Premiera Z:A nastąpiła: 19.11.2007, ostatnia aktualizacja serwisu www: 15.02.2011


Reklama

 
 

 

 

KONWENT IZBY ARCHITEKTÓW RP, WOJNOWICE, 25-27 WRZEŚNIA 2009 ROKU (CIĄG DALSZY)
Doświadczenia architekta miasta:
modele, konkursy, wystrój plastyczny

Artykuł  
opublikowany  
w Z:A_01_2010

 

Artykuły on-line

 

W numerze Z:A 6/2009 ukazały się artykuły opracowane na podstawie spotkania Izby Architektów z władzami Wrocławia podczas konwentu IARP. Przykład Wrocławia pokazał wówczas, że w ramach istniejącego prawa można w dobry sposób zorganizować współpracę architektów z władzami miasta. Jako architekt miejski i dyrektor Wydziału Architektury UM opowiadam „jak to się robi”.

 

 

 

 

W moim poprzednim artykule (Z:A 6/2009) omówiona została struktura Departamentu Architektury i Rozwoju Wrocławia oraz rola i zadania, jakie spełnia w niej architekt miasta ze swoim zespołem. Przedstawiłem wówczas kilka autorskich, wrocławskich pomysłów działania m.in. nasz wpływ na tworzenie i opiniowanie planu miejscowego poprzez tworzenie cyfrowych modeli przestrzennych oraz koncepcję przetargów ofertowych na sprzedaż miejskich nieruchomości gruntowych, w których uwzględniana jest możliwość bilansowania ceny jakością architektury.
W niniejszym artykule opowiem o konkretnych przykładach i efektach wykorzystania modeli przestrzennych we współpracy z innymi uczestnikami procesu inwestycyjnego, o konkursach architektonicznych miasta, promocji lokalnej architektury oraz o działaniach plastyka miejskiego podlegającego architektowi miasta.

 

Dialog dzięki modelom
Modele są tworzone według kilku stopni uszczegółowienia. Pierwszy to skala urbanistyczna. Drugi uwzględnia uwarunkowania architektoniczne. Trzeci to już skala koncepcji architektonicznej. Dwa pierwsze stopnie to narzędzie porozumiewania się pomiędzy Architektem i Urbanistą Miasta, tworzenie wytycznych do przyszłych planów miejscowych i pracy nad nimi. Możliwość rozwinięcia tego samego modelu w koncepcji architektonicznej jest pomocna przy analizach szczegółowych, opracowaniu projektów i koncepcji dla miejskich inwestycji.

Ulica Grunwaldzka. Model wykonany dla okolic tej ulicy pokazaliśmy w czasie obrad Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej. Nie była to wprawdzie przewidziana ustawą dyskusja o planie miejscowym, ale taka forma prezentacji została bardzo dobrze odebrana przez członków MKUA. Komisja sporządziła opinię, zostały spisane uwagi i następnie wprowadziliśmy korekty do modelu. Na chwilę obecną dalej nie ma planu, lecz wiemy już w jakich ramach musi się zmieścić każdy wniosek o warunki zabudowy. Nazywam to „skrajnią urbanistyczną”, która jest bardzo pomocna w przypadku konieczności szybkiego opracowania planu.

Deweloper i  zacienienie. Deweloper proponował w złożonym wniosku zabudowę o dużej intensywności i wysokości trudnej do zaakceptowania. Przekonywał, że jest to skutek rozmiarów działki ograniczonych zacienianiem przez sąsiednie budynki. Stworzyliśmy szybko model, na którym widać było, że nie ma racji. Przekazał nasze uwagi swojemu architektowi i okazało się, iż jest możliwa korekta pierwotnego zamierzenia. To bardzo uprościło i skróciło rozmowy. Analizy do projektów decyzji o warunkach zabudowy coraz częściej korzystają z modeli urbanistycznych umieszczanych w aktach sprawy jako uzupełnienie materiału dowodowego. Zamierzam zaprezentować tę metodę członkom Samorządowego Kolegium Odwoławczego na jednym z naszych roboczych spotkań i mam nadzieję, że swoją opinią wzmocnią ich znaczenie.

Wniosek nie do przyjęcia. Jakiś czas temu wpłynął do nas wniosek o wydanie warunków zabudowy, na jednym z osiedli wrocławskiej dzielnicy Gaj. Zabudowa mieszkaniowa jest tu kształtowana przez ostanie 3 lata w oparciu o zasadę kontynuacji. Jednak tym razem powstanie nowej zabudowy całkowicie zamknęłoby możliwość utworzenia przestrzeni publicznych, rekreacyjnych, prawidłowo powiązanych z projektowanym układem drogowym. Model doskonale ilustrował ten problem, jednocześnie pokazując priorytety w kształtowaniu nowej zabudowy. Dzięki tak przeprowadzonej analizie szybko została podjęta uchwała o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu i jest szansa na jego uchwalenie w 12 miesięcy.

Plac Społeczny. Model Placu Społecznego opracowaliśmy na podstawie wyników konkursu. Takich urbanistycznych konkursów studialnych nie organizujemy wiele, a są one bardzo dobrym rozwiązaniem kiedy w grę wchodzi miejsce o dużej wadze dla miasta. Dzięki temu można uzyskać odpowiedź jakie założenia są w danym miejscu naprawdę ważne i w jakim kierunku chcielibyśmy pójść. Konkurs jest najlepszym forum dyskusyjnym dla profesjonalistów, co jest także pomocne przy przeprowadzeniu procedury planistycznej. Na podstawie uwag sądu konkursowego opracowano listę wytycznych do planu i wstępny model 3D.

Modelowanie okazało się nieocenione w trakcie uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, a były one szczególnie trudne gdyż cały obszar objęty planem jest jednocześnie wpisany do rejestru zabytków. Relacje przestrzenne, dokładna analiza najważniejszych dla Konserwatora osi widokowych, ekspozycji obiektów i elementów układu, to wszystko możliwe było w 3D. Inna jest wtedy siła argumentów i o wiele szybciej można osiągnąć kompromis. Trudno wyobrazić sobie dyskusję o lokalizowaniu budynków wysokościowych w takim obszarze bez operowania na modelu. Co więcej pojawiła się bardzo ciekawa zasada w kształtowaniu nowej zabudowy. Eksponowanie ważnych obiektów zabytkowych w inny sposób niż w starym (nieistniejącym układzie) okazało się w opinii Konserwatora wartością uzasadniającą odejście od historycznej siatki ulic. Makieta towarzyszyła nam tutaj od początku do końca. Opinie wszystkich komisji opiniujące projekt i w końcu głosowanie radnych pokazały, że dla kluczowych miejsc miasta powinien to być standard opracowania.

Parking przy Bernardyńskiej. Za pomocą modelu analizowaliśmy też czy na terenach nienależących jeszcze do miasta, przy ul. Bernardyńskiej, nieopodal planowanego Muzeum Sztuki Współczesnej uda się zrobić płatny, wielopoziomowy parking miejski. W zespole Architekta Miasta została opracowana koncepcja architektoniczna i na tej podstawie w projekcie planu miejscowego można było ograniczyć przeznaczenie terenu tylko do tej funkcji. Po uchwaleniu planu będzie można przystąpić do negocjacji i nabycia nieruchomości. Podobnych analiz możliwości lokalizowania parkingów kubaturowych w centrum miasta przeprowadzono więcej. Głównym celem jest tutaj precyzyjne określenie ilości miejsc parkingowych obsługujących ścisłe centrum miasta i sprawdzenie technicznych możliwości lokalizacji parkingu na trudnych geometrycznie działkach.

Przystanek Stadion. Warto także wspomnieć o makiecie projektu przystanku rozrządowego przy stadionie piłkarskim Euro 2012. Uznaliśmy, że stacja nie może przypominać zwykłej „wiaty”, lecz musi być obiektem zaprojektowanym indywidualnie, stosownie do wysokich wymagań jakie narzuca otoczenie stadionu. Architekt miejski przygotował wytyczne i wstępną koncepcję. Później zaproszono do współpracy pracownię Maćków, jednego z laureatów konkursu na wrocławski stadion. Efekt już teraz został pozytywnie oceniony, a projekt zbiera coraz więcej pozytywnych opinii. To zobowiązuje i pozwala nam z jeszcze większą konsekwencją prowadzić nadzór nad realizacją budowy.


Konkursy architektoniczne
W ciągu ostatnich 4 lat UM Wrocławia zorganizował 28 konkursów realizacyjnych i 2 studialne urbanistyczne (jeden z nich dotyczył wspomnianego wcześniej Placu Społecznego).

Liczba konkursów ostatnio nieco się zmniejszyła, ponieważ w budżecie jest mniej pieniędzy na inwestycje miejskie, a tylko w takich przypadkach organizujemy konkursy realizacyjne.

Natomiast bywam niekiedy osobiście zapraszany do sędziowania w konkursach organizowanych przez inwestorów publicznych lub samorządowych. Moja obecność w sądzie konkursowym nie tylko ma reprezentować architektoniczny punkt widzenia, ale jest także pomocna przy ocenie wiarygodności przedsięwzięcia pod kątem sprawnego uzyskiwania przyszłych pozwoleń. Przykładem może być konkurs na szpital przy ul. Kosmonautów, zorganizowany przez marszałka województwa. To był pierwszy konkurs, w którym przegrani zaskarżyli werdykt sądu konkursowego (wcześniej ustawa nie dawała takich możliwości). Wszyscy mieli ten sam argument: projekt nie spełnia założeń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i nie powinien być w ogóle brany pod uwagę.

Protesty były rozpatrywane w Krajowej Izbie Odwoławczej i moja obecność na rozprawie okazała się bardzo pomocna. W imieniu organizatora wyraziłem pogląd, że odrzucanie pracy konkursowej na podstawie niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego byłoby przedwczesne i nieuprawnione. Tak kategoryczną ocenę może przeprowadzić jedynie organ administracji architektoniczno-budowlanej w toku postępowania administracyjnego. Sędziowie konkursowi mogą jednak poddać ocenie zgodność pracy konkursowej z ustaleniami planu. Sąd przychylił się do takiego poglądu wydając ważny i precedensowy wyrok. Ułatwia on przeprowadzanie konkursów architektonicznych w przyszłości ,wszędzie tam, gdzie obowiązują plany miejscowe.

Byliśmy też razem z PKP współorganizatorem konkursu na rewitalizację Dworca Głównego i jego otoczenia. Z końcem roku wojewoda zatwierdził projekt i dosłownie kilka dni temu został rozstrzygnięty przetarg na roboty budowlane. Jeden z bardziej prestiżowych konkursów to Muzeum Sztuki Współczesnej. Pieniędzy na tę inwestycję na razie nie ma, ale po uzyskaniu pozwolenia na budowę pojawiły się perspektywy na pozyskanie środków. Dzięki temu, że konkurs był harmonijnie przeprowadzony i miał bardzo otwarte warunki, może uda nam się wyprzedzić z realizacją muzeum, które ma powstać w Warszawie według projektu Christiana Kereza.

Organizowaliśmy także dużo konkursów na szkoły. Jedna jest już zbudowana na Maślicach (prezentowana w Z:A_05/2009 – przyp. red). Interesująco zapowiada się także realizacja budynku dla V Liceum. Niestety ze względów finansowych budowa ta została odsunięta w czasie o rok.

Za udany uważam też zorganizowany przez nas konkurs na zagospodarowanie przestrzeni publicznej – nadodrzańskiego bulwaru Dunikowskiego, znajdującego się w pobliżu ASP. Efekt zachęcił nas do organizacji następnych konkursów na ważne miejskie przestrzenie publiczne.

We wszystkich wymienionych konkursach Departament Architektury i Rozwoju był organizatorem lub współorganizatorem i co bardzo ważne, miejskie jednostki inwestycyjne dostrzegły wyraźne korzyści z takiego podejścia do nowych inwestycji w mieście.

Plastyk miejski
Funkcję plastyka miejskiego, jako osoby odpowiadającej za koordynowanie wystroju plastycznego miasta, utworzyliśmy niedawno – w 2007 roku. Okazało się że problematyka poprawiania detalu architektonicznego w kontekście przestrzeni publicznych to temat wymagający permanentnych działań. Został opracowany np. katalog mebli miejskich (m.in. przystanki komunikacji miejskiej, kosze na śmieci, ławki, systemy oświetlenia), których wzory zalecamy do stosowania inwestorom nie tylko publicznym. Dzięki temu opiniując np. projekty drogowe możemy podnosić estetykę przestrzeni publicznych. Plastyk podejmuje także starania o lokalizowanie rzeźb w przestrzeniach publicznych – przekonuje do tego prywatnych deweloperów, którzy coraz częściej rozumieją, że w ten sposób uatrakcyjniają także własne inwestycje. Najbliższą ciekawą realizacją tego typu będzie „Pociąg do nieba”. Wiosną 2010 na placu Strzegomskim stanie niemal pionowo „odjeżdżająca” lokomotywa. Parowóz wraz z torami będzie miał wysokość 30 m, obecnie jest przygotowywany do montażu w jaworzyńskim muzeum kolejnictwa.

Plastyk (wraz z architektem miasta) jest również zaangażowany w dyskusje i spory nt. wielkoformatowych reklam, którymi zasłaniane są elewacje budynków. To trudna kwestia, ponieważ brakuje jasnych podstaw prawnych, a  rozporządzenie które niedawno weszło w życie dotyczy jedynie budynków mieszkalnych. Bardzo ważny jest zatem dialog z firmami reklamowymi i systemowe rozwiązania w skali całego miasta.

Piękny plebiscyt
Z naszej strony wyszła także inicjatywa dorocznego konkursu na najlepszą realizację architektoniczną „Piękny Wrocław”. Staje się coraz popularniejszy, a architekci i deweloperzy cenią sobie zdobyte w nim nagrody i wyróżnienia.
Przy okazji tej imprezy zorganizowałem „koło nagrodzonych”, rodzaj elitarnego klubu, z którym staram się spotykać przynajmniej dwa razy do roku przy „okrągłym stole” w Muzeum Architektury. Rozmawiamy wtedy o Wrocławiu. Chcę jak najwięcej wynieść z tych spotkań, dlatego uważnie słucham dyskusji i sporządzam listę ważnych tematów. Nie poruszamy w czasie tych rozmów żadnych kwestii indywidualnych, a skupiamy na możliwościach pozytywnych działań dla całego miasta. Rozmowa z projektantami-praktykami to lepszy sposób na promowanie dobrej architektury niż wytykanie rzeczy miernych, brzydkich czy nieudanych. Wielokrotnie mnie pytano dlaczego nie organizuję plebiscytu na najbrzydszy budynek i zawsze odpowiadałem, że to do niczego nie prowadzi. Podnosić stan świadomości, tworzyć głód na dobrą architekturę można tylko poprzez przykłady pozytywne.

Piotr Fokczyński

 

 

 

 

 

 

 

Artykuły on-line
 



Z:A do pobrania Z:A do pobrania

© Oria Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.