OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| DOŚWIADCZENIA ZAWODOWE |  |
|_#41  ZA

 

 

 

Kamień Architektoniczny
/// arch. Jakub Sałasiński, architekt IARP /// fragmenty

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Ten artykuł nie ma po raz n-ty trafiać w nasze czułe punkty, które i tak bolą od dawna. Nie pozostał już bowiem na rynku chyba żaden typ zleceń, który byłby wolny od zaszytych zgrabnie zapisów krzywdzących nas mniej lub bardziej dotkliwie. Dostrzegam trzy potencjalne szanse na sukces. Wyciągnijcie własne wnioski z lektury i podzielmy się nimi w dyskusji.
       
Kamień Architektoniczny
       
       

Kamień kamieniowi nierówny. To jedyny pewnik w codziennym jadłospisie architekta. Zarówno wielkością, jak i kształtem, czy fakturą – wszystkie się między sobą różnią. I wbrew wstępnym często podobieństwom każdy jest nieco inny, gdy dokładnie mu się przyjrzeć, wziąć pod lupę i dogłębnie przeanalizować. Wszystkie mają jednak jedną wspólną cechę – ciężko je zgryźć, w gardle stają, a jak już nawet uda się je przełknąć, długo jeszcze potrafią męczyć. Słowem, niesmak pozostaje.

Niestety, każdego kolejnego dnia sytuacja się powtarza. Większość z nas, a przynajmniej grupa czynnych architektów, doświadcza konieczności wyboru kolejnego kamienia do konsumpcji. Oglądamy więc znów, analizujemy i często odrzucamy na bok. W dłuższej perspektywie jednak i tak zmuszeni jesteśmy do sięgnięcia po następny. I tak w koło. Inaczej nie przetrwamy. Taki nasz los, takie zasady egzystencji. Zdrowego pożywienia zaś jak na lekarstwo.

Kamieniami tymi oczywiście są zlecenia, tematy, projekty, które utrzymują nas przy życiu. I poza nielicznymi pojawiającymi się na rynku zdrowymi i opartymi na uczciwych zasadach rodzajami współpracy, pozostałe niestety nie kwalifikują się do niczego innego, jak wrzucenia ich do tego kamiennego wora. Wór ten w części przynajmniej i tak będzie opróżniany, robiąc miejsce na następne, i tak dalej, i tak dalej... Proceder taki trwa już od dawna i póki co, będzie trwał nadal. Bo jak długo to koło konsumpcjonizmu się kręci, tak długo kamienie będą trafiały na nasz stół.


 

(...)
To nie jest pełna treść artykułu. Jak przeczytać całość? Patrz poniżej.

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Kamień architektoniczny Kamień architektoniczny
Ten artykuł nie ma po raz n-ty trafiać w nasze czułe punkty, które i tak bolą. Nie pozostał już bowiem na rynku chyba żaden typ zleceń wolny od krzywdzących zapisów. Może jest jednak sposób na wyjście z tej sytuacji?
 
Cały artykuł możesz przeczytać w numerze Z:A_#41
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 

 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.