Premiera Z:A nastąpiła: 19.11.2007, ostatnia aktualizacja serwisu www: 15.02.2011


Reklama

 
 

 

 

Nowe funkcje budowli inżynierskich

Artykuł   
opublikowany   
w Z:A_01_2010 


Artykuły on-line

 

Dostosowywanie budowli inżynierskich do nowych funkcji architektonicznych jest tendencją stosunkowo nową. W przeciwieństwie do starych fabryk i magazynów, obiekty takie jak wieże ciśnień, silosy czy gazometry zaczęto przekształcać dopiero na początku lat 90. XX wieku. Wcześniej były traktowane najczęściej jako nienadające się do adaptacji i tym samym nie wzbudzały większego zainteresowania architektów i inwestorów.

 

 

 

 

Wraz ze zmianą potrzeb technologicznych związanych z rewolucją przemysłową XIX w. w architekturze zaczęły pojawiać się formy czysto użytkowe. W projektowaniu panował wtedy eklektyzm, którego założeniem było naśladowanie form historycznych – klasycyzmu, baroku, gotyku czy renesansu. Ideałów piękna architekci poszukiwali w przeszłości, jednak nie interesowała ich forma strukturalna, ale przede wszystkim elementy dekoracyjne. Przy projektowaniu obiektów przemysłowych zerwano jednak z tą zasadą, ponieważ nie były one kwalifikowane jako dzieła architektoniczne. Poszukiwano za to związku między funkcją a formą, co doprowadziło do ograniczeń w kształtowaniu formy architektonicznej. Takie postępowanie było charakterystyczne dla początku XX w. i związane z ideą form follow function Louisa Sullivana z 1896 oraz programem niemieckiego Werkbundu. Współczesne pojmowanie obiektu jest bardziej uniwersalne.

Geneza przekształceń
W wyniku procesu gwałtownej deindustrializacji i deglomeracji wielkich miast w II połowie XX w. nastąpiło przeniesienie produkcji przemysłowej na obrzeża miast, w pobliże głównych arterii komunikacyjnych. Nieużywane obiekty poprzemysłowe, które pozostały bliżej centrum najczęściej były rozbierane i rzadko wykorzystywano je do nowych funkcji usługowych. Restrukturyzacja tych terenów stała się istotnym problemem polityki miejskiej, dopiero kiedy okazało się, że strefy przemysłowe wchłonięte przez dzielnice śródmiejskie nie zostały stosownie zagospodarowane. Nastąpił trwały proces „starzenia się” obiektów tam usytuowanych jako efekt uboczny tzw. globalnych procesów transformacyjnych. Powstały istotne konflikty interesów na tle społecznym i ekonomicznym. Z jednej strony chodziło o uciążliwość dla mieszkańców, spowodowaną bliskim sąsiedztwem dawnych zakładów przemysłowych, a z drugiej o niewątpliwą atrakcyjność terenów, usytuowanych w pobliżu centrów miast.

Szybko zrozumiano także, że obiektów poprzemysłowych nie można już użytkować zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem. Rozwój technologii wymusił bowiem nowe rozwiązania inżynieryjne, wobec których znaczna część tych obiektów stała się bezużyteczna. Dopiero przełom XX i XXI w. to okres „drugiego życia” takiej zabytkowej przemysłówki. Proces jej przekształcania zawiera się w szerszym pojęciu rewitalizacji – „przywracania do życia”.

    
Zespół gazometrów składający się z dwóch obiektów ceglanych i fundamentów pozostałych po trzecim – stalowym – stanowiący część Gazowni Warszawskiej. Charakterystyczne są ceglane, nieotynkowane, historyzujące elewacje (rundbogenstil). Ingerencja w istniejącą strukturę zewnętrzną ograniczona została do stworzenia nowych otworów doświetlających (zarówno w murach jak i w dachu) nie wpływających na historyczny charakter budynku. Wnętrza stanowią niezależną, współczesną konstrukcję. W miejscu obiektu stalowego przewidziany jest nowy budynek, który pomimo swej nowoczesności ma nawiązywać do wcześniejszej konstrukcji i stanowić całość z obiektami ceglanymi. Otoczenie gazometrów zachowując starodrzew stanowić będzie naturalne „poszerzenie” sąsiedniego skweru im.
A. Pawełka, zwłaszcza, że dwupoziomowe parkingi zlokalizowane będą w żelbetowych częściach podziemnych. Powstały kompleks stanowić będzie harmonijną całość z założeniem urbanistycznym starej gazowni.

 

Rys historyczny
Proces ten pierwotnie był następstwem upadku przemysłu wielkich miast. Po raz pierwszy na dużą skalę miał miejsce w latach 60. w USA gdzie opuszczone pomieszczenia fabryczne były zajmowane przez artystyczną bohemę. Za niewielkie środki i niskie czynsze całe dzielnice Nowego Jorku takie jak Chelsea, Soho czy Tribeca w ciągu dekady stały się miejscem życia artystów i wyznacznikiem nowych trendów dla pokolenia yuppies, które doszło do głosu w latach 80. Jednak budowle inżynierskie jako takie początkowo nikogo nie interesowały. Zorganizowane działania ich właśnie dotyczące pojawiły się dopiero na przełomie lat 80. i 90. XX w. Pionierskie przekształcenia dotyczyły wież ciśnień.

W niemieckim Gerlsthofen (1985-1990) w obiekcie tego typu urządzono muzeum baloniarstwa, w Mulheim (1992) muzeum wody „Aquarius” a w Londynie (1996) „Water tower” zamieniła się w apartamentowiec. Później zaczęto przebudowywać także zbiorniki na gaz (w Oberhausen (1994) i w Wiedniu (2002)) oraz silosy – hostel w Oslo (2001) i w duńskim Lanternen (2005). W Polsce pierwsze przekształcenia tego typu dotyczyły gazometrów w Paczkowie (w 1996 powstało tam muzeum gazownictwa) i w Ostrowie Wielkopolskim (biurowiec „COK Energetyki Kaliskiej” zrealizowany w 1997 r.). Z nowszych adaptacji, w roku 2005 sfinalizowano pierwszy etap prac wieży we Wrocławiu, gdzie powstała restauracja, natomiast w roku 2009 silos zbożowy w stolicy Małopolski zmienił się w luksusowe mieszkania „Kraków – lofts”.

Zakres tematyczny budowli – wieże
Pierwszeństwo wież na liście przekształcanych budowli inżynierskich było spowodowane przede wszystkim tym, że najlepiej oparły się one upływowi czasu. Stało się tak ponieważ niektóre posiadały towarzyszące funkcje użytkowe np. w wieży autorstwa H. Poelziga w Poznaniu (1911) była hala targowa, a w wieży ciśnień na terenie AWF w Warszawie E. Norwertha (1937) – część mieszkalna i kotłownia. Poza tym niektóre działają do dziś np. wieża (1886) na Stacji Filtrów w Warszawie. Pozostałe wieże ciśnień i inne budowle inżynierskie tj. gazometry i silosy nie pełnią już funkcji pierwotnych m.in. z uwagi na całkowitą zmianę technologii. Mimo to stanowią trwały i czytelny znak kultury materialnej, źródło inspiracji i potencjalną bazę dla nowej architektury.


Duża, ceglana wieża ciśnień położona w parku miejskim. Podczas modernizacji we wnętrzu stworzono żelbetowy rdzeń komunikacyjny będący podstawą konstrukcji pod nowe stropy. Oryginalny żeliwny dach został zastąpiony nowym żelbetowym, wiernie powtarzającym kształt dawnej struktury. Jedynie przeszklona iglica została wykonana w lekkiej stalowej konstrukcji. Nowa blaszana obróbka również naśladuje tę historyczną. W elewacji wykonano nowe otwory okienne. By zapewnić odpowiednią ilość światła zastosowano także szklane ścianki działowe wewnątrz pokoi. W nowym dwukondygnacyjnym pawilonie przylegającym do zabytku mieści się restauracja. Pomimo pierwszego wrażenia niewielkiego liftingu obiekt został całkowicie przebudowany do nowej funkcji. Budynek ten wraz z nowym pawilonem restauracyjnym i i otuliną parku stanowią harmonijny zespół urbanistyczny.

 

Typy przekształceń
Obecnie budowle inżynierskie wymagają przekształcania i stałego podwyższania zdolności adaptacyjnych do nowych potrzeb człowieka. Za główne przeszkody tego typu działań uznawano niewielkie rozmiary obiektów, zły stan techniczny, trudny do nich dostęp i dużą ilość obostrzeń związanych z ochroną środowiska i konserwacją zabytków.

Ze wstępnej analizy przedmiotowego procesu przekształceń wynika, że nie ma żadnych stałych zasad rządzących tym procesem. Każdy z obiektów, mimo pozornych podobieństw, jest indywidualnym przypadkiem w znaczeniu cech architektury. Jednak główną osią problemu jest stopień ingerencji i wykorzystania (recyclingu) budowli inżynierskich do funkcji architektonicznych, związanych z czasowym i stałym pobytem ludzi. Wynikiem procesu jest transformacja budowli na rzecz budynku. W całym procesie można zaobserwować charakterystyczne typy przekształceń (wg autorskiej typologii prof. Z. Szparkowskiego) o zróżnicowanym stopniu ingerencji w istniejącą strukturę:
likwidacja poprzedniej zabudowy i przeznaczenie odzyskanego terenu do nowych funkcji,
przekształcenie wnętrz obiektu do nowych funkcji bez poważnej zmiany jego wyglądu zewnętrznego,
przekształcenie całego obiektu, które zmienia całkowicie jego wygląd wewnętrzny i zewnętrzny,
zmniejszenie kubatury poprzez częściowe wyburzenie i dostosowanie do nowych funkcji,
zwiększenie kubatury poprzez rozbudowę o nowe struktury przestrzenno-funkcjonalne.

Pojęcie przekształceń może zawierać w sobie działania takie jak rozbiórka, remont, konserwacja, modernizacja, dostosowanie, adaptacja, rekonstrukcja i przebudowa (dobudowa, rozbudowa, nadbudowa).

Ograniczenia i możliwości procesów przekształceń
Spośród licznych ograniczeń z jakimi można się spotkać w procesach przekształceń budowli inżynierskich warto wymienić kilka najbardziej istotnych:
lokalizacja obiektów i jej wpływ na decyzję przekształcenia (urbanistyka),
Zdegradowane industrialne otoczenie (derelicted area) pozostaje trwałym piętnem zaniechań lub działań cząstkowych, zarówno na etapie legislacyjnym jak i realizacyjnym. Wadliwie przeprowadzony proces restrukturyzacji terenów poprzemysłowych spowodował m.in. wtórną parcelację i podział zespołów na niezależne fragmenty. Wskutek tego utrudnione jest wdrażanie planów miejscowych oraz szeroko zakrojonej rewitalizacji kwartałów poprzemysłowych. Istotna część przedmiotowej grupy obiektów położona jest wewnątrz terenów przemysłowych i kolejowych bez możliwości bezpośredniego dostępu do drogi publicznej. Stworzenie nowej infrastruktury komunikacyjnej i technicznej stanowić może punkt zwrotny w tym procesie.

parametry techniczne a zmiana sposobu użytkowania (funkcja użytkowa),
Potencjał istotnych powierzchni i wysokości przedmiotowych obiektów może stanowić zarówno ograniczenie jak rozwiązanie problemu. Kluczowe kryterium stanowi właściwa funkcja użytkowa do właściwego obiektu. Celem w tym przypadku będzie zawsze redukcja dysfunkcji użytkowych jakie niesie ze sobą istniejąca struktura budowli nie przeznaczonej do czasowego i stałego pobytu ludzi. Utrwalony stereotyp niewielkich powierzchni do 100-150 m2 z tradycyjnym układem funkcjonalnym pozostaje w asymetrii z możliwościami „loftów” w dosłownym znaczeniu tego słowa. Zatem oprócz właściwego programu użytkowego wymagane jest indywidualne „spojrzenie” na lokalne ograniczenia.

stan techniczny struktury i infrastruktury a zakres ich wykorzystania (konstrukcja i inżynieria),
Trwałe materiały i solidne rzemiosło z okresu powstania przedmiotowych budowli stanowią niewątpliwy atut. Postęp technologiczny wymusza podejście nastawione na relatywnie krótki okres zwrotu poniesionych nakładów, zatem pozostaje w sprzeczności z zastosowaniem drogich, wysokoenergetycznych materiałów tradycyjnych. Istotne możliwości w tym procesie wnoszą współczesne technologie, które umożliwiają zachowanie oryginalnego otoczenia i formy. Możliwe jest również „oczyszczenie” zastanej struktury w procesie zmiany „jakości przestrzeni” ze śladów eksploatacji i erozji poprzemysłowej.

ochrona konserwatorska i środowiska a zmiany charakteru zabudowy (estetyka),
Dziedzictwo kultury poprzemysłowej kojarzone jest często z „trwałą ruiną”, a także z substandardem i tymczasowością pierwszych loftów zajmowanych przez artystyczną bohemę. Stanowi najczęściej przedmiot ochrony konserwatorskiej, co skutkuje całym szeregiem ograniczeń w prawach własności. Nie są one jednak w tym przypadku prawami absolutnymi. Niewątpliwa asymetria oczekiwań konserwatora zabytków i inwestora, brak pomocy na etapie sporządzania ekspertyzy czy dokumentacji archeologicznej, jak również koszty inwestycji to największe ograniczenia w procesie przekształceń. Biorąc pod uwagę brak środków (ok. 150-200% nakładów w relacji do obiektu „na surowym korzeniu”) nie dziwi nikogo nowy trend surogatu zabytku soft loftu, będącego nowo wybudowanym obiektem o cechach architektury poprzemysłowej.


Zlokalizowany w stolicy Norwegii silos zbożowy znacznych rozmiarów został przekształcony na studencki hostel. Złożony z 21 wysokich, żelbetowych cylindrów. Zewnętrzny charakter budynku nie został znacznie zmieniony, pojawiła się jedynie regularna siatka otworów okiennych zaakcentowana dodatkowo jaskrawą kolorystyką detali. We wnętrzu wbudowano stropy tworząc poszczególne kondygnacje. Pokoje zlokalizowane są w zewnętrznych cylindrach silosów, komunikacja pozioma zajmuje przestrzeń cylindrów wewnętrznych, łazienki natomiast wykorzystują przestrzenie pomiędzy silosami. Komunikację pionową zrealizowano w postaci nowej klatki schodowej oraz wind w prostokątnej wieży. Przykład efektywnego dostosowania funkcji hostelu do zastanej struktury zaowocował nieinwazyjną rewitalizacją obiektu.

 

Podsumowując, należy stwierdzić że kluczem do sukcesu w procesie przekształceń jest uzyskanie harmonii pomiędzy starym i nowym, możliwej tylko w przypadku właściwego dostosowania potencjału budowli do potrzeb odbiorcy. Proces przekształcenia jest żmudny i wieloetapowy, podobnie jak przygotowanie samej dokumentacji projektowej. Dopiero, gdy określi się standard i budżet, może powstać „projekt na miarę”.

Najlepszym cenzorem jakości tak powstałej, nowej architektury będzie czas. Może bowiem okazać się, że nawet nie ta pierwsza, ale dopiero kolejna próba przekształcenia budowli okaże się trwała. Najważniejsze jest, aby na początku uniknąć błędów takich jak nieodwracalne zmiany czy wyburzenia. Tylko wtedy przekształcenia będą miały architektoniczny sens.

 

Jerzy Stanisław Ebing

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Artykuły on-line
 



Z:A do pobrania Z:A do pobrania

© Oria Media. Wszelkie prawa zastrzeżone.