OGÓLNOPOLSKIE CZASOPISMO IZBY ARCHITEKTÓW RP / NAKŁAD KONTROLOWANY 14 500 EGZ.
 
   
 
 
 
Wyszukiwarka_Z:A  
  Reklama  
   
 
         
Zamów Z:A drukowany
| IZBA ARCHITEKTÓW ZA  |
|_#39  ZA

 

Deregulacja: nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
/// Sebastian Osowski, na podstawie informacji IARP /// artykuł online w całości

Dołącz na Fb


///
wersja
beta_2
serwisu
///

AKTUALNY NUMER

Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free

> Zamów prenumeratę

WYDANIA ARCHIWALNE

> Czytaj wybrane artykuły

> Zamów Z:A_drukowany

> Szukaj w archiwum

> Pobierz Z:A_free (pdf)

> Forum Z:A /// skomentuj

> e-Newsletter Z:A

> Dopisz swój e-mail

Nie można deregulować jednego zawodu drugim. Otwarcie takiej furtki legislacyjnej byłoby zawołaniem: „idźcie na jakiekolwiek studia, a potem zapiszcie się do architektów”. To nieuczciwe w stosunku do studentów architektury i urbanistyki.
       
Deregulacja: nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
       
       

Izba Architektów RP stanowczo zareagowała na ostatnie wypowiedzi Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, w których PIIB powraca do pomysłów rozszerzenia ograniczonych uprawnień do projektowania poprzez próbę likwidacji ograniczeń tzw. zabudowy zagrodowej.

– Nie po to kształci się w Polsce inżynierów budownictwa, aby wykonywali zawód architekta. Po to kształci się w Polsce architektów – brzmi główne przesłanie oficjalnego stanowiska IARP przekazanego do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Izba Architektów RP wyjaśnia w piśmie, że zawody architekta i inżyniera budownictwa są odmienne pod wieloma względami i w obszernych załącznikach po raz kolejny opisuje podstawowe różnice, opierające się przede wszystkim na:

  • odmiennych umiejętnościach podczas rekrutacji na studia,
  • odmiennym systemie szkolenia i programie nauczania,
  • odrębnym zakresie wykonywanych obowiązków zawodowych,
  • odmiennej roli w procesie planowania, projektowania i realizacji inwestycji,
  • odmiennych definicjach ustawowych,
  • odmiennym statusie w odniesieniu do pojęcia zawodu zaufania publicznego,
  • odmiennych regulacjach unijnych, zwłaszcza w zakresie automatycznego uznawania kwalifikacji zgodnie z Dyrektywą 2005/36/UE.

Stanowisko IARP zostało poparte analizami porównawczymi (m.in. system kształcenia wyższego, rola w procesie inwestycyjnym, odpowiedzialność społeczna), a jednym z załączników jest nawet raport samej PIIB na temat wymagań stawianych zawodowi architekta przez Dyrektywę UE, w którym dokładnie widoczne są różnice w programach studiów na obu kierunkach.

 

Proces deregulacji i porządkowanie kompetencji

Zainicjowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości proces deregulacji zawodów dawał Izbie Architektów RP nadzieję, że absolwenci architektury poprzez uporządkowanie kompetencji zawodowych będą mieli szerszą możliwość wejścia na rynek pracy. Do tej pory bowiem, rynek ten był sztucznie ograniczany przed dostępem wykwalifikowanej kadry poprzez dopuszczenie do wykonywania zawodu architekta przez reprezentantów obcego zawodu inżyniera budownictwa. Między innymi to jest przyczyną wysokiego bezrobocia wśród absolwentów architektury (tylko ok. 30% rozpoczynających edukację podejmuje faktyczną pracę w zawodzie architekta).
Funkcjonowanie na rynku usług architektonicznych przedstawicieli innych zawodów odbywało się właśnie poprzez wspomnianą furtkę ograniczonych uprawnień i uznawania kierunku studiów inżynierii budowlanej jako pokrewnego do kierunku architektura. Za tym bardziej niepokojące IARP uznaje dochodzące do środowiska architektów sygnały, nie tylko o utrzymywaniu tego niedopuszczalnego rozwiązania, ale również o próbach jego dalszego rozszerzania – bo tak odbierane jest wystąpienie PIIB zmierzające do likwidacji ograniczeń tzw. zabudowy zagrodowej. Wystąpienie to jest o tyle zaskakujące, że w ramach spotkania uzgodnieniowego w gmachu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w dniu 30 stycznia 2014 roku doszło pomiędzy Prezesem Izby Architektów RP Wojciechem Gęsiakiem oraz Prezesem Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa Andrzejem Rochem Dobruckim, w obecności przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju oraz Ministerstwa Sprawiedliwości, do porozumienia, którego elementem było zachowanie obecnego status quo w obrębie zabudowy zagrodowej.

Bezrobocie młodych architektów

Aktualnie tylko ok. 30% osób rozpoczynających edukację podejmuje faktyczną pracę w zawodzie architekta. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy, w opinii IARP, jest funkcjonowanie na rynku usług architektonicznych przedstawicieli innych zawodów, korzystających właśnie z furtki ograniczonych uprawnień i bezpodstawnego uznawania kierunku studiów inżynierii budowlanej jako „pokrewnego” do kierunku architektura.


Uprawnienia ograniczone a architekt i inżynier

W momencie powstawania w Polsce samorządów zawodowych w budownictwie, w naszym szkolnictwie nie był jeszcze wprowadzony System Boloński – czyli dwustopniowych studiów wyższych. Konieczne było więc wówczas „umiejscowienie” techników budowlanych posiadających tzw. uprawnienia ograniczone. Takie osoby przypisano więc do izby inżynierów, w izbie architektów pozostawiając miejsce wyłącznie dla osób z uprawnieniami nieograniczonymi. Ustawa o samorządach funkcjonuje bez nowelizacji w tym zakresie od 2001 roku. System Boloński zaczął być w Polsce wdrażany od roku 2004, natomiast Ustawa o szkolnictwie wyższym, wprowadzająca konieczność dwustopniowej struktury studiów na większości kierunków, została uchwalona w 2005 r. Prawdziwymi poszkodowanymi tej sytuacji są tak naprawdę nie inżynierowie budownictwa, ale właściwie absolwenci I stopnia architektury, ponieważ poprzez „ograniczone uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej” zostali ujęci w jednej grupie z inżynierami budownictwa nieprzygotowanymi w wystarczającym stopniu do szerszej działalności w dziedzinie architektury. Dla przykładu: dysproporcja w liczbie godzin projektowania architektonicznego na jednej z polskich politechnik – dla magistra inżyniera budownictwa wynosi 75 godzin, dla inżyniera architekta (I stopień studiów) aż 1085 godzin.

Konkurencja i rynek, a kultura i przestrzeń

Emocje inżynierów budownictwa w kontekście żądania, aby poprzez furtkę legislacyjną mogli oni podejmować się projektowania architektury budynków o kubaturze do 1000 m³ nie tylko na terenach zabudowy zagrodowej (którą mogą projektować obecnie), ale również w naszych miastach, ich centrach, a nawet na obszarach zabytkowych, są bowiem wprost elementem agresywnej walki o rynek. A jednocześnie próbą nieuzasadnionego wejścia bez odpowiedniego wykształcenia w kompetencje innego zawodu, na dodatek zawodu o wyżej ustawionych wymaganiach podczas kwalifikacji na studia.

 

– Jeśli chcemy żyć w kraju o wysokiej kulturze i jakości przestrzeni, należy skończyć z zalewem domów jednorodzinnych projektowanych przez techników budowlanych – mówi arch. Ryszard Gruda, prezes Izby Architektów RP. – Tymczasem propozycja inżynierów jest próbą bezpodstawnego wymuszania na ministerstwie powrotu do rozwiązań rodem z PRL-u. Inspiracja takiego rozwiązania wywodzi się z powojennego sposobu uzupełniania braków kadrowych w obliczu konieczności odbudowy kraju. Rozwiązanie to było także stosowane w okresie „gomułkowskiej” Polski Ludowej, częściowo z powodu wymienionych braków kadrowych, częściowo jako przejaw walki z kulturą reprezentowaną przez architekturę. Zdumiewa i przeraża kontynuacja tych pomysłów w obecnych realiach historycznych i cywilizacyjnych.

Należy pamiętać, że obiekty o kubaturze do 1000 m³, czyli przede wszystkim domy jednorodzinne, stanowią zasadniczą część wizerunku naszego kraju, wpływając na poprawę ładu przestrzennego, a tym samym standardu życia. Poprawie tego wizerunku z pewnością nie posłuży przyznanie kompetencji do jego kształtowania osobom bez odpowiedniego wykształcenia i zawodowego przygotowania. Takim przygotowaniem dysponują tylko architekci. To architekci wykonują zawód polegający na „współtworzeniu kultury przez projektowanie architektoniczne obiektów budowlanych, ich przestrzennego otoczenia oraz ich realizację, nadzorze nad procesem ich powstawania oraz na edukacji architektonicznej” (art. 2 ust. 1 Ustawy o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów).

– Projektowanie architektoniczne nie jest projektowaniem ustawienia przegród budowlanych, czyli ścian, okien i dachu. Jest procesem budowania kultury, tworzenia ładu przestrzennego w uwarunkowaniach środowiskowych i sąsiedzkich, z uwzględnieniem aspektów historycznych, socjologicznych, społecznych i psychologicznych – wyjaśnia arch. Urszula Szabłowska, delegat krajowy Izby Architektów RP. – Architekci są kształceni do takiej misji na studiach humanistyczno-technicznych. Inżynierowie są dobrzy z matematyki – potrafią liczyć przegrody i znakomicie je budować. Trzeba jednak dostrzegać różnice.

Izba Architektów przypomniała także, że myślenie o „pokrewieństwie” zawodów oraz przepisy o „ograniczonych uprawnieniach” wywodzą się z okresu powojennej odbudowy kraju. W dzisiejszych realiach nikt już nie wpadnie na koncepcję, aby np. z powodu niedoboru lekarzy medycyny nadać ograniczone uprawnienia do leczenia ludzi osobom, które posiadają nie tylko pokrewne, ale nawet bardzo pokrewne wykształcenie – np. farmaceutom czy pielęgniarkom. Koniec artykułu

Architekt i inżynier: zasady kształcenia, regulacje UE

[…] Zawód „architekt” jest zawodem regulowanym, objętym specjalnymi regulacjami w dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005 r. w sprawie uznawania kwalifikacji zawodowych. Art. 46 ww. dyrektywy określa zasady i warunki kształcenia w zawodzie architekta w państwach członkowskich Unii Europejskiej. Trwające wiele lat prace nad przygotowaniem jednolitych schematów kształcenia w zawodzie inżyniera budownictwa dla wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej zakończyły się wnioskiem, iż nie jest możliwe wypracowanie jednolitych zasad kształcenia dla inżynierów budownictwa, które uwzględniałyby specyfiki kształceń wszystkich krajów członkowskich Unii Europejskiej. A zatem w świetle dyrektywy 2005/36/WE nie jest możliwe nadawanie inżynierom budownictwa uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej właśnie z uwagi na zakres kształcenia. Jednocześnie należy wyjaśnić, iż aktualnie obowiązujący podział na specjalności w ramach samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie oraz zakres kompetencji izb samorządu zawodowego jest efektem wypracowania kompromisu aprobowanego przez środowiska. […]”

minister Janusz Żbik (Ministerstwo Infrastruktury, obecnie Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju) w piśmie z dnia 29 czerwca 2011 do Marszałka Sejmu (fragmenty)


Zawód architekta w skrócie

Zawód architekta łączy w sobie dwie sfery: architektoniczną (humanistyczną) oraz inżynierską (techniczną), dlatego jest zawodem komplementarnym, wymagającym specjalnych predyspozycji, co powoduje konieczność prowadzonych na wyższych uczelniach rekrutacji opartych o egzamin wstępny. Wysokie wymagania rekrutacji nie oznaczają jednak blokowania dostępu do tego zawodu. Każdy ma prawo ubiegania się o przyjęcie na studia na kierunku architektura i po spełnieniu odpowiednich wymogów ma prawo studiować ten kierunek.

 

 

 

 

 
  Forum Z:A /// skomentuj artykuł
     
Deregulacja: nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa Deregulacja: nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Nie po to kształci się w Polsce inżynierów budownictwa, aby wykonywali zawód architekta. Po to kształci się w Polsce architektów - przedstawiamy stanowisko IARP w sprawie ograniczonych uprawnień projektowych.
 
Polecamy lekturę Z:A_#39
Zamów Z:A drukowany



Zamów Z:A drukowany

Pobierz Z:A_free


Zapraszamy do pobierania wydanych dotychczas numerów
Zawodu:Architekt w wersji PDF

 

> polecamy: artykuły on-line

> strona główna Z:A

 
Polecamy w Z:A
Nie można „deregulować” architekta inżynierem budownictwa
Sebastian Osowski,
na podst. informacji IARP

IZBA ARCHITEKTÓW
Tajny plan
zniszczenia świata

arch. Wojciech Gwizdak
FELIETON
Osiedle oparte
na współpracy

arch. Piotr Fokczyński

WYWIAD Z:A
Rodzina wielorodzinna w lokalu o trwałych ścianach
arch. Bożena Nieroda,
arch. Wojciech Gwizdak
DEFEKTY PRAWA
Wszyscy chcą
zostać architektami...

Bartosz Wokan
ARCH_I_KULTURA

 

 

 
 
 
 
    Copyright © 2004-2018 Izba Architektów RP. Wszelkie prawa zastrzeżone.  |  Zarządzanie serwisem i custom publishing: Oria Media.