Czy trzeba coś zmieniać, jeśli przy nakładzie 11.400 egzemplarzy czasopisma trafiającego wprost na biurka ponad 9600 czynnych zawodowo architektów:
a] średnie czytelnictwo każdego egzemplarza Z:A wynosi 1,9 osoby, przy czym 84,4% to osoby zawodowo związane z branżą architektoniczno-budowlaną,
b] ponad 82% architektów czyta nie mniej niż połowę zawartości każdego numeru Z:A, a co drugi deklaruje, że czyta numer „od deski do deski”,
c] prawie 87% architektów oceniło, że Z:A jest im przydatne lub nawet bardzo przydatne w codziennej pracy zawodowej?
Uważam, że zawsze warto coś doskonalić, poprawiać, rozwijać. Nie trzeba zmieniać tego, co dobre, natomiast zawsze można pracować na lepsze.
Właśnie dlatego – uzupełniając opiniami Państwa* nasze blisko 4-letnie doświadczenie w misji wydawania Zawodu:Architekt – z przyjemnością przedstawiam nowe strony Z:A.
Pozytywne opinie są miłe, dopingujące, lecz braliśmy i będziemy brać pod uwagę również wyartykułowane oczekiwania. Mam nadzieję realizować je przy wsparciu Krajowej Rady Izby Architektów, która przychylnie patrzy na kierunek, w jakim rozwija się izbowe czasopismo.
Nowe strony Z:A to nie tylko jeszcze większy ład i porządek przestrzeni czasopisma, co mam nadzieję widoczne jest na pierwszy rzut oka. To także – a właściwie przede wszystkim – nowe elementy: felietony (zarówno stałe, jak i gościnne), „Ring” (głosów nad kontrowersyjnym tematem), spojrzenie życzliwym „Okiem po Okręgu” i dawka (oczywiście czarnego) humoru z pracowni Grupa Archisława.
Nowe strony Z:A to jednocześnie nadal to, co Państwo znacie i doceniacie: temat wiodący numeru, doświadczenia zawodowe, studia przypadków, arch_i_kultura, biznes i zarządzanie, technika, prawo oraz oficjalne informacje o działaniach Izby Architektów. Oczywiście nie zawsze i nie wszystko w każdym numerze. Lecz zawsze rzetelnie opracowane i przejrzyście podane.
Nowe strony Z:A to dowód, że nadal – ja osobiście i zbudowany w ciągu kilku lat zespół redakcyjny – mamy ambicję tworzyć i rozwijać opiniotwórczy, zawodowy charakter czasopisma. Poświęcać łamy wymianie doświadczeń nie tylko w gronie architektów, ale także dialogowi z otoczeniem: użytkownikami architektury, inwestorami, przedstawicielami innych samorządów i stowarzyszeń zawodowych, projektantami branż, wykonawcami, urzędnikami, ustawodawcą, władzami terytorialnymi, studentami, dorosłymi, młodzieżą...
Polecam nową Z:Awartość!
Sebastian Osowski
redaktor naczelny
* Dane na podstawie wyników własnego badania opinii nt. czytelnictwa prasy przeprowadzonego wśród członków Izby Architektów RP w okresie grudzień 2009 – sierpień 2010.
|