OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| TECHNIKA W ARCHITEKTURZE | SZKICE O WENTYLACJI |
|_#43  ZA

 

 

Etykietowanie urządzeń wentylacyjnych
/// Marcin Gasiński /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Działania Komisji Europejskiej mające prowadzić do ograniczenia zużycia energii przez urządzenia przejawiają się m.in. nakładaniem na producentów wymagań podawania informacji handlowych porównywalnych i czytelnych dla odbiorców końcowych. Doskonałym narzędziem w tym zakresie są etykiety energetyczne. Od 25 listopada 2014 r. obowiązek etykietowania objął także urządzenia wentylacyjne przeznaczone do stosowania w budynkach mieszkalnych.
       
Etykietowanie urządzeń wentylacyjnych
       
       

Dyrektywy dotyczące etykietowania

Etykiety funkcjonują w Europie już od dość dawna. Po raz pierwszy pojawiły się w 1979 roku wraz z ukazaniem się dyrektywy EWG 79/530 (obejmowała tylko kuchenki elektryczne). Przełom w tym zakresie nastąpił w roku 1992, wraz z publikacją dyrektywy 92/75/EWG, w której mówiono już o wszystkich urządzeniach gospodarstwa domowego i do której wydano rozporządzenia wykonawcze. W 2010 roku poprzez publikację kolejnej wersji dyrektywy (oznaczonej 2010/30/UE) obszar produktów objętych systemem etykietowania uległ sukcesywnemu powiększeniu i znalazły się w nim takie grupy wyrobów jak: klimatyzatory, oprawy oświetleniowe, ogrzewacze pomieszczeń, telewizory czy okapy nadkuchenne.

25 listopada 2014 r. opublikowane zostało rozporządzenie wykonawcze KE (nr 1254/2014) nakładające obowiązek etykietowania urządzeń wentylacyjnych przeznaczonych do stosowania w budynkach mieszkalnych. Komisja uzasadniła objęcie oznaczaniem energetycznym wyłącznie urządzeń stosowanych w budynkach mieszkalnych tym, że wyroby te nabywane są przez użytkowników końcowych i to oni podejmując decyzję o zakupie, wpływają na końcowe zużycie energii. O wyborze urządzenia dedykowanego do budynków niemieszkalnych decyduje projektant, więc w tym obszarze system etykiet nie został uznany za konieczny.

Urządzenia dla budynków mieszkalnych

Kryterium przynależności do określonej grupy budynków stanowi „maksymalna wartość natężenia przepływu”, czyli deklarowana maksymalna wartość objętościowego natężenia przepływu, w odniesieniu do przepływu powietrza przy różnicy ciśnienia statycznego na zewnątrz wynoszącego 100 Pa (dla urządzeń przeznaczonych do współpracy z przewodami wentylacyjnymi), albo jednej z następujących wartości: 10, 20, 50, 100, 150, 200, 250 Pa (dla urządzeń przeznaczonych do pracy bez konieczności podłączenia do przewodów wentylacyjnych).

Za urządzenia dedykowane dla budynków mieszkalnych uznawane są te, które charakteryzują się maksymalnym natężeniem przepływu do 250 m3/h. Urządzenia o deklarowanych wartościach przepływu między 250 a 1000 m3/h mogą być przyporządkowane do tej grupy, o ile producent wyraźnie zadeklaruje obszar stosowania wyłącznie w budynkach mieszkalnych. Wszystkie pozostałe urządzenia, z definicji, traktowane są jako przeznaczone dla budynków niemieszkalnych.

Istotny wskaźnik JZE

O wielkości zużycia energii, a tym samym o rodzaju klasy energetycznej decyduje wartość wskaźnika Jednostkowego Zużycia Energii (JZE), wyrażonego w kWh/m2*rok (ogrzewanej powierzchni budynku), obliczona zgodnie z metodą, oraz w oparciu o parametry dla klimatu umiarkowanego podane w rozporządzeniu nr 1254/2014.

Twórcy tego dokumentu postawili odpowiedni nacisk na fakt, że urządzenie wentylacyjne nie może być rozpatrywane wyłącznie poprzez ilość energii elektrycznej zużywanej na potrzeby pracy. W obliczeniach wskaźnika JZE uwzględniono pozytywny wpływ pracy urządzenia na zużycie energii potrzebnej do podgrzania powietrza wentylacyjnego. Najistotniejszym parametrem mającym największy wpływ na klasę JZE jest rodzaj sterowania pracą urządzenia. Najbardziej energooszczędne i tym samym charakteryzujące się najmniejszym zużyciem energii są urządzenia z lokalnym sterowaniem według zapotrzebowania.

Jak czytać etykietę?

Wygląd etykiety energetycznej jaką będą oznakowane urządzenia wprowadzone do obrotu od dnia 1 stycznia 2016 r. pokazano na rysunku powyżej. Na etykiecie użytkownik znajdzie, prócz wskazania klasy energetycznej, wartość mocy akustycznej emitowanej przez obudowę, maksymalną wartość natężenia przepływu oraz strzałki informujące o rodzaju urządzenia (2 szt. – nawiewno-wywiewne; 1 szt. – nawiewne albo wywiewne).

Oprócz etykiety dostawcy będą zobligowani dołączać do urządzenia szereg informacji technicznych, wyszczególnionych przez rozporządzenie nr 1254/2014. Komisja kładzie też bardzo duży nacisk na sposób prezentacji produktów w internecie. Dokładnie sprecyzowano wymagania odnośnie znaku klasy energetycznej, a nawet minimalnej wielkości czcionki. Wymagania rozporządzenia opracowano z uwzględnieniem specyfiki urządzeń posiadających ekran dotykowy. Koniec artykułu

 

> napisz do autora: gasinski@aereco.com.pl

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Polecamy lekturę Z:A_#43
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.