OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 15 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| WNĘTRZA Z DIZAJNEM |  PROMOCJA |
|_#53  ZA

 

 

Meble to nie wszystko
/// rozmowa: Anna Tomczyk /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

O współpracy z architektami, budowaniu świadomości tego, jak powinno wyglądać idealne biuro oraz o własnej interpretacji idei Activity Based Working opowiada Karolina Manikowska, dyrektor Działu Badań i Konsultingu Przestrzeni Pracy w Grupie Nowy Styl.
       
Meble to nie wszystko
       
       

Pierwsze pytanie wywiadu jest zwykle trochę luźniejsze. Ja zaproponuję odwrotną konwencję i zapytam od razu o konkret: w jaki sposób możecie wesprzeć klienta i architekta w procesie tworzenia nowego lub rearanżacji istniejącego biura?

> Chociaż Grupa Nowy Styl jest trzecim największym producentem mebli biurowych w Europie, dla nas liczą się nie tylko produkty, ale także umiejętność ich zastosowania w konkretnej przestrzeni. Klienci szukają obecnie eksperta, który doradzi im, jak stworzyć idealnie dopasowane biuro, dlatego utworzyliśmy Dział Badań i Konsultingu Przestrzeni Pracy. Dzięki niemu możemy indywidualnie przebadać każdą firmę, biorąc pod uwagę nie tylko dostępną przestrzeń, ale także pracowników i realizowane przez nich procesy. Takie podejście pozwala na przygotowanie rozwiązań podnoszących efektywność oraz satysfakcję zespołu i przekłada się na lepsze wyniki biznesowe przedsiębiorstw. Nasz dział składa się z zespołu badaczy miejsc pracy oraz projektantów, a więc osób odpowiedzialnych za planowanie i organizację przestrzeni biurowej.

 

W jaki sposób opracowujecie założenia projektu aranżacji wnętrza biurowego?

> Biuro to przestrzeń, w której pracownicy sprawnie realizują procesy biznesowe, dlatego przygotowując projekt, bierzemy pod uwagę wszystkie te czynniki. Jednak często na któryś z nich, w danym przypadku, należy położyć większy nacisk. Te trzy czynniki pozwalają nam wspólnie z klientem – którym może być inwestor albo architekt – zdefiniować nadrzędny cel projektu i dobrać do jego realizacji odpowiednie narzędzia.

Cel: „stworzenie funkcjonalnego biura” jest zbyt ogólny, dlatego zawsze dopytujemy o szczegóły. Jeżeli usłyszymy: „Chcemy się przeprowadzić, bo nie mieścimy się już w obecnym miejscu”, to wiemy, że ważny jest aspekt przestrzeni. A gdy ktoś mówi nam, że pracownicy narzekają na obecne biuro, wtedy kluczowe będzie usatysfakcjonowanie zespołu. Z kolei słysząc, że działy są rozproszone i przez to dłużej realizują zadania, zastanawiamy się, jak usprawnić procesy.

 

Załóżmy, że już ustaliliście, który z aspektów jest najważniejszy. Jak wyglądają kolejne działania?

> Jeżeli klient zdecyduje się na taką opcję, wspieramy poznanie danych elementów poprzez badania. Pracownicy Działu Badań i Konsultingu Przestrzeni Pracy przeprowadzają u klienta, w jego dotychczasowym biurze, badania i analizy. Składają się one m.in. z oceny poziomu satysfakcji pracowników z obecnego biura, zdefiniowania jego wad i zalet, oraz określenia profilu aktywności w poszczególnych działach. Bardzo istotne jest też wskazanie bufora rozwojowego, czyli tego, jak organizacja będzie rosła. Chodzi o to, żeby nowi pracownicy zmieścili się w danej przestrzeni, w konkretnej perspektywie czasowej. Tworzymy też siatkę powiązań między działami, ponieważ ta informacja pomaga nam umiejscowić działy w taki sposób, żeby ułatwić im współpracę i komunikację.

Kolejnym etapem jest określenie w sposób obiektywny poziomu wykorzystania biurek oraz efektywności sal spotkań. Na podstawie tego typu analiz przygotowujemy rekomendacje do nowego projektu dotyczące liczby biurek, wyposażenia w danym dziale, możliwości wprowadzenia desk sharingu, określenia liczby i wielkości miejsc spotkań nieformalnych oraz liczby budek telefonicznych dla poszczególnych działów. Tego typu dane pomagają architektowi i nam zaprojektować odpowiednie biuro dla klienta. Zakres współpracy jest za każdym razem ustalany indywidualnie.

 

I wyniki badań pozwalają przygotować projekt w optymalny sposób wykorzystujący powierzchnię?

> Tak, dzięki badaniom opieramy się na obiektywnych danych, a nie subiektywnych odczuciach. Wyniki analiz przekazujemy zarówno architektowi, jak i inwestorowi. Konkretna informacja, dotycząca np. liczby i rodzaju stref, ułatwia zaprojektowanie biura odpowiadającego na potrzeby organizacji. Projekt może być pełniejszy i bardziej dopasowany dzięki naszym rekomendacjom z badań. To ogromne pole do współpracy pomiędzy Grupą Nowy Styl i architektami. Wspólnie jesteśmy w stanie przygotować projekt aranżacji biura maksymalnie odpowiadający potrzebom klientów, co podkreślamy naszym nowym hasłem „We know how to #MakeYourSpace”. Możemy też oczywiście zaprojektować biuro zgodnie z wytycznymi, jeżeli nie ma konieczności przeprowadzania badań – wszystko zależy od założeń projektu.

 

Na jakim etapie rozpoczynacie współpracę z architektem?

> Najlepiej zrobić to na samym początku działań. Mamy wiedzę i zasoby potrzebne do zebrania niezbędnych informacji i przygotowania raportu, który jest zwieńczeniem opisywanych badań. Jasno z niego wynika, jakie rozwiązania czy proporcje stref są wskazane w danym przypadku. Nasze badania warto prowadzić już na etapie projektowania samego budynku i tak się często zdarza. Wtedy mamy jeszcze możliwość właściwego podziału biura, zaplanowania wystarczającego miejsca dla poszczególnych zespołów czy wyboru przestrzeni pod wynajem. Jeżeli projektując wnętrze, musimy się „dopasować” do zastanej powierzchni, czasem oznacza to rezygnację z ciekawych rozwiązań, ponieważ nie pozwalają na nie aspekty budowlane. Dlatego też, im wcześniej zostaniemy zaproszeni do projektu, tym lepiej dla architekta i inwestora.

Ponadto nie chodzi tylko o zebranie i opracowanie danych potrzebnych do projektowania, ale także o przygotowanie pracowników klienta na zmianę, jaką jest dla nich nowe lub nowo zaaranżowane biuro.

 

Jak więc sprawić, żeby pracownicy byli z niego zadowoleni?

> Duży nacisk kładziemy na proces zarządzania zmianą. Po pierwsze chcemy dowiedzieć się, co ludzie myślą na temat obecnego biura i jakie mają potrzeby odnośnie przyszłego, ustalamy, co jest ich bolączką, jeżeli chodzi o przestrzeń do pracy. Następnie tak konstruujemy badanie, żeby wnioski z niego pomogły nam w utworzeniu zindywidualizowanego projektu. Badanie może być np. ukierunkowane na efektywność procesów, poziom wykorzystywania sal konferencyjnych czy biurek. Po drugie, jeżeli takie są oczekiwania klienta, to angażujemy pracowników w proces aranżacji nowego lub rearanżacji istniejącego biura. Dzięki temu stawiamy potrzeby ludzi na pierwszym miejscu, ich biuro jest nie tylko piękne, ale i użyteczne.

Tego typu działania to prowadzenie szkoleń, warsztatów i innych aktywności dla pracowników klienta. Przeprowadzenie ich zazwyczaj zleca inwestor, czyli pracodawca. Warsztaty uczą ludzi, jak korzystać z biura i jakie jest przeznaczenie stref. Ale nie ograniczają się do tego. Zdarzało nam się, że np. na życzenie klienta określaliśmy z zespołem motyw przewodni grafik, jakie były potem projektowane przez architekta. W tamtym przypadku akurat nie wiązały się
one z działalnością firmy, były abstrakcyjne i sprawiały, że ludzie dobrze czuli się w swoim otoczeniu. Mamy bardzo pozytywne doświadczenia w przeprowadzaniu podobnych działań. Warto podkreślić, że są one komplementarne z pracą architekta i pozwalają na zebranie argumentów do „obrony” projektu przed klientem.

 

Czy przygotowujecie jakieś materiały przeznaczone stricte dla architektów?

> Tak, opracowujemy rzuty 2D całego piętra, izometrie 3D, rzuty na białym tle, realistyczne wizualizacje, obrazy 360o. Mają one pomóc architektom w rozmowach z klientem, w podjęciu przez niego najlepszych decyzji o aranżacji przestrzeni i wyposażeniu biurowym. Za każdym razem zakres współpracy wynika z bieżących potrzeb.

Architekt opracowuje całą, spójną koncepcję aranżacji, tworzy niepowtarzalny styl danego biura, określa miejsca biurek i sal spotkań. Natomiast my, na podstawie badań lub naszego know how, doradzamy, co jeszcze warto uwzględnić. Architekt decyduje także o wykończeniach mebli, ponieważ muszą one współgrać z jego koncepcją wnętrza – rodzajem materiałów, kolorystyką, grafikami, tapetami, a także z wykładziną, lampami i innymi elementami wyposażenia. Bazując na projekcie architekta, wrysowujemy produkty, opracowujemy wizualizacje, które projektant może pokazać klientowi.

 

Ostatnio coraz większą popularność w projektowaniu biur zdobywa idea Activity Based Working. Czy to rozwiązanie zawsze się sprawdza?

> Biuro zaaranżowane zgodnie z tą ideą ma wiele zalet, ponieważ odpowiada różnym aktywnościom podejmowanym przez pracowników. Jednak nie jest to rozwiązanie idealne dla każdego. My wyróżniamy cztery typy biur: komórkowe, strefowe, open space i właśnie oparte na idei Activity Based Working. Zawsze staramy się dopasować typ biura do potrzeb i możliwości klienta oraz kultury danej organizacji. Robimy to wspólnie z architektem i inwestorem. Często jest tak, że klient ma swoje założenia, ale jest otwarty na sugestie – np. myśli o open space, a my sugerujemy biuro strefowe lub Activity Based Working.

Zresztą w samym zastosowaniu tej idei nie ma jednego modelu. Założenie, żeby podzielić biuro na strefy koncentracji, komunikacji i administracji jest bardzo dobre, ale jego interpretacja jest już kwestią indywidualną. Niestety często filozofia ta jest traktowana wybiórczo. Inwestorzy wprowadzają np. desk sharing, tym samym optymalizując wykorzystanie powierzchni biurowej, ale nie wykonują drugiego kroku, który jest niezbędny, czyli nie inwestują w inne strefy – pokoje spotkań kreatywnych, pracy koncepcyjnej, pracy w skupieniu czy strefy chillout. To powinno być nierozłączne – jeśli zakładamy mniejszą liczbę biurek, to zwiększamy liczbę stanowisk do realizacji różnych aktywności.

 

A jak wygląda świadomość klientów dotycząca zachowań pracowników i różnych sposobów aranżacji biura? Obserwujecie jakieś wyraźne zmiany czy trendy?

> Przykładowo w firmach rośnie ranga spotkań nieformalnych, które mają bardzo duże przełożenie na kreatywność. Zostało to zauważone już w raporcie CABE (Chartered Association of Building Engineers) z 2005 roku, ale potwierdzają to również nasze badania przeprowadzane u klientów, które udostępniamy podmiotom, z którymi współpracujemy.

Kreatywność wywodzi się z potrzeby biznesowej, która pojawia się w prawie każdej organizacji, czyli z innowacyjności. Trudno oczekiwać, że ludzie będą wymyślać nowatorskie rozwiązania w szablonowych miejscach. Gdzie najczęściej przychodzą nam do głowy innowacyjne pomysły? Mogę się założyć, że nie przy biurku czy w nudnej sali spotkań. W związku z tym rośnie zainteresowanie salami kreatywnymi, strefami chillout i miejscami spotkań nieformalnych. Nasze systemy meblowe typu Hexa, Sand czy Tepee wspierają aranżacje takich stref. Warto może wspomnieć, że mają też wysokie ścianki o właściwościach akustycznych, dzięki czemu można przy ich użyciu zaaranżować strefy do prowadzenia rozmów telefonicznych. Równie ważne jest wizualne odgrodzenie przestrzeni. Za pomocą wymienionych systemów Grupy Nowy Styl można tworzyć quasi-pokoje, które sprawiają, że przestrzeń jest bardziej przyjazna niż taka z długim ciągiem biurek. Dostępnych możliwości jest naprawdę wiele.

 

Jaki jest na tę chwilę najważniejszy kierunek badań w waszym dziale? Do czego będziecie przekonywać klientów w najbliższym czasie?

> Ostatnio skupiamy się na różnicowaniu charakteru sal spotkań. Przez długi czas wszystkie takie sale w siedzibach firm i organizacji wyglądały identycznie. Tymczasem ludzie w obszarze komunikacji podejmują rozmaite aktywności, na przykład prowadzą dwu- trzyosobowe spotkania, burze mózgów, pracują nad projektem lub koncepcyjnie. Te działania dadzą lepszy efekt, jeśli będą się odbywały w odpowiedniej, przyjaznej przestrzeni, zróżnicowanej pod względem wielkości, aranżacji i stylu. Podobnie przestrzenią koncentracji nie zawsze musi być silent room. Można przecież popracować w skupieniu np. w firmowej bibliotece.

Przygotowując założenia Activity Based Working, architekt Francis Duffy, opracował gigantyczną listę ponad stu aktywności, które ludzie podejmują przebywając w biurze, po czym zgrupował je w trzy obszary: administracji, komunikacji, koncentracji. My teraz pogłębiamy tę filozofię – stworzyliśmy listę 16 stref, które należy wziąć pod uwagę, tworząc nowe biuro*. I dopasowujemy je do potrzeb danego projektu. Właśnie na tym polega rola naszego działu – badamy, analizujemy i tworzymy raporty, aby pomóc architektom i klientom w tworzeniu biur, w których pracownicy będą chcieli pracować. Nie ma innej możliwości – to musi przełożyć się na efektywność ludzi, a docelowo także na rezultaty biznesowe firmy. Koniec artykułu

 

 


* Zobacz na: www.NowyStylGroup.com/MebleToNieWszystko

Więcej o podejściu firmy do aranżowania biur z uwzględnieniem aspektów przestrzeni, pracowników i procesów, zgodnie z filozofią „We know how to #MakeYourSpace”: www.NowyStylGroup.com/mys

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Polecamy lekturę Z:A_#53
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.