OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| DOŚWIADCZENIA ZAWODOWE |  |
|_#51  ZA

 

Jak kształtować biurowce
w nowym świecie?
/ ring opinii

/// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Dynamika zmian galopującego świata powoduje, że regularnie musimy weryfikować i zmieniać nasze, wydawałoby się raz na zawsze pewne, poglądy. Nasuwa się więc pytanie, czy zmiany zachodzące w biznesie i na rynku pracy nie spowodują, że budynki służące pracy powinniśmy zacząć projektować inaczej? Tylko jak?
       
Jak kształtować biurowce w nowym świecie? / ring opinii
       
       

  arch. Tomasz Bardadin
/ architekt, design manager Echo Investment SA


Zmienność świata kształtuje oraz modyfikuje „biura/biurowce” od zarania dziejów. Potrzeba udostępnienia wpierw sacrum, a potem profanum ukształtowała klasztorne „scriptoria”. Kiedy Wenecja w XVI wieku stała się centrum światowego handlu, każda firma zmuszona była do powołania własnego działu księgowego. Moda oraz pieniądz przeplatały się w pierwszych „złotych” biurach J. Fuggera. Pieniądz rządził światem. Giorgio Vasari w pierwszej na świecie Galerii Biur znanej jako „Galleria degli Uffizi” zaprojektował dla Kosmy I Medyceusza działy księgowości, administracji, sądów. Z czasem, sukcesywnie rosnąca kolekcja sztuki Franciszka I Medyceusza zmieniła sposób użytkowania tego obiektu...

Kolejne lata systematycznie wypełniały znane już budynki biurowe innowacją technologiczną. Meble, krzesła, maszyny, windy, telefony... Globalna komunikacja stworzyła korporacje. Korporacje ukształtowały nowe znaczenia poświęcenia oraz motywacji. W 1889 roku w USA została wydana gra „The Office Boy” pokazująca możliwość spędzenia całego życia (kariery) na jednej biurowej planszy. Na przełomie wieku środowisko biurowe przyczyniło się do emancypacji kobiet. Blikle, Wedel, Herse uzupełnili zakłady pracy o żłobki, przedszkola, kółka artystyczne. Rynek nieustannie kształtuje budynki. W 1911 roku tayloryzm rozpowszechnił „the scientific management”– maksymalną intensyfikację pracy przy efektywnym wykorzystaniu czasu i minimalizacji kosztów.

Reakcją na open space, który zaczął kształtować hale biurowe, była krytyka Eltona Mayo. Z jego obserwacji wynikało, że największy wpływ na komfort pracy mają nieformalne kontakty między pracownikami. W 1936 roku siedziba Wax Company (autor: Frank Lloyd Wright) stanowiła przykład architektury zaprojektowanej dla dobrego samopoczucia pracowników. Zieleń, wentylacja, naturalne oświetlenie... rozpoczęła się era ergonomii. Sztuka zawitała w projektach Miesa van der Rohe, Philipa Johnsona, SOM. Seagram Building wyposażony był w plastikowe krzesła Eamesów oraz obrazy Joana Miró. W 1970 roku Norman Foster wdrożył w budynkach Willis Faber udogodnienia takie jak restauracje, baseny, lounge bary. W 2000 roku zaistniały biura Google. Symbole człowiek/biuro/maszyna stanowiły już jedność.

Współczesna technologia zwiększyła uzależnienie od siebie. Tam, gdzie jesteśmy i gdzie możemy zabrać ją ze sobą – tam pracujemy. Według mnie celem przestrzeni biurowej przestaje być tylko „zwiększenie wydajności” pracowników, wręcz przeciwnie. Bo przecież kreatywna przestrzeń biur nie zwiększa wydajności, jest tylko atrakcją i promocją.

Historia zatoczyła koło. Warto więc kształtować budynki, które mogą zmienić (dostosować) swoje wnętrze w zależności od potrzeb rynku. Puste biurowce, które stają się przestrzenią zamieszkania? Tylko w ten sposób „ruiny” wczorajszego biznesu mogą ożywić się ponownie. A my, ludzie nieustającej pracy, powinniśmy powrócić do tak obecnie modnej równowagi work/life/balance bardziej w aspekcie świadomego wykorzystania czasu podczas dnia! Mądrość dalekiego wschodu sugeruje „od zawsze” 8 godzin snu/8 pracy/8 życia.

 



  arch. Irmina Niewczas
/ architekt, KBR Pracownia Projektowa, absolwentka Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej


Rozwój technologii spowodował, że zatrudnienie zaczęto postrzegać w inny sposób. Mobilność pracy staje się cechą charakterystyczną wielu przedsiębiorstw. Korporacje coraz częściej zakładają elastyczność i rotację pracowników. Podążając za zmieniającym się światem, powinniśmy już na etapie koncepcji budynku projektować przestrzenie umożliwiające dowolne kreowanie miejsc pracy, w zależności od zaistniałych potrzeb. Innowacyjność zaawansowanych technologii pozwala na kształtowanie mobilnych obiektów.

Współczesny biurowiec nie powinien kojarzyć się jedynie z dominantą wyrastającą z tkanki miejskiej, ale stanowić przyjazne miejsce, gdzie przenikają się strefy pracy, relaksu i usług. Budynki biurowe należy projektować kompleksowo. Poza podstawowym przeznaczeniem obiektu, warto zwrócić uwagę na funkcje towarzyszące, których obecność przełoży się na poprawę komfortu i jakości pracy. Dobrze zaprojektowane przestrzenie sprzyjają integracji i kreatywności zatrudnionych.

Nowoczesne przedsiębiorstwo, poza inteligentnymi rozwiązaniami technologicznymi, powinno zapewnić pracownikom optymalną organizację pracy oraz możliwość spędzenia wolnego czasu poza nią. Biurowce powiązane nie tylko z gastronomią, ale także przedszkolem, fitnessem czy kinem, otoczone strefami zieleni dają o wiele więcej możliwości. Łatwy dostęp do różnego rodzaju usług pozwoli otworzyć „ośmiogodzinne” dzielnice biznesowe na miasto. Być może, idąc za radą Jane Jacobs, wprowadzenie różnorodności funkcji do dzielnic biurowych rozwiązałoby problem wymierających popołudniami przestrzeni, podnosząc komfort życia zarówno zatrudnionych, jak i mieszkańców miasta.



  arch. Piotr Sobociński
/ architekt IARP, Sobociński Architekci, prezes SARP
Oddział Toruń, sekretarz Kujawsko-Pomorskiej Okręgowej IARP


Zastanawiając się nad tym, jak przestrzeń biurowa i jej funkcjonowanie wyglądały jeszcze dekadę temu, przychodzi mi na myśl jeden z filmów, w którym szef pewnego biura, w celu ułatwienia sobie zdobycia posłuchu wśród pracowników, wymyśla osobę swojego przełożonego. Dla pracowników postać ta staje się wręcz mityczna, gdzieś podobno jest, wiele o nim słyszano, ale nikt jeszcze go nie widział…

Podobnie widzę tę odchodzącą do lamusa przestrzeń biurową. Z jednej strony wielkie gabinety prezesów, sale konferencyjne z kilometrami lśniących stołów, reprezentacyjne wejściowe halle ze specjalnie wyznaczonym do tego pracownikiem witającym przybyłych ciepłym „dzień dobry, witamy w firmie X”. Z drugiej strony mikroskopijne kubiki zamkniętych w swoich małych światach pracowników. Przestrzeń mijających się ludzi.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat za sprawą zarówno czynników ekonomicznych, jak i technologicznych.

Adaptacja.

Elastyczność.

Dziś współpraca nie oznacza koegzystencji w jednym miejscu. Czy zatem musi czekać na mnie przygotowane biurko, wyposażone w komputer i telefon? Przecież obie te rzeczy przynoszę ze sobą... a potem zabieram z powrotem, by jeszcze skończyć coś w domu... Nie przeszkadza mi to, widzę, że szef pracuje podobnie, często zdarza mi się siedzieć blisko niego.

Myśląc o przestrzeni, którą projektujemy, nie możemy zamykać się w ramach przepisów i norm. Musimy postawić się w sytuacji pracodawcy, który oczekuje przestrzeni możliwej do adaptacji do zmiennych czynników w każdej chwili, oraz pracownika, który w tej samej przestrzeni chce dziś poczuć się jak w drugim domu. Zadanie trudne. Ryzyko porażki jest w tym zmiennym świecie równie wysokie jak prawdopodobieństwo sukcesu.

 



  arch. Dorota Szymaniak-Urban
/ architekt IARP, pracownia Urban Architect


Przestrzeń biurowa – jakiej tak naprawdę potrzebujemy?

Tak jak kiedyś w centrach historycznych miast, zwanych potoczenie starówkami, zaczęto zastępować funkcję mieszkalną innymi funkcjami (restauracje, puby, usługi biurowe) po to tylko, aby miejsca te „ożywić”, tak i dziś powinniśmy postępować z biurowcami, które „zamierają” po 17.00.

Coraz bardziej potrzebujemy wszystko mieć w jednym miejscu. I tak rano: w biurowcu przed rozpoczęciem pracy zostawiamy dziecko na parterze w przedszkolu, wjeżdżamy windą na 8 piętro i spokojnie pracujemy. Po zakończeniu pracy na 2 piętrze robimy zakupy, a jeśli zdarzy nam się profilaktyczna wizyta u stomatologa, to pojedziemy na 7 piętro. „Piętra codzienności” – ile zaoszczędzonego czasu. A jeszcze dla wygodnych ostania kondygnacja byłaby przeznaczona na funkcje mieszkalną. Warto nad tym pomyśleć.

Kolejnymi ważnymi elementami w naszej pracy jest coraz bardziej powszechna forma pracy zdalnej oraz zlecenia w różnych krajach Europy. Jak wtedy pogodzić prowadzenie biura – siedziby? Jakiej powierzchni tak naprawdę potrzebujemy? Czy nie należałoby zmienić zasady projektowania powierzchni biurowych?

Możemy przecież wykorzystać do spotkań z klientem formę „wynajęcia biurka” w Warszawie, Londynie czy też Rzymie. A swoją pracę prowadzić zdalnie, kontaktując się z pracownikami on-line.
Może nadszedł czas na wielka reformę pracy w biurach projektowych?

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Diagnoza stanu przestrzeni publicznych w Polsce / ring opinii Jak kształtować biurowce w nowym świecie? / ring opinii
Dynamika zmian powoduje, że regularnie musimy weryfikować nasze poglądy. Czy więc zmiany w biznesie i na rynku pracy nie spowodują, że budynki służące pracy powinniśmy projektować inaczej?
 
Polecamy lekturę Z:A_#51
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2017 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.