OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| FELIETON |  |
|_#53  ZA

 

 

Sława architekta
/// arch. Piotr M. Glegoła, architekt IARP /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Bezskuteczne ostatnio próby umówienia się z którymś z moich kumpli architektów, przydusiły mnie refleksją, że coś jest nie tak. Bez względu na proponowany dzień tygodnia każda rozmowa kończyła się fiaskiem. Wszyscy jakby wyznawali zasadę pracy totalnej – 24/7, gdzie nie ma już miejsca nawet na zwyczajowo wyluzowane piątkowe wieczory.

       
Sława architekta
       
       

Zatem czekając w pubie na kogoś, kto nie jest architektem ani kumplem, zastanawiałem się, po co właściwie to wszystko. Dla popularności? Sławy? Pieniędzy? Jeżeli chodzi o pieniądze to wiem, że nie warto. Wystarczy niespodziewany casus życiowy, choćby rozwód, i wszystko trzeba zaczynać i tak od początku. A oczywistym jest, że rozstania z partnerami (zawodowymi także) są wpisane w nasz zawód, bo kto wytrzyma dłużej z architektem? Musi zatem chodzić o sławę i popularność!

Oczywiście „targetem” tej sławy nie są architekci, bo o środowiskową popularność w naszym zawodzie jest szczególnie trudno, a jeszcze trudniej o tę pozytywną, niezawistną i szczerą. Na dodatek przecież dosyć... hmm... „trudni jesteśmy” w uzyskiwaniu tej sławy i niecierpliwi, bo przy każdym nowym zleceniu uważamy, że brak naszego nazwiska przy zdjęciach budynku to zmowa gazet i deweloperów, a opuszczenie naszej notki biograficznej w Encyklopedii PWN to czysta złośliwość redaktorów układających jej nowe edycje. Uparcie czujemy się – jako architekci i jako środowisko – niedoceniani, niezauważani i pomijani. Pokręcone to wszystko, przyznacie?

I wtedy nagle naszło mnie pytanie, dlaczego wszyscy jakby uparliśmy się, aby być tylko i wyłącznie znanymi i popularnymi architektami? Zwróćcie uwagę, że w wielu encyklopedycznych notkach biograficznych dotyczących architektów znanych już na świecie, przy słowie „architekt” jest wymienione też jednym tchem inne słowo, np. „dizajner”, ale często też jeszcze kolejne jak „malarz, rysownik, rzeźbiarz, pisarz, filozof, twórca, społecznik” itd... Przypadek?


 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#53
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.