OGÓLNOPOLSKI MAGAZYN IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
|  BIM I PROJEKTOWANIE ZINTEGROWANE |  TEMAT SPECJALNY |
|_#47  ZA

 

 

BIM: wybrane aspekty,
przegląd opinii

/// temat specjalny /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

W związku z przyjętym w październiku 2015 r. projektem nowelizacji ustawy PZP, mającej implementować do polskiego prawa zalecenia unijne, kwestie wdrożenia BIM stają się gorąco dyskutowanym tematem. Użyte w projekcie ustawy słowo „może” przez jednych uznawane jest za zagrożenie, przez innych – za zbyt łagodne postawienie wymagań.

W Z:A_#46 zamieszczamy drugi pakiet artykułów poświęconych BIM. Tym razem do przedstawienia poglądów zaprosiliśmy trzynastu rozmówców: 8 praktyków i entuzjastów stosowania filozofii BIM oraz 5 przedstawicieli producentów i dystrybutorów oprogramowania. Publikacje mają formułę przeglądów opinii, stanowią więc jednocześnie rodzaj sondażu w gronie osób czynnie zaangażowanych w problematykę.

       
BIM i projektowanie zintegrowane
       
       

BIM: Wdrożenie publiczne
i wpływ na rynek

Ostatni oficjalny projekt* ustawy Prawo zamówień publicznych zawiera zapis: „W przypadku zamówień publicznych na roboty budowlane lub konkursów zamawiający może wymagać zastosowania narzędzi elektronicznego modelowania danych budowlanych lub podobnych narzędzi”. Użyte w projekcie słowo „może” przez jednych uznawane jest za  zagrożenie, przez innych za zbyt łagodne postawienie wymagań. By rozpoznać poglądy i ocenę możliwych konsekwencji – kilku entuzjastów filozofii BIM poprosiliśmy o odpowiedzi na trzy pytania z gatunku: co by było gdyby?

Postawmy pytanie teoretyczne. Panowie, co sądzicie na temat ewentualnego obowiązku prowadzenia projektów w BIM w zamówieniach publicznych?

> arch. Bohdan Lisowski: Zapisy wynikające z Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/24/UE odnoszą się do możliwości dopuszczenia zastosowania narzędzi elektronicznego modelownia danych budowlanych (w rozumieniu BIM) w zamówieniach publicznych na roboty budowlane oraz w konkursach. Nie ma natomiast planów, aby użycie tych narzędzi było obligatoryjne.

> Piotr Miecznikowski: I dlatego ja nic nie sądzę. Skoro nikt nie zamierza w naszym kraju ani w krajach UE wprowadzać procesów, ani technologii BIM jako obowiązku...

> Szymon Dorna: Należy wspomnieć jednak, że od 2016 roku BIM w Wielkiej Brytanii staje się obligatoryjny dla inwestycji publicznych.

Wdrożenie BIM rozpoczęto tam w lipcu 2011 r., za główne cele przyjmując:

  • redukcję kosztów i wydajniejsze zarządzanie inwestycjami,
  • zwiększenie skuteczności, terminowości realizacji inwestycji i efektywności dla branży budowlanej,
  • stworzenie możliwości lepszego planowania i strategii dla przyszłych inwestycji.

Moim zdaniem w Polsce powinien jak najszybciej powstać rządowy program wdrożenia tej technologii tak, aby już od 2020 roku technologia ta była obligatoryjna dla wszystkich inwestycji finansowanych z budżetu państwa. Musimy brać przykład z państw, które BIM wdrażają już od wielu lat i wzorować się na ich najlepszych praktykach.

> prof. Adam Glema: Jeśli ten projekt stanie się ustawą i będzie ona obowiązywała, nie oznacza to w zamówieniach publicznych nakazu prowadzenia projektów w BIM.

To prawda – wprowadzony przez rząd w Wielkiej Brytanii nakaz spowodował przyspieszenie stosowania BIM. Sądzę natomiast, że zaproponowana możliwość, aczkolwiek nie przesądzająca konieczności, jest dobrą propozycją. Wpisując, według własnej decyzji, konieczność zastosowania BIM do warunków przetargu lub konkursu, inwestor lub podmiot zastępczy będzie pozostawał w zgodzie z zapisem projektowanego art. 29 ustawy Prawo zamówień publicznych.

> arch. Maciej Smoliński: Uważam, że wprowadzenie BIM do projektów realizowanych poprzez zamówienia publiczne to bardzo dobry pomysł. Realizowanie inwestycji z wykorzystaniem BIM pozwala obniżyć koszty, uniknąć pomyłek, oszczędza czas, a więc skutkuje bardziej racjonalnym gospodarowaniem publicznymi pieniędzmi.

> Maciej Dejer: Nasz rynek usług nie jest jeszcze gotowy na obowiązek prowadzenia projektów w tej technologii. Obecnie mamy przepisany bezpośrednio artykuł z dyrektywy UE do projektu ustawy PZP, który mówi o ewentualnym użyciu modelowania. To na dziś wystarczy.

Jestem przekonany, że rynek sam powoli zweryfikuje potrzebę obowiązku stosowania BIM-u w zamówieniach publicznych.

> arch. Maciej Kujawski: Wszystko w życiu powinno być planowane z głową. Jeżeli podejdzie się niewłaściwie do takiego obowiązku, to bez względu jakimi technologiami będziemy się wspierać – nie otrzymamy nic innego, jak większe zamieszanie. Natomiast, jeżeli proces ten będzie dobrze planowany, poparty edukacją, to nowe technologie mogą wesprzeć wynik zamówień publicznych. Reasumując, nie ma znaczenia jak dobry samochód wyścigowy damy złemu kierowcy. Efekt będzie mizerny.

> arch. Michał Dąbrowski: Moim zdaniem, niezależnie czy „może” czy „musi” – wprowadzenie BIM do zamówień publicznych będzie bardzo ciekawym doświadczeniem, które może całkowicie przedefiniować rynek usług inżynierskich na polskim „podwórku”. Korzyścią dla projektantów i inwestorów będzie ukrócenie możliwości ingerencji w projekt ze strony generalnych wykonawców.

 

BIM to proces odnoszący się do cyklu życia budynku. Faza projektowania to jeden z etapów tego cyklu. Współpraca architektów z projektantami branżowymi oraz wykonawcą i inwestorem jest kluczem do sukcesu na tym etapie. Oprogramowanie komputerowe jest jedynie narzędziem wykorzystywanym w tym procesie.

arch. Bohdan Lisowski

 


(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz na koniec tej strony.

BIM: Standaryzacja procesu

Odpowiadając na pytanie, czy BIM to software czy proces współpracy – wszyscy zgodnie mówimy, że jest to proces, filozofia, zarządzanie informacją. W tym kontekście padają słowa o konieczności standardyzacji wielu elementów określających reguły współpracy i wymiany informacji w wielobranżowych zespołach. O jakie standardy chodzi, dlaczego i skąd je wziąć? Tym zagadnieniom poświęcamy kolejną część publikacji o BIM.

BIM jest procesem angażującym do ścisłej i skoordynowanej współpracy nie tylko architektów i projektantów branż, ale też inwestorów (zamawiających) i wykonawców. W jaki sposób zostaje osiągnięte zgranie i sprawność takich zespołów? Kluczem nie jest przecież tylko sprawne posługiwanie się oprogramowaniem...?

> arch. Bohdan Lisowski: To kwestia współpracy i doświadczenia. Z całą pewnością pierwszy projekt i inwestycja nie pójdzie jak z płatka. Doświadczenia krajów zachodnich, a zwłaszcza USA pokazują, że dopiero przy czwartym projekcie uzyskuje się realne skrócenie czasu etapu projektowania.

BIM to kolejna rewolucja w projektowaniu, podobna do przejścia ze stołów kreślarskich do komputerowego wspomagania projektowania 2D. Tyle, że tam różnica była jednoznaczna, a tu poruszamy się w tym samym cyfrowym środowisku. Stąd przejście jest trudniejsze.

> prof. Adam Glema: Pojawienie się technologii BIM nie ma bezpośredniego wpływu na kulturę współpracy. Personalne niedoskonałości i trudności uzyskiwania jedności w zespole, relacje przełożony – podwładny, zaburzające zespołowe działanie i zintegrowane projektowanie nie powinny być wiązane z BIM. Obarczanie nimi BIM uważam za niesłuszne. Wręcz przeciwnie, komputerowe porządkowanie danych i procesów jest pomocne.

> arch. Maciej Kujawski: Zgranie każdego zespołu pracującego przy wspólnie realizowanym temacie zależy od jego organizacji i planowania, a nie od narzędzi potrzebnych do wytworzenia produktu.

Zastosowanie nowych narzędzi wymaga innego, nowego podziału obowiązków. Tak jak przed powstaniem fasad szklanych nie był potrzebny konsultant pomagający w ich prawidłowym zrealizowaniu, tak teraz, może powstać potrzeba stworzenia stanowisk BIM koordynatora i BIM managera, czyli osób znających w szczegółach stosowane technologie BIM i dbających o dostarczenie skoordynowanych, wspólnych informacji o projekcie.

> arch. Michał Dąbrowski: To jest problem czysto techniczny. Ważna jest dyscyplina projektowania i stosowanie się do ustalonych reguł. Takie rozwiązania już istnieją i realizowane są projekty powstające w wielobranżowej strukturze w wielu lokalizacjach, nawet rozsianych po świecie. Dostępne jest oprogramowanie umożliwiające prowadzenie modelowania 3D/BIM w trybie on-line dla projektów o złożoności nawet 500 użytkowników jednocześnie.

> Szymon Dorna: Wielobranżowe zespoły zaangażowane do realizacji inwestycji mogą osiągnąć zgranie, gdy ich kompetencje będą na odpowiednim poziomie, a przed rozpoczęciem prac kierunek działań zostanie odpowiednio wytyczony. Bardzo ważne jest, aby na początku projektu ustalić kluczowe informacje ściśle powiązane ze sposobem współpracy wielobranżowego zespołu. Dzieje się to m.in. poprzez podejmowanie decyzji o tym, w jaki sposób będzie przebiegała wymiana informacji, przy wykorzystaniu jakich formatów plików i z jaką częstotliwością informacje będą współdzielone.

> arch. Maciej Smoliński: Z pewnością wymagana będzie standaryzacja procesów oraz ustalenie wiadomych dla wszystkich zasad. Dodatkowo, poszczególne strony procesu inwestycyjnego będą musiały wskazać koordynatorów BIM – osoby odpowiedzialne za przestrzeganie przyjętych reguł.
Wydaje się również, że wykorzystanie rozwiązań opartych na chmurze danych, jako centralnym repozytorium najbardziej aktualnych opracowań, będzie dodatkowo sprzyjać płynności procesów BIM.

> Piotr Miecznikowski: Trzeba wdrożyć inne wzory umów, warunków kontraktowych. Trzeba zapomnieć o pojęciu oprogramowania BIM. BIM to nie oprogramowanie, to proces!
W jaki sposób współpracować? Najłatwiej nadając wszystkim ten sam cel. A najlepiej to zrobić poprzez nadanie celu finansowego! I tu trzeba wykorzystać warunki kontraktowe IPD (Integrated Project Delivery), czyli zintegrowany proces planowania, projektowania i realizacji inwestycji.

> Maciej Dejer: To wbrew pozorom prosta sprawa. Wystarczy zastosować się do odpowiednich procedur, które powinniśmy spisać na początku współpracy. Taki dokument często nosi nazwę planu realizacji BIM. Są w nim zawarte takie rzeczy jak:

  • oprogramowanie dla uczestników inwestycji oraz oprogramowanie do koordynacji,
  • określenie kto pełni rolę koordynatora,
  • schematy formatu IFC (czyli jakie informacje powinny zawierać modele BIM),
  • opcjonalnie wybór platformy do współpracy (tzw. Common Data Environment).

 

Istotna jest znajomość technologii oraz wspólne standardy. Powstaje pytanie: Jeżeli zamawiający nie będzie potrafił wykorzystać informacji dostarczanych przez projektantów, to po co ma ich wymagać?

arch. Maciej Kujawski

 

 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz na koniec tej strony.

 

BIM: Software i wymiana informacji

Nowa filozofia i nowa platforma współpracy projektantów, inwestorów i wykonawców – w naturalny sposób rodzi pytania, a często także emocje. Staramy się oddzielić jedne od drugich, lecz BIM jest środowiskiem na tyle nowym, że na dzisiaj nie wszystko wydaje się jasne i oczywiste. Do rozmowy z redakcją Z:A zaprosiliśmy dostawców oprogramowania – stawiamy im kilka „kierunkowych”, ale możliwie konkretnych pytań. Każdy z panelistów mówi swoim głosem i w wybranej przez siebie konwencji. Czasem bardziej merytorycznej, czasem może nieco marketingowej. Z naszej strony deklarujemy, że wątki które wzbudzą Wasze, Czytelników Z:A zainteresowanie lub wątpliwości – będziemy rozwijać i kontynuować.

Jeśli mówiąc o projektowaniu zintegrowanym w technologii BIM, powinniśmy myśleć o procesie współpracy szerokiego grona podmiotów, to w jaki sposób ta współpraca powinna przebiegać w praktyce?

> Witold Szymanik, WSC: Pojęcie „Projektowanie zintegrowane” jest mylące. Chodzi o integrowanie efektów projektowania, a nie o integrowanie projektantów przy jednym biurku. Czemu „inżynierowie wszystkich branż” mieliby korzystać z uniwersalnego oprogramowania? Każdy z nas ma inne potrzeby, inne oczekiwania, inne przyzwyczajenia, a także wykonuje po prostu inne zadania projektowe. Scyzoryk armii szwajcarskiej może być wybawieniem w dżungli, ale nie narzędziem codziennej pracy.

Na szczęście mamy „Open BIM” i format wymiany danych IFC, rozwijany przez organizację BuildingSmart (inicjatywa blisko 200 producentów oprogramowania i ośrodków uniwersyteckich, w tym „głównych rozgrywających”: Autodesk, Graphisoft, Bentley Systems, Nemetschek i Tekla).
Celem jest doprowadzenie do sytuacji, by wspólny model BIM obejmował pełną problematykę umożliwiającą realizację i późniejszą eksploatację inwestycji.

Przeszkodą nie jest oprogramowanie, ale brak standaryzacji międzybranżowej. Przygotowanie jednego wielobranżowego modelu BIM jest możliwe, jednak wymaga sporego nakładu pracy. W praktyce bardziej efektywne jest przygotowanie trzech modeli: budowlanego, konstrukcyjnego i instalacyjnego. Specjalistyczne oprogramowanie pozwala wychwycić kolizje (np. Solibri Model Checker).

> Arkadiusz Mackiewicz, Procad: Idea projektowania zintegrowanego (IPD – Integrated Project Delivery) jest stosunkowo nowym pomysłem na rynku polskim. Głównie dlatego, że proces ten stoi w sprzeczności z rozpowszechnionym u nas trybem Zamówień Publicznych opartym na wytycznych FIDIC.

Idealny model współpracy przy IPD zakłada zaangażowanie wszystkich członków przedsięwzięcia od samego początku.

Wymiana informacji projektowych, koncepcji czy pomysłów nie musi odbywać się za pomocą „jedynego słusznego” programu czy aplikacji. Pod warunkiem, że zapewnimy przepływ (możliwie bez strat) wspomnianych informacji oraz ich czytelność.

Jednym ze sposobów jest wykorzystanie funkcjonującego od lat formatu IFC, który miał się stać uniwersalnym formatem plików „ponad podziałami”, niezależnym od producenta oprogramowania. Jednak jest on dość trudny w obsłudze i nie zapewnia przeniesienia kompletu informacji między programami.

Przykładowym alternatywnym rozwiązaniem jest aplikacja Autodesk Navisworks, gdzie można zaimportować kilkadziesiąt natywnych formatów, po czym prezentować je w dogodnej, dla każdej z zainteresowanych stron, postaci.

> Robert Szczepaniak, Nemetschek Vectorworks: Proces IPD – Zintegrowany Proces Inwestycyjny, powinien być otwarty dla każdego uczestnika, niezależnie od używanego oprogramowania.

Najbardziej istotne jest używanie formatu wymiany danych, który umożliwi współpracę z każdym inżynierem jako potencjalnym członkiem procesu, formatu pewnego oraz bezpiecznego. Jedynym takim formatem, normowanym światowym standardem ISO jest IFC (ISO 16739:2013). Plik zapisany w nieedytowalnym IFC będzie odczytany przez długie lata przez każdą aplikację BIM, czy to aplikację do tworzenia, czy analiz, czy do managementu.

Modele złożone muszą zachować pełną integralność (prawa autorskie, odpowiedzialność zawodowa) każdej ich części niezależnie od zmian w częściach pozostałych. Gdybyśmy byli w stanie modelować bezpośrednio w IFC, to jeden wspólny model byłby możliwy, inaczej będzie to zawsze konglomerat eksportowanych modeli IFC każdej z branż lub fabrykacji.

> Jarosław Chudzik, InterSoft, ArCADiaSoft: To pytanie postawiliśmy sobie u nas w firmie przeszło 10 lat temu. Nasza wiara w słuszność projektowania zintegrowanego skłoniła nas do nieczekania na rozwój wypadków, ale do podjęcia decyzji o stworzeniu samodzielnego systemu.
Nasz system, który już dziś funkcjonuje, zapewnia bezstratną komunikację pomiędzy wszystkimi branżami i zawiera narzędzia do porównywania, scalania i wszelkiej możliwej pracy na dokumentach projektu dostępnych dla każdego uczestnika projektu. Przewagą całościowych systemów informatycznych, takich jak ArCADia BIM czy Revit, tworzonych przez jednego producenta jest to, że istnieją już dzisiaj, a przy tym cały czas rozwijają się, korzystając z doświadczeń i sugestii użytkowników.

Dla naszego systemu bardzo cenimy sobie komunikację IFC, widząc w niej możliwość na przykład przejęcia bryły budynku z programu ArchiCAD i przeprowadzenia dalszego procesu projektowania w ArCADii – mając jednak świadomość tego, że zaimplementowana bryła architektoniczna nie powinna być u nas modyfikowana (bo, jak wiadomo, format IFC nie przenosi wszystkich danych i powrót zmodyfikowanej bryły do programu np. ArchiCAD spowoduje straty danych projektu). Dlatego najlepszym wyjściem jest rozpoczęcie i zakończenie całego procesu projektowania włącznie z architekturą w systemie ArCADia BIM.

Może się też okazać, że inwestor z jakichś względów zamówił projekt w określonym formacie, na przykład programu Revit. Tutaj format wymiany danych IFC jest niezwykle przydatny, ponieważ daje możliwość przeprowadzenia całego procesu projektowania branżowego w innym systemie, np. ArCADia BIM i przeniesienie efektu pracy branżystów do programu Revit.

 

Jako architekci powinniśmy narzucać branżom swoje standardy. Prawdę mówiąc, to jedyna szansa, byśmy jako grupa zawodowa utrzymali swoją pozycję. Niestety jesteśmy w głębokiej defensywie. Zamiast przewodzić rewolucji BIM, zadajemy pytania: „czy to aby będzie łatwe i bezpieczne?”. Nie, nie będzie łatwo. BIM to nie rewolucja w oprogramowaniu, to rewolucja w myśleniu.

arch. Witold Szymanik, WSC

 

 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
BIM: wybrane aspekty, przegląd opinii BIM: wybrane aspekty, przegląd opinii
W związku z przyjętym w październiku 2015 r. projektem nowelizacji ustawy PZP, mającej implementować do polskiego prawa zalecenia unijne, kwestie wdrożenia BIM stają się gorąco dyskutowanym tematem. Użyte w projekcie ustawy słowo „może” przez jednych uznawane jest za zagrożenie, przez innych – za zbyt łagodne postawienie wymagań.
 
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#47
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Młodzi architekci
w Europie: kondycja
i przyszłość zawodu

arch. Jola Starzak,
arch. Dawid Strębicki, architekci IARP

DOŚWIADCZENIA
Obszar Oddziaływania Obiektu / refleksje przed godziną „zero”
arch. Piotr Gadomski, architekt IARP
PRAWO
Konkursy: ziemia obiecana czy droga donikąd?
arch. Krzysztof A. Nowak

IZBA ARCHITEKTÓW
Sztuka aikido
arch. Wojciech Gwizdak, architekt IARP
FELIETON
Anioł najbardziej przykuwa moją uwagę / czyli polski gust architektoniczny...
autor: Błażej Prośniewski, redakcja: Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.