przez śródmieście. Propozycje wypracowane w programie zrównoważonego rozwoju wskazały, że należy stawiać na transport publiczny, o czym zdecydowaliśmy już wcześniej, ale jednocześnie – że nie należy poszerzać tych ulic, lecz uczynić je bardziej przyjaznymi. I w tym kierunku poszliśmy.

Warto podkreślić, że sama inicjatywa wypłynęła od mieszkańców i aktywnych stowarzyszeń pozarządowych, które chciały, żeby tak wyglądało nasze miasto. Natomiast w Radzie Miasta pojawił się spory opór, część radnych patrzyła na sprawę przez bardzo subiektywny pryzmat.

 

Subiektywny... czyli domyślam się, że chodziło o dostęp samochodów do ścisłego centrum miasta?

> Wiele osób uważa, że funkcjonowanie restauracji czy sklepu wymaga, by klienci mogli wjechać samochodem pod same drzwi lokalu. Ale przecież ten temat sprawdzono już na świecie, a również i w Polsce. I wiemy, że zdecydowanie więcej ruchu generują ludzie poruszający się w centrum pieszo.


 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

Polecamy także pozostałe części:

> o2 / program rozwoju Śródmieścia

> o3 / rozmowa z pracownikami Urzędu Miasta

> o4 / zieleń miejska

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#55
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.